Końcówka 2009 roku - wtedy należy spodziewać się trzeciej płyty włoskich metalocore'owców ze Slowmotion Apocalypse. 10-ścieżkowy materiał nagrany został w czterech kątach studia Planet Red Studios w Richmond w obecności Andreasa Magnussona, producenta płyt The Black Dahlia Murder, The Agony Scene, Scarlet, Dufresne itp. oraz gości - Myke'a Terry z Bury Your Dead oraz Matthew Rudzinskiego z Illwhitneydead. Do masteringu starannie przyłożył się Alan Douches przez którego warsztat przewinęły się krążki takich składów jak Converge, Misfits, Mastodon, The Dillinger Escape Plan czy Hatebreed.
Tuż przed najgorętszym okresem wydawniczym swoją kadrę wzmacnia austriacka wytwórnia Napalm Records. Najnowszym nabytkiem labelu jest norweski Troll, klasyka czarnego jak smoła black metalu pełnego bestialskich blastów, przeszywających gitarowych riffów i opętanego wokalu rodem z najciemniejszych i najgłębszych zakamarków piekła. A teraz na poważnie - skandynawska formacja, wespół z jej nowym wydawcą, obiecują, że nowa płyta ukaże się w okolicach zimy tego roku. "Jeśli chodzi o nowy materiał, żadnych kompromisów" - zarzeka się lider formacji, Stian Arnesen (aka Notorious Nagash).
Na końcówkę października swój powrót planuje amerykański electro/industrialny Velvet Acid Christ. Powody? Oczywiście, "ogromna tęsknota za fanami" oraz (i tu zdecydowanie wiarygodniejsza przyczyna) nowa płyta - "The Art Of Breaking Apart". Tym razem projekt Bryana Ericksona odważył się na istny zamach na swój dotychczasowy styl oraz strukturę kawałków. Wiele z utworów poddano skomplikowanej metamorfozie cechującej się głównie łagodniejszym obliczem i brzmieniem, użyciem gitary akustycznej oraz umiarkowanie spokojnego, nieprzetworzonego wokalu.
Na 27 października wyznaczono datę premiery płytowego debiutu kwartetu Gwynbleidd - "Nostalgia". Choć kwartet założony został i działa aktywnie w Nowym Jorku, cały skład tworzą Polacy. Tytuł albumu ma więc bardzo szczególny i osobisty wymiar - symbolizuje uczucie, które towarzyszyło muzykom wyjeżdżającym kilka lat temu z ojczyzny. "Koncepcja materiału rozpoczęła się głównie od tematu nostalgii - wspomnienia z dzieciństwa i miejsca, które opuściliśmy będąc jeszcze nastolatkami. Mimo, że działamy w Brooklynie, sercu największego miasta USA, Nowym Jorku, nasza twórczość oddaje tęsknotę ku pierwotnym, dziewiczym krajobrazom dzikiej przyrody w Polsce" - tłumaczy genezę tytułu gitarzysta składu Maciej Kupiszewski.
Devin Townsend, czynny muzyk-multiinstrumentalista oraz wzięty producent, dopracowuje materiał na kolejny album z serii udostępnianych pod szyldem z własnym imieniem i nazwiskiem. Płyta pod tytułem "Addicted" według informacji samego artysty ukaże się 20 listopada tego roku. "Nowe wydawnictwo podąża wzdłuż potężnych ścian hard rocka i heavy metalu. Gdybym miał porównać ten materiał z którymkolwiek... Sądzę, że najbliżej mu do projektu Ocean Machine czy krążka "Accelerated Evolution" mojej grupy The Devin Townsend Band. To bardzo bezpośredni materiał, z naciskiem na groove i chóry. Kocham te nagrania, to coś bardzo porywającego i optymistycznego" - komentuje muzyk.
9 września nakładem Alchera Visions ukaże się płyta Hrv "Anaesthesia". Osiem utworów składających się na krążek to mieszanka najlepszych mrocznych dźwięków jakie możliwe są do osiągnięcia w muzyce elektronicznej. Twórca projektu - Bartosz Hervy, znany także z poczynań w Agonised By Love czy w Blindead tym razem postawił na połączenie tribal, trance, IDM, industrialu i ambientu. Całość inspirowana jest odgłosami miasta, stanowiącymi doskonałe podłoże do rysowania dźwiękowych obrazów.
Wystąpiła 8 lipca rozgrzewając poznańską publiczność przed koncertem Jane's Addiction, tym razem ma pojawić się jako gwiazda 2 października w warszawskiej Stodole. Peaches bo o niej mowa, to artystka nietuzinkowa, wyjątkowa, bawiąca się formą i stylem. Prowokuje własnym ciałem i strojami, ale przede wszystkim to bezwzględnie oddana swej publiczności showmanka. W 2000 roku ukazała się jej debiutancka płyta "The Teaches Of Peaches", z której pochodzą hity: "Set It Off" i "Fuck The Pain Away". Od tej pory zaskakuje coraz to ciekawszymi i bardziej kontrowersyjnymi projektami muzycznymi. W maju ukazała się jej najnowsza produkcja "I Feel Cream".
Od czasu swego powstania electro/power popowy Faderhead rokrocznie podsuwa swoim fanom coraz to nowsze wydawnictwa. Po trzech albumach studyjnych wydanych kolejno w 2006, 2007 i 2008 roku przyszedł czas na pierwszą EPkę. Mini-płytka zatytułowana "Horizon Born" jest obecnie w przygotowaniu i jak zapowiada lider projektu Sami Mark Yahya, najbardziej spodziewana data jej premiery to 23 października. Materiał zdominowany zostanie przez ballady, naturalnie więc adresowany jest do słuchaczy, którym utkwiła w pamięci "wzruszająca pieśń" pt. "Exit Ghost" poprzedzająca wydanie ostatniej pełnometrażowej płyty.
Choć prace nad nowym, studyjnym albumem grindcore'owych rzeźników z Circle Of Dead Children zakończyły się już w listopadzie ubiegłego roku, to szereg okoliczności spowodował, że premiera "Psalm Of A Grand Destroyer" została przewidziana dopiero na nadchodzącą zimę. Muzycy jednak postanowili zdradzić szczegóły nowego krążka. Nagrania odbywały się w Pittsburgh's Mr. Small's Recording And Mastering Studio pod okiem Nate'a Campisi. Masteringiem zaś zajął się znany z Pig Destroyer i Agoraphobic Nosebleed Scott Hull w swoim Visceral Sound Studios. 15 nowych kompozycji zostanie opublikowanych przez Willowtip Records.
14 września za pośrednictwem, earMUSIC ukaże się "Last Look At Eden" - ósmy studyjny album szwedzkiej legendy Europe. Muzycy określili jego zawartość mianem nowoczesnego retro-rocka. Wokalista Joey Tempest i perkusista Ian Haughland uważają jednak, że najnowsze ich dzieło będzie bardziej przypominało klasyczne dokonania grupy z lat 80-tych, niż bardziej nowoczesne, rockowe oblicze znane z dwóch ostatnich wydawnictw "Start From The Dark" i "Secret Society". Produkcją krążka zajął się Tobias Lindell zaś masteringiem Vlado Meller.
Muzyczny światek jeszcze nie zdążył ochłonąć po wydanym dwa lata temu albumie "Outre'" a tu australijscy zwyrodnialcy zapowiadają nowy krążek. Prace nad "Swarth" zostały już ukończone i płyta trafi na sklepowe półki 20 października dzięki Profound Lore Records. Sami muzycy mówią, że nowe wydawnictwo jest brakującym ogniwem pomiędzy "Seepia" i "Outre ' " (poprzednimi albumami Australijczyków), aczkolwiek nowy materiał jest bardziej intensywny i jeszcze bardziej klaustrofobiczny niż wspomniane dwa krążki. Do grupy powrócił były basista Phathom Conspicuous, kóry brał udział w nagrywaniu nowych kawałków. Grupa potwierdziła także udział w przyszłorocznej edycji Maryland Deathfest, który będzie koncertowym debiutem Portal w Stanach Zjednoczonych.
Kilka tygodni temu wielbiciele fińskiej formacji Korpiklaani mogli zobaczyć występ zespołu przy okazji Przystanku Woodstock. Ci jednak, którzy od gigantycznego tłumu wolą kameralną przestrzeń klubową będą mogli swoich ulubieńców zobaczyć w warszawskiej Progresji. Wszystko bowiem wskazuje na to, że za sprawą Global Promotion zespół, w towarzystwie grupy Norther, pojawi się ponownie w naszym kraju 29 listopada.
Jak informowaliśmy wcześniej, na wrzesień tego roku swój powrót planuje Tom Shear i jego Assemblage 23. Projekt, przez ostatnie lata, zaspokajający swoich fanów kolekcjonerskimi kompilacjami "Early, Rare, And Unreleased", planuje na jesień tego roku premierę nowego singla "Spark" (25 września) oraz pełnej płyty "Compass" (16 października). Szósty album Brytyjczyka to bezkompromisowa prezentacja aktualnej, niesamowitej formy Sheara, autora zarówno kojących elektronicznych ballad, nośnych melodii, jak i niepowstrzymanych klubowych hitów. Wydawcą krążka będzie Accession i Metropolis Records.
4 września z drugim albumem studyjnym zjawi się niemiecki one-man projekt Concrete/Rage. Według zapowiedzi zawiadowcy harsh/industrialnego czynu - Benjamina Sohnsa płyta "Chaos Nation" to ogromne pokłady potężnej elektroniki, ciężkie beaty, zniekształcone wokale oraz brutalne sekwencje, które od czasu zeszłorocznego płytowego debiutu "(Un)natural" przeszły radykalną zmianę w kierunku chaosu i mocy o zwiększonych rozmiarach. Producentem całego materiału jest Jan L. z X-Fusion/Noisuf-X. Wydawcą "Chaos Nation" będzie Danse Macabre.
(((S))) to tajemniczy one-man-project z Kopenhagi. O zasiadającym za jego sterami liderze wiadomo niewiele - w sieci próżno szukać jego zdjęć, biografii, krótkich informacji czy chociażby inicjałów. Jedyne co udało się dotąd ustalić włodarzom labelu Danse Macabre, wydawniczego partnera duńskiej formacji, i co wydaje się najbardziej istotne dla potencjalnego słuchacza to fakt, że (((S))) to projekt skoncentrowany na graniu według zasady - "minimalne brzmienie, maksymalny efekt". Jego debiut - "Ghost" to 11 serenad opartych na łagodnych dźwiękach i onirycznych melodiach mających cechy zbieżne z nagraniami The Jesus & Mary Chain, Tiamat czy The Cure.
Parralox, to kolejny z serii projektów zabierających słuchaczy w sentymentalną podróż do cudownych lat 80, czasów najznamienitszych składów z syntezatorem pod pachą - Pet Shop Boys, Depeche Mode, Erasure, Yazoo czy New Order. Głównie fanom wcześniej wymienionych grup poświęcony jest nowy album australijskiego tria "State Of Decay" zbudowany głównie na prostych, analogowych melodiach electropopowych wspartych subtelnymi i uwodzicielskimi wokalami Amii i Roxy, dwóch wokalistek grupy.
Już od jakiegoś czasu plotki zbierane po forach internetowych wskazywały na to, że polscy fani ekscentrycznego wokalisty jakim jest Marilyn Manson w końcu się doczekają wizyty idola w naszym kraju. Wieść na dziś podana przez LiveNation głosi, że muzyk wraz z zespołem pojawi się 17 listopada w warszawskiej Stodole. Ceny biletów na ten występ kosztować będą 176 złotych a ich dostępność zapewniają najważniejsze sieci sprzedaży biletów. Koncert odbędzie się w ramach trasy promującej ostatnie wydawnictwo Marilyn Manson - "The High End Of Low".
Jeszcze niektórzy nie zdążyli ochłonąć po wydanym w tym roku albumie "For The Lions", na którym muzycy Hatebreed dali upust źródłom swojej inspiracji i scoverowali swoich idoli, a już informują fanów o wydaniu piątego studyjnego albumu. Album zatytułowany po prostu "Hatebreed" ukaże się 29 września za pośrednictwem Roadrunner Records. Frontman zespołu, Jamey Jasta zdradził tajemnicę, że grupa odeszła nieco od hardcorowej konwencji, wplatając w swoja muzykę więcej elementów brutalnych i metalowych. Muzyk twierdzi, że płyta bliższa będzie crossoverowi niż typowemu nowojorskiemu hardcorowi, ale każdy powinien znaleźć na niej coś dla siebie.
Szwedzcy melo-deathmetalowcy z The Cold Existence podpisali kontrakt z singapurską wytwórnią Pulversied Records. Włodarze stajni twierdzą, że zwrócili na młodych Szwedów uwagę przy okazji albumu "Sombre Gates" i już zacierają ręce, gdyż muzycy pracują na trzecim wydawnictwem. Póki co nadchodzący album nie ma roboczego tytułu, lecz sami muzycy twierdzą, że to co dotychczas skomponowali jest szybkie i brutalne. Wiadomo natomiast, że materiał będzie rejestrowany pod koniec roku w Sonic Train Studions w Szwecji pod okiem Andy LaRocque'a, na co dzień gitarzysty King Diamond, a od jakiegoś czasu wziętego producenta. Premiera debiutu w szeregach Pulverise Records przewidziana została na początek 2010 roku.
O nowej płycie Slayera mówi się już od dawna. "World Painted Blood" najpierw miał się ukazać w lipcu, potem mówiono o wrześniu, teraz mówi się, że premiera będzie miała miejsce w październiku. Od miesięcy można oglądać w sieci clip do utworu "Psychopath Red", ale dopiero teraz ujawniono tracklistę krążka. Na płytę trafiło 11 kompozycji, które już podobno kilka osób miało okazję posłuchać. Phil Freeman, były redaktor Metal Edge zdradził, że nowe dziecko Slayera zawiera po trosze z każdej poprzedniej płyty i jako całość robi wrażenie. W dalszym ciągu jednak dokładna data premiery ani oprawa graficzna płyty nie zostały ujawnione.
Już we wtorek 25 sierpnia w Parku Cytadela w Poznaniu wystąpi jeden z najważniejszych rockowych zespołów świata - Radiohead. Brytyjczyków wspomagać będą Niemcy z grającego elektroniczną muzykę alternatywną Moderat. Koncert odbywa się w ramach akcji "Poznań dla Ziemi", dlatego grupa chce, razem ze swoimi fanami, przy okazji zadbać o środowisko. Muzycy apelują: przyjedźcie na nasz koncert komunikacją publiczną albo przyjdźcie pieszo! Otwarcie bram nastąpi już o godzinie 16:00, wtedy fani będą mogli ze spokojem zgromadzić się w wyznaczonych sektorach i bez pośpiechu porozglądać się po merchendisingu. Rozpoczęcie konceru Moderat planowane jest na godzinę 19:15, Radiohead na 21:00.
Standardem w ekipie niemieckiego darkwave/gothic rockowego ASP stało się publikowanie dwóch lub więcej albumów każdego roku. Do wypuszczonej niedawno koncertówki "Von Zaubererbrüdern" otwierającej worek z tegorocznymi wydawnictwami dołączy wkrótce singiel "Wer Sonst?/Im Märchenland" z dwoma arcyciekawymi i niezwykłymi nagraniami tytułowymi oraz równie atrakcyjnym materiałem bonusowym (więcej w rozszerzeniu). Mini-krążek ukaże się pod banderą Trisol 2 października.
Norweski Gorgoroth, wzorem odwiecznych rywali z Immortal, zdecydował się ujawnić szczegóły nadchodzącej płyty długo przed jej premierą. Album pod tytułem "Quantos Possunt Ad Satanitatem Trahunt" trafi do europejskich sklepów muzycznych z dniem 21 października, w Ameryce zadebiutuje 11 listopada. Materiał na płytę nagrywany był między marcem a czerwcem 2009 roku w studiu Monolith Studio należącym do perkusisty składu, Tomasa Asklunda. Prócz niego w sesji nagraniowej wzięli udział jedyny stały członek hordy - gitarzysta Infernus, basista Frank Watkins (również w Obituary) oraz wokalista Pest.
Swego czasu niemiecki Individual Totem należał do grupy najbardziej innowacyjnych i obiecujących projektów industrialnych lat 90. Ale nawet najbardziej zagorzali fani i obserwatorzy poczynań czynu nie są świadomi, że rzeczywistym debiutem duetu, który w dużym stopniu przyczynił się do przychylnych opinii i uznania wśród koneserów electro/industrialu był materiał pod tytułem "Mumia Vera". Wydawnictwo opublikowane początkowo na kasecie, choć swego czasu wycofane ze sprzedaży, nigdy nie zostało zapomniane i przez samych muzyków i nabywców pierwszych egzemplarzy materiału. I jednych i drugich ucieszy zatem fakt, że wkrótce "Mumia Vera" powróci do sprzedaży w formie krążka CD ze zremasteryzowanymi utworami w środku.
Za nieco ponad miesiąc Behemoth będzie można zobaczyć na koncertach w kilku miastach Polski. Tymczasem nasz eksportowy ekstremalny towar muzyczny święci triumfy na amerykańskim notowaniu listy Billboard. Krążek "Evangelion" w pierwszym tygodniu sprzedał się w ponad ośmiu tysiącach egzemplarzy i tym samym znalazł się na 56 miejscu notowania. Przypomnijmy, że album premierę w Polsce miał 7 sierpnia i zadebiutował na drugim miejscu notowań naszego rodzimego Olisa, za oceanem premiera odbyła się cztery dni później.