Na krawędzi przepaści
ciemnych krain kontynent
mroku promień zagłady
Widzę
bagienne miasta
zgniłe liściaste ścieżki
gęstej mgły zasłona
zakrywa spalone chałupy
wiele dusz odeszło
pozostały popioły i kości
widok cierpienia
zapach krwi
napajam się widokiem
bez litości
żadnego żalu
cierpienia radość
jęki melodią są
płacz rzeką spełnienia
smak krwi pragnieniem
uczucie ukojenia