Będąc w swojej bibliotece całkiem bezwiednie wyciągnęłam spomiędzy innnych książek właśnie tą. Nie wiem, co pierwsze w niej przykuło moją uwagę, tytuł czy okładka przedstawiająca uwodzenie Ledy przez olbrzymiego łabędzia?
Książka godna polecenia, nietypowy romans, nie mający praktycznie z romansami nic wspólnego, gdyż tu nie toczy się walka o miłość ale o kraj opętany intrygami i zdradami. Przeczytałam jednym tchem. Polecam.