Jeśli ktoś uważa, że Six Feet Under to szczyt deathmetalowej prostoty, to powinien posłuchać Morbid Sacrifice. Nazwa niewyszukana, ale muzyka wywołała u mnie niemały uśmiech.
Nie czarujmy się - muzycy Morbid Sacrifice grać nie umieją, ale ten ich brak gracji jest uroczy, a z każdym piwem jest jeszcze bardziej uroczy. W żadnym jednak wypadku nie kupować tego albumu, bo jak wiem dowcip bawi tylko jeden raz.
Tracklista:
01. The Offering
02. Buried Alive
03. Humping The Dead
04. Misogynicide
05. Severed Death
06. Divinely Exhumed
07. Whom I Serve
08.Deliverance Of The Beast
Wydawca: Open Grave/Red State Records (2002)