Dodano: 2006-05-30 16:26
fakt, ale za takich się uważają.
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-05-30 16:49
Powiem szczerze, że wiara się w obecnych czasach strasznie zdewaluowała...osobiście nie podoba mi się to co się teraz dzieje...brak jest czystej wiary a tylko przemowy i wykręcanie prawd wedle uznania. Ale też są skrajne sytuacje w drugą stronę...fanatyzm... Czy w obecnych czasach można mówic o równowadze...
Człowiek jest na tyle dziwnym stworzeniem, że potrzebuje wiary w cokolwiek...nawet jakby to był czysto konsumpcyjny styl życia...i skrajny ateizm. Słowa "tak więć trwają wiara, nadzieja i miłość" są aktualne bez względu na to jaki sens człowiek w nich odkrywa i jak je realizuje w swoim świecie.
Dodano: 2006-05-30 17:05
zgodzę się, że wiara się zdewaluowała, ale i strasznie skomercjalicowała. Święta są teraz czysyą komercją, a poprzedni papież J.P. II stał się świetnie sprzedającym towarem rynkowym. tak teraz wygląda wiara.
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-05-30 20:40
To ze wiara sie skomercjalizowala to wina tego ze wszystkie psoleczenstwa staly sie spolecznosciami konsumpcyjnymi gdzie wszystko jest na sprzedaz. Zobaczcie na przyklad jak swieta wygladaja teraz.Tymi mikolajami aniolkami i innym badizewiem wszystko jest oklejone a jak zpaytasz jakiegos mlodszego skad giwazda, sianko alob soc to watpie ze beda wiedizeli.
| Cytat: |
| każdy chciał by mieć swojego prywatnego boga |
Kazdy ma swojego prywatnego boga. Kazdy uwaza sie za boga swiadomie lub podwsiadomie kocha siebie najbardziej i siebie ubostwia. Jest nawet religia oparta na kulcie czlowieka.nie musze jej wymieniac nie? wiecie przeciez
jak sam nick wskazuje;-)tajemniczy;-)
Dodano: 2006-05-31 01:11
przeczytalem kiedys slowa jakiegos hinduskiego mędrca. dawno to bylo wiec nie pamietam kim byl ale jego zdaniem najwazniejszym problemem ludzkosci jest to, ze każdy chce mieć i zazwyczaj ma swoją własną prawde... tymczasem prawda jest jedna. (prawda/religia/wiara itd.;])
no i ja sie z nim zgadzam. z pewnym zrozumieniem mowi sie, ze "prawda jest jak dupa... kazdy ma swoja" albo ze "ktos ma swoj wlasny swiat i sobie w nim zyje" ale od kiedy dowiedzialem sie o pogladach tego faceta widze, ze tworzenie sobie prawdy i swiata jest bardzo niebezpieczne. nawet jak by mi sie wydawalo, ze w tym co sobie stworzylem jestem obiektywny to i tak ta cala wizja naznaczona jest mną. a tu juz widac to oczym misterius pisales wlasnie;]
I'm rolling like a stone... never creep.
Dodano: 2006-05-31 21:52
| misterius napisał(a): |
| Kazdy ma swojego prywatnego boga. |
zgadzam się z tym w 100% każdy jest bogiem dla siebie. ja np. w innych bogów nie wierzę. wierzę w siły natury, które mają wpływ na nasze życie, na naszą cywilizację. ale osobiście jest tylko jeden bóg, który panuje nad tym, co robię, nad tym, co myślę, nad tym, co czuję-JA. i sądzę, że moje przekonanie szybko się nie zmieni :D uważam, że jest to bardzo budująca wiara, ponieważ nie możemy zwalić niczego na jakiegoś tam boga, a wszystko, co robimy jest naszym świadomym działaniem(nawe jak pod wpływem jesteśmy różnych środków, to przecież sami je wybraliśmy :lol: )
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-05-31 22:01
no i prosze bardzo w zaledwie 30 postwo dotarlismy znowu do satanizmu
kult czlowieka to najbardziej samolubna religia jaka powstala. I tak naprawde obojetnie kto powie ze wierzy w co innego w pierwszej kolejnosci wierzy w tego boga jedynego. Mozna sie pokusic o male filozoficzne stwierdzenie ze nie ma nic w tym zlego bo przeciez jak pismo swiete glosi czyz Bog nie stworzyl nas na swe wlasne podobienstwo ?:-)
jak sam nick wskazuje;-)tajemniczy;-)
Dodano: 2006-05-31 22:15
| frija napisał(a): |
|
każdy jest bogiem dla siebie. ja np. w innych bogów nie wierzę. wierzę w siły natury, które mają wpływ na nasze życie, na naszą cywilizację. ale osobiście jest tylko jeden bóg, który panuje nad tym, co robię, nad tym, co myślę, nad tym, co czuję-JA. |
dla mnie takie credo zahacza juz troche o "religie oparta na kulcie czlowieka" - jak to ladnie ujal misterius
- ale w znaczeniu czysto folozoficznym - jako droga zycia.
Notabene - moim skromnym zdaniem forumowe rozmowy o wierze i Bogu przypominaja troche "rozmyslania" robaczkow swietojanskich o naturze ksiezyca
"Bela Lugosi nie zyje, ja zreszta tez.."
...
Dodano: 2006-05-31 22:52
Dobre, każdy jest bogiem dla siebie. Ponoć istenieje matematyczne uzasadnienie istnienia boga w co cieżko mi uwierzyć i podchdoze do tego w sposób pesymistyczny. Jednak przeraża mnie to jak Polska powoli przeraża się w kraj wrecz fantatyczny religijnie. Co wy o tym sadzicie?
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-31 23:05
Ja bym to ujela inaczej - Niektorym wydaje sie ze sami dla siebie sa bogami .....
do czasu, kiedy dotyka ich jedyna pewna rzecz na swiecie -
Smierc ....
...
Dodano: 2006-05-31 23:12
Zgodze sie z Tobą Aniele albowiem "mors certa, hora incerta" i nic tego nie zmieni...i nie powinno zmienić. Byłoby bardzo źle gdyby ktoś kiedyś "uśmiercił" śmierć wymyślajac jakieś niby cudowne attidotum na życie wieczne.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-31 23:26
Co do tych matematycznych uzasadnien istnienia Boga to nie ma takich. Filozoficznych tez nie ma. Uzasadnien nie istnienia Boga tez nie ma.
a co do tego, ze Polska przeksztalca cie w kraj fanatyczny religijnie (fanatycznie religijny;]) to moim zdaniem dzieje sie dokladnie odwrotnie.
I'm rolling like a stone... never creep.
Dodano: 2006-05-31 23:33
co do fanatyzmu jest rozłam. część ludzi staje się zagorzałymi antyklerykałami, części wydaje się, że wierzy w Boga, a ci fanatycy nie wierzą w Boga, tylko w Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka. on jest bóstwem tej fanatycznej społeczności zwanej "moherowymi beretami" i LPR-em...
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-01 07:25
Lepiej to ujęliście ode mnie i jesteście blizej prawdy ode mnie. Póki co, krajem tym rzadzą ludzie zależni od słów tryskających na lewo i prawo z rozgłosni O.D.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-01 08:52
to jest niebezoieczne, że ten despota "Tadziu" R. i jego radio trzymają defacto władzę. ci jego fanatycy są naprawde niebezpieczni, a to tylko pogrąża nasz kraj coraz bardziej... a dzięki Radiu Maryja jesteśmy drugim w Europie państwem z legalnie działającym radiem głoszącym hasła neofaszystowskie :?
polecam [url]www.radiomawryja.pl[/url]
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-01 10:54
Panowie i panie,
po raz kolejny proszę: trzymajmy się tematu.
Ojciec dyrektor jest elementem religii, nie zaś wiary. No, chyba że ktoś z was wyznaje jedynego Ojca Dyrektora...
Co do "filozoficznych" uzasadnień istnienia Boga - z tego co pamiętam, było ich kilka. Mnie najbardziej podobało się to oparte o kryterium opłacalności:
- W Boga opłaca się wierzyć, bo jeśli istnieje, to masz zapewniony wjazd do raju, a jeśli nie istnieje, to i tak nie tracisz nic...
Powyższe proszę potraktować jako dowcip. I wrócić do tematu wiary.
Czasem wpadam.
Dodano: 2006-06-01 10:59
owszem. opłaca się wierzyć. założenie Pascala matematycznie dowodzi, że wiara jest opłacalna. pytanie tylko: w jakiego Boga ?? jaki przyjąć system wyznaniowy ??
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-01 20:54
Wierzenia…Bogowie….hmmm…sam nie wiem co mam o tym myśleć…ja jestem ateistą praktycznie od zawsze i nigdy nie czułem potrzeby aby w coś wierzyć…a wiem że niektórzy ludzie tylko dlatego się "nawracają"...
Dodano: 2006-06-01 20:59
| Aniol napisał(a): |
| Ja bym to ujela inaczej - Niektorym wydaje sie ze sami dla siebie sa bogami .....
do czasu, kiedy dotyka ich jedyna pewna rzecz na swiecie - Smierc .... |
dla mnie rolę tutaj odgrywają siły natury, w które, jak już napisałam także wierzę. jedno nie zaprzecza drugiemu...
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-06-01 21:05
ale wiara w siły natury w odniesieniu normalnych zjawisk, czy wchodzisz w wikkanizm, siły natury jako magia, naturę jako bóstwo ??
In Nomine Noctis
Dodano: 2006-06-01 22:13
Chyba za bardzo nie ma o czym w tym temacie rozmawiać
Dosłownie - nie ma o czym :-) Wierzę... wierzę, że wszyscy ludzie kiedyś nareszcie to zrozumieją
O, to jest moja wiara
A siły natury to fizyka, chemia i matematyka oraz ich pochodne
Do niedawna wielu wierzyło w UFO, duchy, radiestezję... teraz nauka większość tego typu przypadków zwyczajnie tłumaczy, ale do wielu jeszcze te wyjaśnienia po prostu nie docierają
Zresztą piorun też był kiedyś znakiem boskim czy nadprzyrodzoną potęgą
A jesli Bóg by istniał? W takim przypadku byłabym tylko biedną owieczką, która nie odkryła prawdy o nim, więc ten "wspaniałomyślny twórca" wybaczyłby mi zapewnę moją słabą wiarę i przyjął do siebie
:D Dobrze, że nie żyjemy w średniowieczu, bo tamten Bóg był nieco bardziej rygorystyczny
:D Choć jesli chodzi o ludzi, to zbyt wiele się od tamtego czasu nie zmieniło 
Dodano: 2006-06-12 23:44
| Dark_Viper napisał(a): |
| ale wiara w siły natury w odniesieniu normalnych zjawisk, czy wchodzisz w wikkanizm, siły natury jako magia, naturę jako bóstwo ?? |
natura jako bóstwa, które kierują tymi "normalnymi" zjawiskami. chociaż dla mnie zwykła niby burza nie jest normalna, widzę w tym tą moc natury :)
i wiem, że mam najebane, ale cóż, każdy widzi świat po swojemu :lol:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-06-23 18:48
wierze w Boga. jakos nie umiem sobie wyobrazic, zeby Go nie bylo.
Dodano: 2006-06-23 19:25
gratuluję, jeśli naprawdę wierzysz, a nie jest to tylko z tego powodu, że tak cię wychowali, że niby wszyscy wierzą i tak trzeba. uważam, że najważniejsze (obojętnie w jakiej wierze) jest to, by czuć to naprawdę, a nie poddawać się całemu tłumowi, robić to, co wszyscy, bo tak wypada.
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-06-28 08:23
Frija, masz całkowitą i niezaprzeczalną rację. Moim zdaniem także wiara w boga to skutek wychowania i prania mózgu od małego….no bo przecież większośc ludzi którzy od małego są tym ładowani prawie na pewno zaczną czuć obecność Boga itp… Am jeżeli wierzysz w Boga z powyższego powodu to przejrzyj na oczy; a jeżeli jak frija określiła czujesz to naprawdę to z jednej strony cię podziwiam….