Na następcę "The Works" przyszło czekać kolejne dwa lata. Wiadome było, że zespół został poproszony o napisanie kilku utworów na ścieżkę dźwiękową do - jak się miało potem okazać - dużego hitu kinowego, filmu "Nieśmiertelny". Już raz fani mieli okazję przerabiać rozdział dotyczący tworzenia ścieżki dźwiękowej i raczej nie można było ocenić go pozytywnie. Tym razem jednak miały to być regularne utwory, niepowiązane w jakiś bezpośredni sposób ze sobą.
Patrząc na to co nowego przyniósł ten album, to chyba dalszy progres w kierunku bardziej rockowego grania. W zasadzie jest to pierwsza płyta od czasów "A Day At The Races", na której partie gitary Briana May'a były zauważalne i charakterystyczne. Z płytą wiąże się jednak także jedna smutna wiadomość - to właśnie 1986 roku pojawiły się pierwsze plotki o tym jakoby Freddie Mercury cierpiał na jakąś dziwną, rzadko spotykaną chorobę. O tym jednak co naprawdę dolegało muzykowi wiedzieli jednak tylko jego najbliżsi.
"A Kind Of Magic" to kolejny krok do przodu w rozwoju. Płyta prezentuje dobry poziom, choć do geniuszu na pewno daleko było. Cieszy fakt, że Queen powrotem zwraca się do rockowego grania, nawet jeśli w tych dźwiękach jest dużo popowych melodii i syntezatorów, a jak widać nawet w tej stylistyce była to chyba jedna z najlepszych jak nie najlepsza formacja, która udowodniła to swoim eklektyzmem.
Tracklista:
01. One Vision
02. A Kind Of Magic
03. One Year Of Love
04. Pain Is So Close To Pleasure
05. Friends Will Be Friends
06. Who Wants To Live Forever
07. Gimme The Prize (Kurgan's Theme)
08. Don't Lose Your Head
09. Princes Of The Universe
Wydawca: Hollywood (1986)