Current Leader jest zespołem młodym, nowym na polskiej scenie rockowej. Ekipa ta pochodzi z Gołdapii - krainy gór i jezior. Pewien procent tej kapeli udzielał się niegdyś artystycznie w zespołach m.in. takich, jak Manipulation, Deathbringer.
Na "The Promised Day" przeważa ciężar. Czy będzie tak na longplayu? To się jeszcze okaże. Na razie mamy w utworach dość niskie strojenie, w jednym z utworów słychać też podwójną stopę, która dodaje... ciężaru?. Jeśli chodzi natomiast o tempa, przeważają raczej wolne, niezbyt szybkie, choć pewnym wyjątkiem jest "Wrong With Me" , gdzie na końcu następuje gwałtowne, krótkie przyspieszenie, okraszone thrashowym riffowaniem. Również pod koniec ale innej z "ciężarnych" kompozycji mamy chaotyczne i obłędne motywy instrumentalne, szczególnie perkusja "zachowuje się obłędnie". W pierwszej części "Promised Day" (bo o tym kawałku obecnie mowa) panuje jednak ład gitarowy, basowy, perkusyjny i wokalny. Jest tu stałe tempo wszystkich sekcji. Uładowioną część tej kompozycji kończy solówka.
Na singlu jest też miejsce na łagodniejsze momenty. Do takich należy zaliczyć "Kridowski". Jest oparty o zaaranżowane głównie akustycznie (choć utwór kończy się solówką gitary elektrycznej) proste motywy. Składa się z nieskomplikowanych bić jeśli chodzi o gitarę akustyczną, prostych linii basowych, partii perkusyjnych. I to tamburyno... Wszystko to wystarczy jednak do osiągnięcia odpowiedniego efektu. Nie brakuje tutaj przestrzeni.
Na olbrzymią uwagę zasługuje wokal Paszczaka. Głównym plusem jego głosu jest jego tęgość, moc, ale i zarazem pewna lekkość, stonowanie, jak w "Kridowskim". Arcyważne jest też to, że brzmi naturalnie.
W muzyce Current Leader czuć jest Amerykę. Nie jest to jednak nędzny klon kapel ze Stanów. Przykładem jest wspominany już przeze mnie "Kridowski". Z jednej strony tytuł dużo mówi - chłopaki rzeczywiście nawiązują do Creeda - lecz nie ma tutaj mowy o wchodzeniu w ich buty. Mamy tu przede wszystkim trzy równe kompozycje, w których nie ma mowy o przekombinowaniu - wszystko jest w odpowiednich proporcjach. Jest to ważny atut.
Czy tak właśnie będzie "za diabłem"? Tego nie wiem.. Wiadomo natomiast, że powinniśmy się przygotować na mocne uderzenie z obozu Current Leader. Pełnowymiarowy album ukaże się ponoć w drugiej połowie roku. A póki co, mamy trzy kawałki dla prawdziwych twardzieli. Choć panie także powinno to zainteresować. Rozpocznijmy wszyscy odliczanie czasu do letniej bądź jesiennej pory. Warto...
ocena: 9/10
Tracklista:
1. The Promised Day
2. Wrong With Me
3. Kridowski
Wydawca: Rounder Records (1998)