Mało jest chyba płyt na świecie, które od nagrania do wydania musiały przejść tak długą drogę. Mowa, o "Confessions Of A Spooky Kid" - jedynym oficjalnie wydanym krążku Gidget Geina (Bradley Stewart) - byłego już wówczas basisty zespołu Marilyn Manson. Otóż jak się okazuje wydawnictwo, w którego jestem między innymi i ja posiadaniu to wynik potajemnych działań Ala Romero - członka grupy, który nie dość że zmienił całkowicie oblicze tego krążka (zmiana nazwy płyty - pierwotnie miała ona nosić godło "Just AdNauseam" - amatorsko wykonana okładka, inny układ utworów i wreszcie podrobiony podpis Gidget Geina) to jeszcze pozwolił sobie na przearanżowane poszczególnych kompozycji. Niezależnie od tego co nim kierowało w 1999 roku płyta "Confessions Of A Spooky Kid" ujrzała światło dzienne i jak w dość niedalekiej przyszłości miało się okazać, stała się jedynym dowodem solowej twórczości muzycznej Brada.
Ostatnim i jak już mówiłem dla mnie najważniejszym utworem jest "Agadabogada". W zasadzie trudno to nazwać piosenką, brak bowiem tu jakiejkolwiek linii melodycznej czy kompozycji. Całość to setki rozbieganych dźwięków, gdzieś w tle przewija się pogłos syreny pogotowia ratunkowego, słychać jakieś zamazane głosy, pojedyncze akordy pianina. W zasadzie całość tych dźwięków można by scharakteryzować jako obraz myśli i marzeń mieszczących się w głowie artysty. To taki smutny akcent pozostawiony na koniec niezwykle energicznej i energetyzującej płyty.
Ogółem krążek nie zdradza żadnych uchybień. Muzyka jest szybka, energiczna i ma w sobie to coś co przykuwa uwagę. Jedyne, do czego można by się przyczepić to fakt, że jak już wielokrotnie podkreślano jest to jedyny dowód solowej kariery artysty. Ale cóż, na to już, my ludzie nie mamy wpływu.
Tracklista:
01. Pickled Punk-Generic Terror
02. B-4 Something Happens
03. Allergy
04. Rotten People
05. Incoherent
06. 6-11-69
07. Fallout Boy
08. Agadabogada
Wydawca: nieznany (1999)