Sieges Even, zmieniający oblicze niczym kameleon, kazał czekać dwa lata na następcę szalonego "Sophisticated". Do tej pory, w zasadzie każdy album Niemców był inny można było się spodziewać czegoś totalnie nowego.
Choć powstał album dojrzalszy, to wydaje mi się jednak, że jest to mniej wyraziste granie niż na "Sophisticated" i choćby z tego względu cenią go trochę mniej. Niemcy za mocno zatracili się w technicznym graniu, które w ich wydaniu do niczego nie prowadzi. Gdy spoglądam na "A Sense Of Change", to wydaje mi się, że jest moment, w którym formacja potrafiła najlepiej wykorzystać swoje instrumentalne umiejętności i wpleść je w utwory w ten sposób, aby nie była to technika dla techniki. Niestety, zarówno "Sophisticated" jak i "Uneven" już tego nie posiadają. "Uneven" jest albumem dobrym, na którym jest mnóstwo ciekawych rzeczy, ale nie jest dzieło, które będzie często gościło w odtwarzaczu - a podobno jeśli coś jest dobre to chce się tego słuchać. Najwidoczniej czegoś tutaj zabrakło.
Tracklista:
01. Disrespectfully Yours
02. What If?
03. Trainsong
04. Rise And Shine
05. Scratches In The Rind
06. Different Pace
07. What's up God?
08. Love Is As Warm As Tears
Wydawca: Under Siege (1997)