. Dodano: 2012-12-26 12:55
Przedewszystkim tacy ludzie jak my nigdy do takich stowarzyszeń by się nie dostali. Na ogół w takich zgromadzeniach są osoby wpływowe,lub też osoby z pewnego rodzaju tradycją. My tylko wiemy że coś tam jest ale nie ma żadnych szans by wejść w grono takich osób. Oczywiście mówimy tu o prawdziwych tajnych stowarzyszeniach nie o sektach. Mrok w takich stowarzyszeniach zastępuje na ogół miscytyzm wiedza Alchemiczna wymarłe starożytne języki plus tradycja wielo wiekowa daje nam bardziej miscytyzm niż mrok w czystej postaci.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
. Dodano: 2012-12-26 16:16 Zmieniono: 2012-12-26 16:17
| saurus napisał(a): |
| Przede wszystkim tacy ludzie jak my nigdy do takich stowarzyszeń by się nie dostali. Na ogół w takich zgromadzeniach są osoby wpływowe,lub też osoby z pewnego rodzaju tradycją. My tylko wiemy że coś tam jest ale nie ma żadnych szans by wejść w grono takich osób. Oczywiście mówimy tu o prawdziwych tajnych stowarzyszeniach nie o sektach. Mrok w takich stowarzyszeniach zastępuje na ogół miscytyzm wiedza Alchemiczna wymarłe starożytne języki plus tradycja wielo wiekowa daje nam bardziej miscytyzm niż mrok w czystej postaci. |
To oczywiste, że nikt nie proponowałby uczestnictwa w tajnych stowarzyszeniach takim "szaraczkom" jak my. Rozważania na temat przynależności do podobnych zgromadzeń są więc czysto teoretyczne.
Odnosząc się do mistycyzmu, wiedzy alchemicznej itp., to mam poczucie, że ograniczenie do nich dostępu jest bezcelowe. Uważam, że tym co pozytywne w tzw. naukach tajemnych warto dzielić się z innymi (dla dobra wszystkich i z pożytkiem dla wszystkich). Zatajanie złego też niewiele daje. Jednostki, które mają tendencje mocno destrukcyjne i tak znajdą sposób, aby zdobyć informacje istotne z ich punktu widzenia (na myśl przychodzi mi choćby wielce aktualna kwestia broni atomowej). Pozostaje tylko wierzyć, że zło faktycznie powraca ze zdwojoną mocą do tego kto je uczynił ...
Osoby wpływowe (w tym członkowie tajnych organizacji) patrzą na to wszystko z innej perspektywy. Władza jest niezwykle kusząca i być może sama posiadając ją, pragnęłabym znacznie więcej i więcej. Nie wykluczone, że należałabym wtedy do jakiejś tajnej organizacji, która zapewniałaby mi pożądane wpływy... Możliwe też, że miałabym za nic fakt, iż osiągane są w sposób nie zawsze moralny. Z perspektywy "szaraczka" wydaje mi się to niemożliwe - kierują mną inne priorytety. Jednak jak wspomniałam wcześniej (albo przynajmniej miałam takowy zamiar) człowiek nie zna samego siebie do końca. Nigdy nie ma pewności kim by się było i w jaki sposób postępowało żyjąc / będąc wychowanym w innych realiach...
. Dodano: 2012-12-26 16:25
Bez wątpienia popieram ten fakt że z wiedzą należy się dzielić. Lecz czy wiedza nie jest naj doskonalsza bronią? I tu już mamy odpowiedź dlaczego takie stowarzyszenia które mają potężna wiedzę nie będą się nimi dzielić. Zobaczymy Watykan kolebka katolicyzmu. A tajemnic mają tyle że cały świat by do góry nogami postawili Watykan to jedna z największych organizacji jeśli nie największa. Podziemia Watykanu aż wylewają się od wiedzy.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2012-12-26 20:09 Zmieniono: 2012-12-26 20:22
Akurat przetłumaczyłem sporo filmów w temacie tzw. konspiracji i teorii spiskowych typu naszej Zielonej Wyspy prawda jest bardziej prozaiczna, tzw. "stare pieniądze" lub jak kto woli arystokracja chcą zachować swoje status quo jako najbogatszy 1% wszelkimi możliwymi sposobami.
Dlatego powodzenia życzę tym co chcą sobie wstąpić do tzw. Iluminatów, wejściówki są przyznawane tylko bilionerom, reszta jest
za cienka w uszach i może najwyżej pełnić rolę politycznego słupa jak np Obama czy Tusk w zamian za swoje pięć minut u koryta.
Nasze słupy działają w interesie Niemiec ale ścierają się też z lobby prorosyjskim i proamerykańskim. Jak długo sobie na to pozwalamy tak długo będzie w Polsce źle.
Przykładem ich działań jest przekręt z globalnym ociepleniem w którym "stare pieniądze" usiłują powstrzymać rozwój przemysłowy krajów Trzeciego Świata by nie utracićnawet ułamka władzy i wydoić kogo się da podatkami od emisji CO2, głównie frajerów z Europy, USA z którego działają główni beneficjenci tego kantu nigdy nie podpisało tzw. Protokołu Z Kyoto.
Inny przykład to np, podwójny zarobek takich ródów jak np. Merck na szczepionkach rzekomo dla ochrony zdrowia i potem leczeniu chorób jakie one wywołują, podwójny zysk na czysto.
I ogólnie jeśli chodzi o tzw. Iluminatów jest to najzwyklejsza grupa przestępcza tyle tylko, że jest ona bardzo bogata i stara ale nie mają żadnych większych mistycznych tajemnic oprócz dekadencji,
zarozumialstwa i jst pełna zwyrodnień typu np. pedofilia czy satanizm służący jako uniwersalna wymówka dla folgowania wszelkim tego typu rozrywkom.
I co jeszcze, tzw. NWO czyli Nowy Porządek Świata to w istocie stary feudalny porządek w nowej technokratycznej odsłonie - to wszystko.
Głównym środkiem kontroli jest system bankowy oparty na długu oraz ogłupianie populacji na wszelkie możliwe sposoby by nie przeszkadzała przy korycie. I to jest ten ich świński mistycyzm - koryto dla 1% na które robi reszta.
Przy okazji warto wspomnieć, że Iluminaci czyli mafia "old money" jest do tego stopnia zarozumiała, że uważają się ze lepszych od reszty światowej populacji dlatego są zwolennikami eugeniki i katastrofy maltuzjańskiej oraz darwinizmu społecznego.
To sprawia, że czują się lepsi i usprawiedliwieni, wszak chodzi im o dobro ludzkości. Tzn. o to by jak najwięcej tych dóbr zagarnąć pod siebie po pozbyciu się populacji bogatych w złoża regionów która mogłaby stawić opór.
Wasi wspaniali (dla niektórych tutaj) Iluminaci to zwykłe amoralne i chciwe ponad wszelką miarę arystokratyczne świnie z przerośniętym ego. I to jest ten ich cały mistycyzm oraz mądrość. Utworzyli system pod swoje interesy i będą starali się go utrzymać za wszelką cenę,z zagładą ludzkości włącznie.
Tzn. chcieliby ale nie są wszechmocni i koryto coraz bardziej im się wymyka, mają tylko tyle władzy na ile pozwolą im ludzie, trik polega na tym by utrzymać ludzi w przekonaniu, że tej władzy nie mają. I na tym polu zaczynają przegrywać a jest to podstawą ich władzy.
Co do procedur rekrutacji dla zainteresowanych - "stare pieniądze" przyjmują w swe szeregi jedynie bezwzględnych psychopatów oraz ludzi całkowicie umoczonych a więc bezwzględnie posłusznych. Polecam przetłumaczone przeze mnie i powiązane ze sobą filmy TED GUNDERSON PL, CONSPIRACY OF SILENCE/ZMOWA MILCZENIA PL (VHS rip 1994) oraz BOHEMIAN GROVE.PL w których agent FBI opisał w jaki sposób zachęca się rekrutowanych polityków i osoby wpływowe do min. pedofilii i morderstw by potem trzymając ich za mordę tworzyć wpływowe pionki służące utrzymaniu status quo w postaci monopolu starych pieniędzy na światową władzę.
Ted Gunderson The Great Conspiracy Exposed
[URL=http://]http://vimeo.com/9029614[/URL]
(W przygotowaniu koljny film z Gundersonem o pedofilii, sataniźmie (tym realnym a nie zabawach w "satanizm" jakie są udziałem niekórych użytkowników i narkotykach i systemie bankowym). Słowem dla każdego będzie coś miłego.
Naprawdę chcecie być takimi realnymi Iluminatami z filmu z ich "mistycyzmem i tajemnicami" w postaci żerowania na ludzkiej krzywdzie? Zwykli ludzi stoją od nich nieporównianie wyżej. Tzw.tajne stowarzyszenia to zwykły nowotwór złośliwy na zdrowej tkance ludzkości. W ich mniemaniu moralność nie istnieje.
Zmieszaj psychopatę z bilionerem i zwyrodnialcem i masz "Illuminata".
Owe tajne stowarzyszenia zakładają tylko po to by w procesie rekrutacji odsiać osoby wykazujące choć śladowe ilości empatii wobec innych.
. Dodano: 2012-12-26 20:21
Prawoda jest taka jak mówisz każde stowarzyszenie to organizacja polityczna choć i pewnie znalaz by się jakieś które mniej lub więcej siedzą w polityce. Polityka to władza a władza to pieniądz. Prawda jest taka że nigdy się nie dowiemy jak dokładnie działa dana instytucja. To są ich wewnętrzne szeregi więc możemy się tylko domyślać co i jak.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
. Dodano: 2012-12-26 20:27
Osobiście bardziej mnie interesują kontynuację dawnych zakonów rycerskich. Stowarzyszenia typu Kawalerowie mieczowi czy chociażby Rozokrzyzowcy mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Te stowarzyszenia posiadają wiedzę która za pewne muszą strzec. Kto wie czy by ich wiedza nie ruszyła kościół do góry nogami. Jak wspomniałem wcześniej sam Watykan ma w swych archiwach teksty o których nawet nie snimy.
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2012-12-26 21:10 Zmieniono: 2012-12-26 21:23
Sek w tym, że owe mistyczne zakony również były narzędziem w rękach "starych pieniędzy" w okresie gdy były one jeszcze młode. Templariusze ewoluowali w Wolną Masonerię a ci z kolei we współczesny system finansowy. Bractwa o pozytywnych założeniach przegrały w cuglach wieki temu. Starcia między Watykanem a zakonami mistycznymi są odbiciem walki o władzę w wewnętrznych strukturach tzw. Nowego Porządku.
Co do Watykanu każdy zainteresowany tematem wie, że jego wpływy i władza opierają się na bujdach na resorach o to jest jego największa tajemnica. Ja na to nie potrzebuję papieru.
Polecam ci zapoznanie się z tematem Loży P2 we Włoszech oraz związanej z nią Operacji Gladio
oraz film Tsariona Architekci Kontroli.
Wiem też, że na tych najwyższych poziomach tworzą pieniądze jako środek dla utrzymania władzy i rozmaite prądy polityczne w myśl starej zasady "dziel i rządź". A potem kontrolując systemy finansowe kredytują obie strony konfliktu by po wojnie zostać jedynym faktycznym zwycięzcą bez jednego wystrzału.
Mają wiele mrocznych, czasem w bardzo drastyczny sposób tajemnic ale nie mają one w sobie znamion mistycyzmu ale przestępstw kryminalnych.
I faktycznie ci ludzie myślą inaczej wychowywani od zawsze by myśleć o sobie jako o rzeczywistych nadludziach którym wszystko wolno.
W powiązanym z Iluminatami bractwie studenckim z Yale zwanym Skull&Bones które co roku rekrutuje 15 studentów z najbardziej wpływowych rodów w USA (wszystkie mająkorzenie w europejskiej arystokracji) członkowie bractw składają przysięgi na wierność sobie nawzajem pponad wszlekim prawem (jak w masonerii), jedna ze składanych przysięg przesiewanych przez owo Bractwo dla tzw. iluminackich kręgów władzy "uprawnia" ich do "rządzenia populacją za pomocą wojen, głodu i zarazy jeśli będzie trzeba."
To samo z masonerią, służy głównie jako sito dla kandydatów na wpływowe stanowiska by upewnić się, że nikt normalny nie dojdzie do naprawdę wplywowych stanowisk władzy. A jak przypadkiem dojdzie jak Kennedy czy Lincoln (obaj chcieli emitować wolną od długu rządową walutę, wolną od lichwy zadłużenia na której opiera się władza tzw. starych pieniędzy nad populacją) to się ich uwali w tradycyjny sposób.
Ze zwyczajowymi kandydatami którzy przeszli przez sito nie ma takich problemów, aktywności zwane ogólnie satanistycznymi w jakie się ich wciąga dostarczają wystarczających środków do ich kontrolowania i ewentualnego uwalania po przekroczeniu terminu użyteczności.
Ludzie jednak zaczynają się budzić na fakt tych manipulacji wbrew propagandzie mediów głownego nurtu kontrolowanych przez "stare pieniądze."
Dobrym przykładem są tu niektóre z państw Ameryki Południowej wyzwalające się spod ich wpływów. O Ameryce Płd. polecam film "War on Democracy".
Pytanie czego trzeba byśmy zrobili porządek na naszym własnym polskim podwórku z naszymi "elitami". Jednym z agentów "starych pieniędzy" z iluminackiego światowego pasożyta znanego jako City Of London (dzielnica finansowa Londynu na własnych prawach) jest "nasz" minister finansów Rostowski stworzony od podstaw przez Georga Sorosa, arcyspekulanta ze "starych pieniędzy" czyli tzw. Iluminatów odpowiedzialnego między innymi za wydojenie Grecji a teraz za
wydojenie nas rękami Vincenta i PO (twór bezpieki PRL) poprzez spekulacje walutowe na złotówce.
To ostatnie TVN (stworzona i kontrolowana przez ludzi ze starej bezpieki) nazywa teorią spiskową a przynajmniej nazywałaby gdyby rozmyślnie nie ignorowała tematu.
To co się u nas dzieje nie jest winą "starego układu" (pasożyt zawsze będzie pasożytem bo inaczej nie potrafi) ale tylko i wyłącznie naszą ponieważ przyzwalamy im na to. Mamy się za wielkich patriotów i hardy naród a tymczasem to my wciąż jesteśmy jednym z tych najpotulniejszych na świecie i dajemy się bezkarnie strzyc.
Ale i to się zmnienia w naszym społeczeństwie, mam tylko nadzieję, że nie jest na to za późno.
Dodano: 2012-12-26 23:08
Właśnie dlatego wszelkie tajne stowarzyszenia wydawały mi się czymś wątpliwym. Choć nie jestem znawcą tej tematyki, oczywistym jest, że nie wiąże się z nimi nic dobrego. Odkąd pamiętam kojarzyły mi się z totalnym zniewoleniem i tak naprawdę upodleniem jednostki poprzez uzależnienie od siebie.
Jedyną opcją, którą jestem w stanie zaakceptować to stworzenie "organizacji płotki" zrzeszającej pasjonatów w jakiejś dziedzinie. Choć i takich stowarzyszeń jest wiele, więc sumie po co coś tworzyć?
A tak na poważnie, to myślę, że zawsze znalazłaby się jakaś luka...
Dodano: 2012-12-26 23:20
do lukaszart
masz sporo racji w tym co piszesz jednak moim zdaniem niektóre poglądy masz zbyt extremalne, Grecja nie upadła w wyniku tajnego spisku lecz zwyczajnie poprzez rozpasanie ludzi, zawsze byl to najbiedniejszy kraj unii i najwiecej kasy dostawał to było zwyczajne życie kredyt co się w końcu musiało skończyć np czternaste pensje, emerytura po 15 latach pracy, notoryczne niepłacenie podatków, do granic mozliwości rozbuchany socjal i wrodzona niechęć do pracy Greków, na takie rzeczy nawet o wiele bogatsze państwa sobie nie pozwalają, owszem kryzys obecny jest częściowo sztucznym tworem stworzonym przez system korporacji, jednak faktem pozostaje zapaść wielkich koncernów np. motoryzacyjnych-może iluminatom coś sie w nich przestało podobać, poza tym jaką mamy alternatywę w polskiej polityce, druga silna partia że nie bedę wymieniał z nazwy chyba najlepszym rozwiązaniem nie jest szczególnie dla nas miłosników mrocznych klimatów-już były próby odwoływania koncertów itp za poprzednich rządów wiec ja dziękuję
Dodano: 2012-12-27 22:23 Zmieniono: 2012-12-27 22:30
To jest autentycznie przerażające co się z darkplanet stało, ale ten wątek przekroczył już wszelkie miary. Poziom kretynizmu większy niż na poczciwej frondzi. Obawiam się, że moderacja, nie wywalając podobnych tematów, celuje w pierwsze miejsce internetowego lolcontentu :/.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2012-12-27 22:39
| szarl napisał(a): |
| To jest autentycznie przerażające co się z darkplanet stało, ale ten wątek przekroczył już wszelkie miary. Poziom kretynizmu większy niż na poczciwej frondzi. Obawiam się, że moderacja, nie wywalając podobnych tematów, celuje w pierwsze miejsce internetowego lolcontentu :/. |
Proponuję przejrzeć "ambitne" wpisy "szanownego" kolegi z forum:
Media w Polsce - Mariusz Max Kolonko
Co NIE miłego dzis sie wam przydarzyło?
Co miłego wam sie dziś przydarzyło?
Kukiz - Siła i honor
Seriale itd.
Myślę, że można pozostawić ten wpis bez komentarza.
A koledze gratuluję inteligencji...
Dodano: 2012-12-27 22:44 Zmieniono: 2012-12-27 22:45
| LuthienYavetil napisał(a): |
| [quote:03ca93df7d="szarl"]To jest autentycznie przerażające co się z darkplanet stało, ale ten wątek przekroczył już wszelkie miary. Poziom kretynizmu większy niż na poczciwej frondzi. Obawiam się, że moderacja, nie wywalając podobnych tematów, celuje w pierwsze miejsce internetowego lolcontentu :/. |
Proponuję przejrzeć "ambitne" wpisy "szanownego" kolegi z forum:
Media w Polsce - Mariusz Max Kolonko
Co NIE miłego dzis sie wam przydarzyło?
Co miłego wam sie dziś przydarzyło?
Kukiz - Siła i honor
Seriale itd.
Myślę, że można pozostawić ten wpis bez komentarza.
A koledze gratuluję inteligencji...[/quote:03ca93df7d]
to ja jeszcze dorzucę wpis błyskotliwego SZARLA pewnie potomka de Gaulle
"Moje tłumaczenie:
Łydka łydka łydka łydka łydka
łydka łydka leming pupa pupa papa
łydki łydki łydki łydka
łydki łydki łydki łydki
łydka łydka łydka łydka
łydki łydki
łydki pupa PO, PSL, SLD łydka
łydka"
Dodano: 2012-12-27 23:17
Nie mam czasu na bzdurne dyskusje, możecie sobie to interpretować jak wam się podoba.
PS. btw. tak się składa, że powyższy cytat ze mnie, jest bliską cytacie parafrazą z pewnego bardzo znanego pisarza. A z jakiego, to już wykształceni ludzie powinni wiedzieć 
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2012-12-27 23:26 Zmieniono: 2012-12-27 23:30
Wątek wpasowuje się w specyfikę portalu, padają tu też sensowne informacje. Frondzia, frondzia, frondzia....a dotąd myślałem, że to TVN dzierży prymat pod tym względem. Mój zakres tolerancji kończy się przy podobnych wpisach.
PS. Dajecie się sprowokować ?
Dodano: 2012-12-27 23:38
| DonVitteo napisał(a): |
| Wątek wpasowuje się w specyfikę portalu, padają tu też sensowne informacje. Frondzia, frondzia, frondzia....a dotąd myślałem, że to TVN dzierży prymat pod tym względem. Mój zakres tolerancji kończy się przy podobnych wpisach.
PS. Dajecie się sprowokować ? |
Z tym się akurat zgodzę. Forum ma chyba służyć konstruktywnym dyskusjom a nie prostackim sporom.
Jeśli chodzi o ten wątek, to bez wątpienia należy on do najbardziej pasujących do darkplanet.
Dodano: 2012-12-27 23:55
| szarl napisał(a): |
| Nie mam czasu na bzdurne dyskusje, możecie sobie to interpretować jak wam się podoba.
PS. btw. tak się składa, że powyższy cytat ze mnie, jest bliską cytacie parafrazą z pewnego bardzo znanego pisarza. A z jakiego, to już wykształceni ludzie powinni wiedzieć ![]() |
sorry ale nie trawię Gombrowicza ale jeśli dla kogoś jest on mentorem to niech nie przerabia jego tekstów w miałki sposób
Dodano: 2012-12-29 22:19 Zmieniono: 2012-12-29 22:19
| nemeyeth napisał(a): |
| jeśli spojrzy się na historię tego typu stowarzyszeń to często ich działalność prowadzi do występku a nawet zbrodni w imię tzw wiedzy tajemnej, sorry ale teoria spiskowa dziejów do mnie nie przemawia, i zawsze będę przeciwny wszelkim organizacjom zniewalającym ludzi poprzez chore umysły szaleńców |
'Wiedza tajemna', wszelkie stopnie wtajemniczenia i ukryte tajemnice to tylko sprytny mechanizm, tworzący magnetyczną aurę wokół zjawiska takiego stowarzyszenia. Umyślne zdominowanie treści przez formę.
Inna sprawa, iż rzeczony występek najczęściej jest niczym innym jak przełamywaniem obyczaju i o ile tylko nie ma służyć jednostce bądź grupie, a zakorzeniony jest w ideologii, pozostaje cnotą nadrzędną. Choćby i namawiał do czegoś obecnie przez ogół rozumianego jako złe.
| saurus napisał(a): |
| NIESTETY LUDZIE JAKO ISTOTY MAJĄ W NATORZE BYCIE SZALEŃCAMI. Mimo tego że należymy do kategori zwierząt. Posiadamy właściwości szaleńcze niszczące. Niestety człowiek jest istotą która prędzej czy później dokończy dzieła zniszczenia na ziemi. |
Do tych zwierząt to należymy dosyć kiepsko. Elipsa naszej gwiazdy zupełnie odmiennie nas prowadzi - zdawać by się mogło, że jako jedyne zjawisko w znanym wszechświecie dążymy do absolutnego rozharmonizowania. Lecz bliższe prawdy zapewne jest stwierdzienie, jakoby po prostu nas od całej reszty dzieliła niesamowita przepaść wyryta tym naszym całym 'potencjałem'.
| saurus napisał(a): |
| CZŁOWIEK JEST ISTOTĄ KTÓRA POTRAFI niszczyć ale i też tworzyć. Prosty przykład tuż przed 2 woj świat niemcy. Naród który staną w obliczu chaosu... Znaleźli się w tym miejscu i czasie osoby które nie należały do osób normalnych i które porwały rzesze ludzi. Wystarczy być w odpowiednim miejscu czasie i umieć ułożyć odpowiednie słowa a ludzie ciągną jak mrówki do słodkiego. Fakt faktem SS Miało oprawę mistyczna i była to bez wątpienia organizacja Ocultystyczna lecz też jak by zgłębić się w symbolikę to możemy troszkę się zaskoczyć faktem jak bardzo były sprzeczne ideę czy symbolika ale mniejsza już o to... Na tamte czasy była to jedna z mrocznych i zaskakujących organizacji. Tak naprawdę 2 woj świat się skończyła a ideę i poglądy nawet i stowarzyszenia SS istnieją do dziś z całą ta mistyczna otoczka. |
W istocie - nie ma różnicy pomiędzy niszczeniem i tworzeniem.
Gdy potęga nizistowskich Niemiec jeszcze rosła, a nie była na dobre ukonstytuowana, te jednostki były jak każde inne i w sumie do końca pozostały. Myślę, że pod wpłwem analogicznych warunków i takiegoż otoczenia zadziwiająco dużo osób by postąpiło podobnie. Tak samo Hitler mógł odnieść sukcesy artystyczne i nigdy nawet nie pomyśleć o polityce.
Jacyś tam nazistowscy okultyści istnieli, fakt. Z pewnością wielu z nich było w większym stopniu ludźmi wyzwolonymi cokolwiek bardziej, toteż i w praktykach magicznych im to pomagało. Jednak to wszystko natenczas była kwestia bardzo marginalna.
| LuthienYavetil napisał(a): |
| [quote:f5762647a4="saurus"]Przede wszystkim tacy ludzie jak my nigdy do takich stowarzyszeń by się nie dostali. Na ogół w takich zgromadzeniach są osoby wpływowe,lub też osoby z pewnego rodzaju tradycją. My tylko wiemy że coś tam jest ale nie ma żadnych szans by wejść w grono takich osób. Oczywiście mówimy tu o prawdziwych tajnych stowarzyszeniach nie o sektach. Mrok w takich stowarzyszeniach zastępuje na ogół miscytyzm wiedza Alchemiczna wymarłe starożytne języki plus tradycja wielo wiekowa daje nam bardziej miscytyzm niż mrok w czystej postaci. |
To oczywiste, że nikt nie proponowałby uczestnictwa w tajnych stowarzyszeniach takim "szaraczkom" jak my. Rozważania na temat przynależności do podobnych zgromadzeń są więc czysto teoretyczne.
Odnosząc się do mistycyzmu, wiedzy alchemicznej itp., to mam poczucie, że ograniczenie do nich dostępu jest bezcelowe. Uważam, że tym co pozytywne w tzw. naukach tajemnych warto dzielić się z innymi (dla dobra wszystkich i z pożytkiem dla wszystkich). Zatajanie złego też niewiele daje. Jednostki, które mają tendencje mocno destrukcyjne i tak znajdą sposób, aby zdobyć informacje istotne z ich punktu widzenia (na myśl przychodzi mi choćby wielce aktualna kwestia broni atomowej). Pozostaje tylko wierzyć, że zło faktycznie powraca ze zdwojoną mocą do tego kto je uczynił ...
(...)[/quote:f5762647a4]
Proszę, nie uogólniajcie za bardzo. Członkowie często są członkami przez szeroko rozumiane umiejętności, a dopiero potem, ewentualnie, stają się wpływowymi personami. Istnieją te całe wasze masonerie i iluminaci, ale hermetyczne zakony magiczne to zupełnie co innego, a możność doołączenia można jak najbardziej determinować. Powiedziałbym wręcz, że bez wkładu własnego, raczej nikt propozycji nie złoży. Otóż - istnieją przecież bractwa mniej i bardziej ukryte (analogicznie Iluminaci Thaneterosa i Astrum Argentum), a wszystkie one są ze sobą w jakimś stopniu powiązane. Jak wspomniałem wyżej, istnieje światek okultystyczny, istnieją w nim różne kręgi (np. Azarewicz i koledzy P
.
| saurus napisał(a): |
| Prawoda jest taka jak mówisz każde stowarzyszenie to organizacja polityczna |
Pfff...
| saurus napisał(a): |
| Osobiście bardziej mnie interesują kontynuację dawnych zakonów rycerskich. Stowarzyszenia typu Kawalerowie mieczowi czy chociażby Rozokrzyzowcy mógłbym tak wymieniać i wymieniać.
(...) |
Jesteś pewien, że Różokrzyż to zakon rycerski? -,^
| lukaszart napisał(a): |
| Sek w tym, że owe mistyczne zakony również były narzędziem w rękach "starych pieniędzy" w okresie gdy były one jeszcze młode. Templariusze ewoluowali w Wolną Masonerię a ci z kolei we współczesny system finansowy. Bractwa o pozytywnych założeniach przegrały w cuglach wieki temu. Starcia między Watykanem a zakonami mistycznymi są odbiciem walki o władzę w wewnętrznych strukturach tzw. Nowego Porządku. |
Karygodnie urpościłeś sprawę z masonerią. Z jednej strony była intelektualna elita Europy, budowniczowie katedr, z drugiej zakon rycerski wśród dzikich innowierców, a z trzeciej coś, co zdałeś się całkowicie pominąć, a mianowicie kabaliści. Dawcy całej tradycji mistycznej, która to się przez ww. przelewała, aż w swój unikatowy i zachodni sposób przemieniła się w Różokrzyż.
Dodano: 2012-12-29 23:00
Jak najbardziej zakon krzyza powstał w XV WIEKU pierwsza dokumetacja na temat tego stowarzyszenia ukazała się w XVII wieku. Rozokrzyzowcy NAWIAZYWALI DO TRADYCJI Gnostyckich głoszonych między innymi przez Essenczykow,katarow i niektóre filie templariuszy w 13 wieku. Nauka rozokrzyza wywodzi się z gnozy,alchemi,filozofi. Można było by tak pisać i pisać
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
Dodano: 2012-12-29 23:23 Zmieniono: 2012-12-29 23:28
| Peryhelion napisał(a): |
|
W istocie - nie ma różnicy pomiędzy niszczeniem i tworzeniem. |
To jakby powiedzieć, że synteza i rozkład są tym samym. Bliźniacy są podobni, ale nigdy identyczni.
| saurus napisał(a): |
| CZŁOWIEK JEST ISTOTĄ KTÓRA POTRAFI niszczyć ale i też tworzyć. Prosty przykład tuż przed 2 woj świat niemcy. Naród który staną w obliczu chaosu... Znaleźli się w tym miejscu i czasie osoby które nie należały do osób normalnych i które porwały rzesze ludzi. Wystarczy być w odpowiednim miejscu czasie i umieć ułożyć odpowiednie słowa a ludzie ciągną jak mrówki do słodkiego. Fakt faktem SS Miało oprawę mistyczna i była to bez wątpienia organizacja Ocultystyczna lecz też jak by zgłębić się w symbolikę to możemy troszkę się zaskoczyć faktem jak bardzo były sprzeczne ideę czy symbolika ale mniejsza już o to... Na tamte czasy była to jedna z mrocznych i zaskakujących organizacji. Tak naprawdę 2 woj świat się skończyła a ideę i poglądy nawet i stowarzyszenia SS istnieją do dziś z całą ta mistyczna otoczka. |
Bliżej do okultyzmu miało raczej towarzystwo Thule, które początkowo w dużej mierze determinowało nie dokońca skrystalizowane poglądy nazistów. Himmler uległ przecież Karlowi Haushoferowi, aby szukać kolebki rasy w Tybecie. Jednak nie popadajmy w przesadę, gwiazda towarzystwa zaczęła gasnąć w latach 30. I REAKTYWACJI NIE BYŁO. Chociaż można twierdzić inaczej, skoro i tak światem rządzą Iluminaci ( Ciekawe czy boją się o swoją pozycję? Może neoThule będzie dążyło do restauracji władzy przez nazistów i eskalację na cały świat. A wtedy NWO przecież szlag strzeli)
Wiele faktów o Thule balansuje na granicy absurdu i co najważniejsze nie są w żaden sposób udokumentowane. Te pseudonaukowe bzdury mają na celu ubarwienie nieco historii i nadanie jej posmaku tajemniczości. Koń by się tym uśmiał.
Tak, wiem, mam klapki na oczach. Jestem ofiarą podłej manipulacji Iluminatów i nie dostrzegam prawdziwej wiedzy.
Tak poza tym:
Stowarzyszenia SS?
A CO TO TAKIEGO?
Dodano: 2012-12-29 23:38
| saurus napisał(a): |
| Jak najbardziej zakon krzyza powstał w XV WIEKU pierwsza dokumetacja na temat tego stowarzyszenia ukazała się w XVII wieku. Rozokrzyzowcy NAWIAZYWALI DO TRADYCJI Gnostyckich głoszonych między innymi przez Essenczykow,katarow i niektóre filie templariuszy w 13 wieku. Nauka rozokrzyza wywodzi się z gnozy,alchemi,filozofi. Można było by tak pisać i pisać |
Ale o so chosi?
Móiwłem o czymś zupełnie innym.
| SanguineVenari napisał(a): |
| [quote:308a69bd15="Peryhelion"]
W istocie - nie ma różnicy pomiędzy niszczeniem i tworzeniem. |
To jakby powiedzieć, że synteza i rozkład są tym samym. Bliźniacy są podobni, ale nigdy identyczni. [/quote:308a69bd15]
W istocie - nie ma różnicy nawiet pomiędzy subiektywizmem, a obiektywizmem - wnętrzem, a zewnętrzem. Rozmawiamy o okultyzmie (!), więc pozwalam sobie na okultystyczną dialektykę.
Dodano: 2014-02-17 15:32
| Cytat: |
| Poszukuję osób mających kontak z Iluminatami |
Zapisz się do seminarium,jedyni iluminaci to jezuici.
Proponuję dwa teksty
Johann Adam Weishaupt (ur. 6 lutego 1748 w Ingolstadt, zm. 18 listopada 1830 w Gocie) – założyciel zakonu iluminatów, zwolennik deizmu i republikanizmu. Urodził się 6 lutego 1748 w Ingolstadt, w królestwie Bawarii.
yogin.pl/satya/historia/847-johann-adam-weishaupt-zalozyciel-zakonu-iluminatow.html
“krypt-O\/O-kultyzm w religiach abrahamowych”
bialczynski.wordpress.com/2014/02/13/misjonarze-etnobojcy-zebral-merzamir-snowid/