A wiec tak po klikunastu godzinach powaznego zastanawiania sie nad soba doszlam do dosc smutnego wniosku jak dla mnie,ze moje zycie nie ma zadnej wartosci,nie robie nic fajnego,zadnej konkretnej pasji nie mam i w dodatku zero planow na przyszlosc...Wczesniej nie zdawalam sobie z tego sprawy zbytnio,poniewaz wszystko sie odkladalo na tzw ,,Jutro,, ktore ciezko nadchodzi... no i zylo sie dalej Pewnie sobie myslicie,ze mam zdrowo cos z bania,ze takie rzeczy wypisuje ale w jaki kolwiek sposob chcialam to wyrzucic z siebie bo mysle,ze w ten sposob sie szybciej zmobiluzuje bardzo bym tego chciala.3majcie kciuki za mnie a wasza moc bedzie ze mna =0
Autor: Claudusia90zce
Zaakceptowane przez: amorphous
Wysłano: 13