Indian Summer to jedna z najbardziej zapomnianych legend rocka progresywnego. Właściwie jedyny album ten brytyjskiej formacji jest wraz z dziełami takich zespołów jak Arzachel, Egg, Quatermass, Raw Material czy East Of Eden jedną z tych płyt, które znane są przez nielicznych, ale wtajemniczeni wiedzą, że oferowały one muzykę oryginalną i łamiącą ówczesne standardy.
Tak jak już wcześniej wspomniałem - jest to dobry album, ale zabrakło tutaj trochę większej wyrazistości, czegoś, co czyniłoby muzykę Indian Summer bardziej przekonywującą. Niestety nieczęsto wraca się do tego krążka, gdyż jest kilka lepszych pozycji w gatunku, którym warto poświęcić więcej uwagi. Niemniej jednak myślę, że warto posłuchać tej płyty, gdyż jest to naprawdę kawał dobrze napisanej muzyki.
Tracklista:
01. God Is The Dog
02. Emotions Of Men
03. Glimpse
04. Half Changed Again
05. Black Sunshine
06. From The Film Of The Same
07. Secrets Reflected
08. Another Tree Will Grow
Wydawca: Reportaire Records (1993)