Porwanie w Siedlcach! UFO atakuje bezbronnego rolnika!
Pan Jan jechał właśnie do teściowej na obiad (miały być gołąbki), gdy jego samochód został zatrzymany na drodze przez dziwny, latający spodek, który opuścił się na szosę z kierunku północnego. Z pozaziemskiego pojazdu wysiadły zielonoskóre istoty, podobne pod względem fizycznym do Pameli Anderson. Pan Jan jest przekonany ze były to samice rasy pokrewnej z ludźmi.
Mieszkanki innej planety sterroryzowały Pana Jana za pomocą miotaczy płomieni, po czym wywlokły go z auta i przetransportowały na pokład statku latającego, gdzie mieszkaniec Siedlec poddany został licznym eksperymentom.
Największą uwagę gości z kosmosu przykuło przyrodzenie rolnika. Narząd rozrodczy został skrupulatnie zmierzony i przebadany, w warunkach zbliżonych do naturalnych.
"Te diablice o mało mnie nie zajeździły!" - skarży się poszkodowany mężczyzna. "Używały mnie w pojedynkę i grupowo, wypróbowując na mnie różnorakie kombinacje i pozycje. Przez ich chucie stałem się ofiarą gwałtu!"
Po gruntownym zbadaniu możliwości Pana Jana, widząc jego skrajne wycieńczenie i niezdolność dalszej współpracy, kosmitki wyrzuciły go na drogę i naprędce odleciały w nieznanym kierunku.
Pan Jan w wyniku głębokiej traumy zupełnie zaprzestał wizyt u teściowej.