Nie od dziś wiadomo, ze kanadyjski geniusz muzyczny Devin Townsend jest bardzo produktywną osobą, nie bojącą się eksperymentowania i tworzenia muzyki pełnej kontrastów. Skutecznie jednak rozdzielał swoje pomysły, z których te bardziej ekstremalne realizowane były w ramach Strapping Young Lad, natomiast te spokojniejsze w ramach Devin Townsend. "Synchestra" jest próba złamania tej konwencji.
"Synchestra" pomimo swojej różnorodności okazuje się jednak być tworem nadzwyczaj spójnym i przemyślanym. Nie pokuszę się o stwierdzenie czy jest to najlepsza płyta tego artysty, gdyż dość mocno różni się od dotychczasowej twórczości Townsenda. Na pewno jest bardzo dobra płyta, której warto poświęcić trochę czasu. Niewątpliwą zaletą jest to, ze pokazuje dalszą eksplorację progmetalowego poletka, a co najważniejsze – eksplorację bardzo skuteczną, która sprawiła, ze "Synchestra" to jedna z najlepszych progmetalowych wydawnictw ostatnich lat.
Tracklista:
01. Let It Roll
02. Hypergeek
03. Triumph
04. Babysong
05. Vampolka
06. Vampira
07. Mental Tan
08. Gaia
09. Pixillate
10. Judgement
11. A Simple Lullaby
12. Sunset
13. Notes From Africa
Wydawca: HevyDevy Records (2006)