Na trop tego zespołu wykonującego gatunek nigdy dotąd niecieszący się moim uznaniem, a nazywany przez znawców tematu groove metalem wpadłem zupełnie przypadkiem, podczas jednej z audycji radiowych. Pokazano tam jeden z utworów grupy Lamb Of God, pochodzący z ich pierwszej płyty "New American Gospel". Sam do końca nie wiem czy to jakaś chwilowa niedyspozycja czy może senność (pasmo leciało, bowiem w godzinach nocnych), doprowadziły do tego, że kawałek nie dość, że mnie zaciekawił, to jeszcze stał się wstępem, do jeśli nie dyskografii zespołu, to, chociaż ich pierwszej płyty. Tak, więc pewnego dnia usiadłem do albumu Amerykanów i oddałem się ich muzyce. Wynik tej przeszło 30 minutowej przygody muzycznej przerósł moje najśmielsze oczekiwania.
Krótko mówiąc "New American Gospel", zachwycił mnie swoim brzmieniem, choć spodziewałem się czegoś zupełnie odwrotnego. Po za tym pierwszy raz po przesłuchaniu studyjnego albumu zapragnąłem wybrać się na koncert jego twórców, a to chyba dość pokaźny argument na korzyść tej płyty i jej twórców - groove metalowego Lamb Of God!
Tracklista:
01. Black Label
02. A Warning
03. In The Absence Of The Sacred
04. Letter To The Unborn
05. The Black Dahlia
06. Terror And Hubris In The House Of Frank Pollard
07. The Subtle Arts Of Murder And Persuasion
08. Pariah
09. Confessional
10. O.D.H.G.A.B.F.E.
Wydawca: Metal Blade Records (2000)