O tym, że muzyka King Crimson jest wyjątkowa nie trzeba nikogo uświadamiać. Świadczyć o tym może fakt, że bardzo niewiele zespołów potrafi się do niej odnieść w sposób ambitny. W zasadzie to jedynie Anekdoten i legendarny Anglagard stworzyli dzieła, które swoją zawartością mogę ujęły krytykę i zostały uznane za spuściznę twórczości Frippa.
To, że poziomem Landberk jest lata świetlne za King Crimson a parseki za Anglagardem niekoniecznie musi dziwić. Dziwić za to powinien fakt, że nawet Opeth - zespół nie specjalizujący się w takiej muzyce potrafił nagrać bardzo dobry album utrzymany w tym klimacie, a i "Ruun" Enslaved nienajgorzej nawiązuje do tego typu grania. Landberk to pozycja dla maniaków gatunku, którzy może bardziej potrafią docenić takie granie niż ja.
Tracklista:
01. Waltz Of The Dark Riddle
02. The Tree
03. Pray For Me Now
04. Song From Kallsedet
05. No More White Horses
06. You And I
07. Lonely Land
Wydawca: Laser's Edge (1992)