Siądę przed lustrem
otworzę swoją kosmetyczkę
wyciągnę szminkę i usta
będę pieścić szpilką
pudrem mordę oblepię
i nazwą mnie gwiazdą
a może ktoś naiwny księżniczką.
I minie czasu trzydzieści
i ciut będą zwać piękniejszą
a rano powstanie chaos
i strach - obejrzeć się w lustrze
godzina siedem zero zero
i kolejka do wuce przed wyjściem.
moje królestwo luster
jam królową - ta najpiękniejsza
ściąć ich ściąć ich ściąć