Druga w dorobku black metalowców z Kladovest, płyta zatytułowana "Escape In Melancholy" to materiał pozbawiony jakiejkolwiek namiastki życia, po brzegi wypełniony melancholijnym dźwiękiem snujących się wolno i dostojnie gitar, obarczonych wbijającą za każdą stopą coraz głębiej w ziemię, perkusją. Cały materiał wydaje się pozbawiony życia, przesycony smutkiem, odbierającym jakąkolwiek wolę walki, jednak, czego innego możemy się spodziewać skoro sami muzycy przy okazji wymierzania muzycznego kursu, Kladovest używają słów Depressive Black Metal?
Przede wszystkim klimat, a raczej jego ciągłość. Od początku do końca w powietrzu drżą te same emocje, wyraźnie zarysowane za pomocą melodii, tyle, że sama melodia, z każdym utworem ewoluuje starając się jeszcze lepiej oddać ładunek emocjonalny, jaki ze sobą niesie. W ten sposób, pomimo długości i jednostajności, materiał się nie nudzi, zaś słuchacz za każdym następnym dźwiękiem coraz bardziej rozumie, co "artysta mógł mieć na myśli".
Dodatkową sprawą są teksty. Zamiast prawić o piekielnych kaźniach, wyższości Szatana nad Bogiem i innych tego typu baśniowych sprawach, muzycy, Kladovest poświęcają się raczej sprawom nieco bardziej realnym. W swych tekstach nawiązując do samotności i nie zrozumienia przez resztę ludzi, wskazują na fakt, iż odcinają się od utartych schematów, jakoby Black Metal musiał nosić znamiona satanizmu, zaś, aby płyta dobrze się sprzedawała, konieczny jej pentagram lub inny okultystyczny symbol.
Podsumowując ukraińskie Kladovest, pewnie nigdy wielkiej kariery nie zrobi, co nie znaczy, że wykonywana przez nich muzyka nie jest ambitna, i nie nosi w sobie pierwiastka piękna, problem tylko w tym czy ktoś to zauważy czy nie… Nie zależnie od tego śmiało można powiedzieć, że "Escape In Melancholy" do materiałów nudnych nie należy, co pozwala liczyć na to, że czas spędzony przy tej muzyce nie będzie czasem straconym!
Tracklista:
01. Abyss of Broken Clock
02. Gritted Fangs
03. Tead of Silk
04. Insignificant Bile
Wydawca: No Colours Records (2009)