Czasem mam to niewdzięczne zajęcie, że muszę posłuchać czegoś co mi się nie podoba. Tak też jest właśnie z "Metallic Warfare" - płyta nieznanego mi niemieckiego zespołu Blooddawn.
Blooddawn musi jeszcze trochę poćwiczyć, aby zaistnieć na scenie. Do takiego Bloodthirst, w kierunku którego biegną trochę skojarzenia, jest bardzo daleko, gdyż tutaj brakuje wszystkiego co powinna mieć płyta utrzymana w tej konwencji.
Tracklista:
01. Bitching Metal
02. Heavy Metal Fuck
03. Metallic Studs
04. Perished In Fire
05. St. Pölten-Open All Night
06. Inverted
07. Pagan Storms Unleashed by Odin's Frostdick
08. We'll Prevail
09. Club d'Amour
10. Puke
11. Farewell To Sanity
Wydawca: Mad Lion Records (2007)