Media w Polsce - Mariusz Max Kolonko. Strona: 2

Dodano: 2013-10-23 09:22

sphinxia napisał(a):
Tylko czekam, aż tu ktoś zaraz napisze, że Kolonko sieje propagandę i teorie spiskowe.
A tu... nic. I nie wiem czy się rozczarowywać, czy nie?


Max sieje propagandę !!! Normalności...


jam cłek wolny lec ślebodny ;)


Dodano: 2013-10-28 07:32

Każde media mają tendencyjne podejście, choćby z racji subiektywizmu przygotowania materiału. Tu chyba nie ma co się dziwić, jak jest tylko ON. Ten wszechwiedzący, co wypadł z układów.


Krótki opis, nie mający powiązania z Właścicielem profilu;)


Szczurzy styl Dodano: 2013-10-28 18:52 Zmieniono: 2013-10-28 18:52

zsamot napisał(a):
Każde media mają tendencyjne podejście, choćby z racji subiektywizmu przygotowania materiału. Tu chyba nie ma co się dziwić, jak jest tylko ON. Ten wszechwiedzący, co wypadł z układów.

W tej, jak i innej dziedzinie liczą się argumenty i prawda. Reszta to gusta, o których dżentelmeni nie dyskutują
Kolonko argumentuje, ale spotyka się tylko z przemilczeniem, lub dość tanimi drwinami. Kontrargumentów i rzetelnej polemiki jakoś dziwnie ... zero.
Stado szczurów vs ichneumon. Nie mogą zagryźć, więc piszczą, zbijając się w gromadę.


Do not quote - think for yourself


Dodano: 2013-10-28 21:41

Generalnie, jak się słucha, albo czyta jakieś wiadomości, to raczej chodzi o to, aby odsiać konkretne informacje od nieistotnych zapychaczy czasu i uwagi.
Czasem trzeba czytać między wierszami.
Ale niektórzy "łapią" wszystko jak leci i potem narzekają, że tylko nasłuchali się bzdur.
Cóż no, niestety żyjemy w takich czasach, że jesteśmy zawalani nadmiarem przekazów i trzeba jakoś sobie z tym radzić.


A ja tv czasem oglądam, bo w końcu wypada wiedzieć, czy coś się dzieje.



Dodano: 2013-10-29 12:04

Los sprawił, że pracuję w jednym z urzedów w dodatku w departamencie zajmującym się środkami unijnymi. Otóż propaganda jest wszechogarniajaca. Media dostają tylko te informacje, które mają sprawić, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Tymczasem rzeczywistość jest odmienna. Kasa jest marnowana w świetle prawa i są na to kwity i wszystko można wytłumaczyć i medialnie uzasadnić.
Wniosek z tego jest taki, że bardzo trudno znaleźć niezależne media, które przekazywałyby tylko prawdę i całą prawdę. To jest nierealne. Nawet "kontrowersyjny" Max nieprzekazuje prawdy do końca bądź jest ona zabarwiona emocjonalnymi komentarzami.



cdn Dodano: 2013-10-29 17:45 Zmieniono: 2013-10-29 17:47

corvin napisał(a):
Los sprawił, że pracuję w jednym z urzedów w dodatku w departamencie zajmującym się środkami unijnymi. Otóż propaganda jest wszechogarniajaca. Media dostają tylko te informacje, które mają sprawić, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Tymczasem rzeczywistość jest odmienna. Kasa jest marnowana w świetle prawa i są na to kwity i wszystko można wytłumaczyć i medialnie uzasadnić/.../

Goebbels stworzył podstawy, uczniowie pociągnęli dzieło dalej. Jednak wygląda na to, że to raczej Huxley, nie Orwell, przewidział scenariusz, tj. ludzie sami mają chcieć tego kagańca i tych nieustających kłamstw, półprawd i bredni.


Do not quote - think for yourself


Dodano: 2013-10-29 20:28

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Trudno się myśli w ciężkiej atmosferze, ale jednak coś napiszę, heh.

Media w większości pokazują konsumpcję. Z w miarę normalnego przykładu z życia mogę napisać, że po zjedzeniu czegoś na pewno trzeba będzie zrobić kupę. Jest możliwe dobrze zjeść i zrobić dobrą kupę, heh.

Da się nawet utrzymywać równowagę cały czas i chyba zbyt mało osób tak myśli :-/


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2013-10-31 08:55

corvin napisał(a):
Tymczasem rzeczywistość jest odmienna. Kasa jest marnowana w świetle prawa i są na to kwity i wszystko można wytłumaczyć i medialnie uzasadnić.
Więc to raczej temat do prokuratury niz na forum.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2013-11-07 17:10

Przestańcie szukać spisków. Informacja to towar, to nie dziwcie się, że najlepiej sprzedaje się to co klient chce czytać/oglądać. Poczytajcie sobie np. tygodnik "W sieci", a potem jakąś gazetę dla drugiej opcji. Artykuły o treściach pod specyficznego odbiorcę. Dziennikarz też musi z czegoś żyć.
A nawet w Internecie - ludzi chyba bardziej interesuje oglądanie zdjęć kotów, niż rzetelna informacja na inne tematy. Co przekłada się też na treść popularnych portali.
Ostatnio żartujemy z kumplami, że ogłosimy się ekspertami i będziemy jeździć po kraju z cyklem wykładów na temat katastrofy/zamachu :) Jest duża grupa docelowa, to co szkodzi na niej trochę zarobić.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło