W ostatnich latach dało się zauważyć, że kanadyjska scena metalowa stała się potęgą, a Cryptopsy nie jest rodzynkiem w metalowym światku. Ogromna szkoda, że wiele z tych zespołów nie ma promocji na polskim rynku, bo wiele z nich jest naprawdę godnych uwagi. Do takich zespołów należy także raczej nieznany nikomu Augury.
Jeśli chodzi o poziom techniczny, to też nie jest dokładnie tak jak można sobie to wyobrazić. Nie jest to muzyka tak zagmatwana i bogata jak Martyr, ani tak udziwniona jak Gorguts. Objawia się raczej ona w biegłości instrumentalnej, precyzji wykonawczej, okazjonalnie okraszonej jakimiś wygibasami. Muszę niestety także przyznać, że choć zespół gra bardzo sprawnie i dobrze, to nie jest to muzyka na tyle pomysłowa, aby przykuć uwagę na dłużej. Wszystko jest niby bez zarzutu, ale całość nie porywa.
Augury to na pewno bardzo utalentowany zespół, ze sporym potencjałem, który zasługuje na bycie zauważonym. "Concealed" nie prezentuje jednak poziomu, który pozwoliłby zespołowi wbić się do elity. Jest to po prostu dobry metalowy krążek, którego warto posłuchać, ale zakup nie jest rzeczą konieczną.
Wydawca: Galy Records (2004)