Krzyk duszy.
Nie, to nie dusza krzyczy.
Nie? A co?
No, nie wiem.
Może serce.
A może nie.
A może tak.
Śmieszny jesteś. Może to twoja wątroba.
Za dużo pijesz.
Sam za dużo pijesz!
Mówię ci, tam coś zajęczało.
Tak, może to twój mózg.
Chce, żebyś zaczął myśleć.
Myślę przecież. No, niech ci będzie.
Z czym?
Nie "szczym", tylko "sikam".
Milcz.
Okej.