Dodano: 2006-06-26 19:11
akurat z Biblią jest tak że wszyscy pojmują ją jako wyznacznik wiary...bez względu czy wierzą czy też nie...ale naprawdę fenomen tego wilopokoleniowego dzieła zadziwia...szczerze powiedziawszy więcej w niej okrucieństwa i barbarzyństwa niz w niejednym "krwawym" filmie...ja najbardziej osobiście lubie Apokalipsę...hmmm ponoć sa jeszcze jakies niepublikowane księgi (ponoć nie uznawane przez kościół) ciekawe co w nich jest...
Dodano: 2006-06-28 19:45
ja tam nie uważam biblii za wyznacznik wiary, prędzej zgodzę się z kwestią że jest to ciekawa książka i można się czegos tam z niej naucyć ale żeby zaraz wyznacznik wiary to nie...
Hexe ist ein Beruf mit Zukunft. ;)
Dodano: 2006-07-03 21:27
Stary Testament to jest coś!Seks, zdrada, wojna, etc. Nawet pojawia się tam wiedźma. :D
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-07-04 08:01
a propos tych dzieł nieuznawanych przez kościoł katolicki- niektóre z nich są uznawane przez inne kościoły, a część przepadła w ciemnych katakumbach watykanu, wraz z tymi, którzy chcieli je upublicznić. ach, rozpływacie sie nad Biblią, Inkwizycja- to dopiero była siła^^
swoją drogą ostatnio wlazłam do church of science- Ci to dopiero mają jazde, a wraz z nimi Tom Cruise i inni^^
Dodano: 2006-07-04 14:30
I właśnie dlatego trochę ją czytam. Jestem niewierzący ale trochę się interesuję mitologiami i z tego punktu widzenia Stary Testament robi się ciekawy :D
"You gotta put your faith in a loud guitar..."
Kilka faktów z życia Kościoła Dodano: 2006-07-04 15:43
II wiek
- Rzymski filozof Celsus poswiadcza falszowanie pism chrzescijanskich, mowiac o rewizjonistach: "przerabiali Pisma Swiete z ich pierwotnej postaci i usuneli wszystko, co pozwalalo im na odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutów."
- Uczeni wykazali, ze wszystkie cztery uznane przez Kosciol Ewangelie zostaly przerobione i poprawione.
330 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia zmarlych ("swietych") i ich relikwii
360 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniolow
539 r. Ustanowiono wladze papiezy oraz ofiare mszy swietej.
593 r. Papiez Grzegorz I wprowadzil wiare w czysciec, dla uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaz odpustow od kar czyscowych.
726 r. W Rzymie zaczeto czcic obrazy.
- Kosciol rzymski z Dziesieciu Boskich Przykazan usunal drugie, ktore brzmi:
"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani zadnej podobizny tego, co jest na niebie w gorze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, ktore sa w wodach pod ziemia. Nie bedziesz sie im klanial ani sluzyl"
- Otwarlo to droge do handlu obrazami, szkaplerzami, krzyzami, posagami itp. Przykazan jednak musialo pozostac dziesiec. Podzielil wiec kosciol ostatnie przykazanie, mowiace o niepozadaniu ani zony, ani osla, ani wolu, na dwie czesci i odtad katolicy maja tez Dziesiec Przykazan, tak jak i Zydzi.
1077 r. Papiez Grzegorz VII ustanowil "klatwe"
1116 r. Sobor Lateranski ustanowil spowiedz "na ucho". Taka forma spowiedzi pozwalala na sprawowanie wiekszej kontroli nad ludzmi, oraz na "wywiad srodowiskowy".
1854 r. Wprowadzono dogmat o Niepokalanym Poczeciu Najswietszej Maryji Panny.
1971 r. FBI wpada na trop sfalszowanych przez nowojorskich gangsterow papierow wartosciowych na sume 14 milionow dolarow.
Odbiorca okazuje sie Bank Watykanski. FBI ustala ze byl to zabieg probny przed docelowa operacja na kwote 1 miliarda dolarow.
1977 r. Papiez Pawel VI wyjasnia, ze kobieta ma zakazany wstep do kaplanstwa, poniewaz "nasz Pan byl mezczyzna".
1978 r. Papiezem zostaje Albino Luciani , czlowiek niezwykle skromny,postepowy i uwielbiany przez masy , ktorego pontyfikat trwal tylko 33 dni.
Zgadzal sie na stosowanie srodkow antykoncepcyjnych, dopuszczal kaplanstwo kobiet, sprzeciwial sie celibatowi.
Postanawia zniszczyc mafijne struktury watykanskich finansow, a nastepnie oczyscic Watykan i Kosciol z oszustow i
aferzystow. Sporzadza liste 121 purpuratow watykanskich do natychmiastowego zdymisjonowania. Tuz przed rozpoczeciem zaplanowanych czystek umiera 28 wrzesnia po "zjedzeniu niestrawnego posilku" (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwlok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznosciach.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2006-07-04 19:10
To jest coś! Wszystko to wygląda tak jakby kościół obawiał się jakichkolwiek reform, mogących zaszkodzić jego wizerunkowi. Tylko ja jestem zdania, że niektóre dogmaty należałoby dostosować do obecnych czasów, głoszenie miłości do bliżniego jest pięknym hasłem. Tylko że w kościele ta miłość do bliżniego jest żadko widoczna, ksiądz proboszcz śmiga nowym samochodem i rozpędza żebraków z pod kościoła.
Wracając do przedstawionej poniżej historii, Watykan nigdy nie był święty. Wystarczy wspomnieć Borgiego i jego wesołe dzieciaczki.
Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^
Dodano: 2006-11-13 00:25
Mi Biblia totalnie obrzydla... a jako mitologie przestalam ja uważać w zeszłym tygodniu pisząc sprawdzian z polskiego pt. " 40 dowolnych bohaterów Starego i Nowego Testamentu. Wymień, i opisz każdego z nich w 3 zdaniach."
Koszmar!!
A ród Borgiow jest calkiem interesujacy :]
Dodano: 2006-11-13 16:51
Wiadomo - Kościół tworzą ludzie i kierują nim tak, jak im wygodnie. A reszta we wsztstko ślepo wierzy. Trochę to nawet przypomina sektę... Ale nie będę rozijać tego tematu, by nie urazić niczyich uczuć religijnych.
AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"
Dodano: 2006-11-14 10:45
A propos: czy mi się tylko wydaje, czy tylko w chrześcijaństwie są pewne zasady (Dekalog), główne prawdy itede, a ludzie ponoć wierzący postępują na zasadzie "A ja i tak wiem swoje"? Czyli wybierają to, do czego chcą się podporządkować, a resztę odrzucają, bo niewygodna...
Dodano: 2006-11-14 11:34
a mwszystko co napisano i wszystko co powiedziano kręci się wokół człowieka. Potrzebuje on swoich ideałów, swojej wiary. Musi zmierzać w jakąś stronę, ku czemuś lub komuś. To my tworzymy mity, to my stworzyliśmy biblie tak samo jak piszemy książki. W tym wszystkim coś jest zaklęte, bo uwielbiamy owiane sekretami historyjki i zawikłane zagadki. To nas kręci, to nas podnieca jak nic innego na świecie. Wiara, każda wiara, została stworzona przez nas dla nas. Wiadmo, że jedni wolą czarne inni białe, a są też i tacy co nie tolerują żadnego z tych kolorów, jeśli wiecie do czego zmierzam. My nie różnimy się niczym od ludzi, którzy pierwsi łazili po ziemi, mamy tylko bardziej naryte w łbach i tyle ;-D.
Religia to system wierzeń i praktyk, określający relację jednostki do różnie pojmowanej sfery sacrum, czyli świętości i sfery boskiej. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wiara), w czynnościach religijnych (kult), w sferze społeczno-organizacyjnej (Kościół, wspólnota religijna) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).
Relacja jednostki do sacrum koncentruje się wokół poczucia świętości - chęci zbliżenia się do sacrum, poczucia lęku, czci czy dystansu wobec niego.
zaczerpniete z wikipedii
Dodano: 2006-12-29 23:28
Ja na temat kosciola, jedynego boga, "kazdej prawdziwej" wiary sie nie wypowiadam, aby nie urazic uczuc religijnych ludzi wierzacych, zeby nie bylo gadania, ze wszyscy ubierajacy sie na czarno to "pomioty Szatana" (moja kochana sasiadka(pozdrawiam tego p.erdolonego mohera) mnie tak nazwala 8) oraz moich znajomych a ja nastepnego dnia tak ladnie rzucilam w nia paleta jaj :twisted: i niech mi ktos powie, ze rzut paleta jaj nalezy do praktyk satanistycznych, okultystycznych :twisted: ...)
coz bym mogla o sobie napisac?kocham gotyk,sredniowiecze...pisze wiersze,maluje,rysuje, projektuje...spaceruje wieczorami po cmentarzach...I KOCHAM KOTY!!!
Dodano: 2006-12-29 23:45
wiem, dlatego to tutaj napisalam :wink:
coz bym mogla o sobie napisac?kocham gotyk,sredniowiecze...pisze wiersze,maluje,rysuje, projektuje...spaceruje wieczorami po cmentarzach...I KOCHAM KOTY!!!
Dodano: 2006-12-30 00:37
hehe, ja to już nawet nie wspomnę o czym ja przez przypadek założyłam ten temat :wink:
ale mnie zdziwiło jak teraz weszłam i zobaczyłam na jakie tory tu temat zszedł :D
w sumie... to i dobrze, chociaż jeden temat, gdzie można gadać o wszystkim bez offtopów :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-12-30 19:21
| alphar napisał(a): |
| a propos tych dzieł nieuznawanych przez kościoł katolicki- niektóre z nich są uznawane przez inne kościoły, a część przepadła w ciemnych katakumbach watykanu, wraz z tymi, którzy chcieli je upublicznić. ach, rozpływacie sie nad Biblią, Inkwizycja- to dopiero była siła^^ |
A przeczytajcie sobie czytankę ziomka Janka :twisted: To dopiero "apokryf"
Dodano: 2006-12-31 13:05
Różni ludzie, różne wierzenia. Niestety w naszym chorym społeczeństwie przyjęło się, że każdy metal jest Satanistą i zjada koty, że nie wspomnę o zabijaniu ludzi, co jest kompletnym idiotyzmem. Wiele razy spotkałam się na ulicy z potępieniem, bo byłam w glanach i czarne ciuchy miałam. Ludzie są ograniczeni, idą wraz ze sterotypami. Nie rozwijają się. Nie są tolerancyjni. To irytujące. Ale warto w takich momentach przypomnieć sobie, kim tak naprawdę jesteśmy, jakimi ludźmi i wysnuć wnioski, że osoba, która nas [za przeproszeniem] opluwa nie jest warta naszych nerwów. Po co zawracać sobie głowę?
Ach, i wracając do tematu różu, latexu, tudzież innych podobnych rzeczy u Gotek - w innych krajach jest to zupełnie normalne. Na Castle Party [nie byłam, ale widziałam video, wywiady itp.] jest mnóstwo takich ludzi. Róż, zieleń, czerwień, fiolet, granatowy - przepych nie tylko w kolorach, ale i w krojach, długości sukienek, spódnic, spodenek. Latex jest tam czymś normalnym.
Dodano: 2007-02-21 21:33
Heh. Mimo ze zdarzalo mi sie chodzic w bluzie z pentagramem na klacie, caly ubrany na czarno to jakos nie zauwarzylem zadnej dyskryminacji z tego powodu. Wrecz przeciwnie. Co do latexu to mi sie nieodlacznie i stereotypowo kojarzy z fetyszystami i sado-maso, ale wiem ze to niekoniecznie musi byc prawda dlatego nie wplywa to na moje podejscie do ludzi ktorzy sie tak ubieraja.
Nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej... duzo gorzej
Dodano: 2007-02-24 10:00
| Lucyfer napisał(a): |
| . Co do latexu to mi sie nieodlacznie i stereotypowo kojarzy z fetyszystami i sado-maso, ale wiem ze to niekoniecznie musi byc prawda dlatego nie wplywa to na moje podejscie do ludzi ktorzy sie tak ubieraja. |
A co w Tym zlego :D :twisted: ??
Rzadko tu bywam, ale panny modelki zapraszam na: www.dryp.maxmodels.pl
Dodano: 2007-03-05 12:02
:o
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Re: żenujące Dodano: 2007-03-14 15:32
| frija napisał(a): |
| jestem zdziwiona tym, co tu wyczytałam... Q! jak założę różową, obcisłą bluzkę to znaczy, że nie słucham gotyku?? czy was coś...?! w ogóle jak można byc tak ogranicznym i przypisywać latekst kurwom? co za idiotyzm... nie sądziłam, że tutaj spotkam takie wypowiedzi... ale cóż, ludzie się mylą... widać,że ja nigdy nie wpadłam na wizję: wszyscy goci w długich, czarnych kieckach, glanach i koronkowych bluzkach...
a poza tym te kurwy to jakieś ekskluzywne muszą być, skoro stać je na lateksowe ciuszki ![]() |
Powiem tak..
WIesz kwestia oceniania ludzi po wyglądzie w Polsce to norma...
Sam staram się nie grupować ludzi an styl ubioru ale jednak jest kwestia że ludzie mnie swym zachowaniem przekonują do selekcji...
Lolita - to nie dziwka po po prostu w tym stylu ubiory (latex skóry itp. (mniam ;] ) chodzi o perversyjność...
Dalej Jest kwestia szumu który tworzą true Goci, bardzo dobrze można to zaobserwowoać na Dokumęcie o Castle Party (tym 40 min.)...
Ja znam Takich ludzi i nie twierdze że nic w głowie nie mają...
Wkurza mnie grupowanie ludzi ale... sami dobrze wiecie jak jest...
Wiem że trochę zboczyłem z tematu ale cóż zdarza się nawet najlepszym
Kto nie umie przysiąść na progu chwili, puszczając całą przeszłość w niepamięć, kto nie jest zdolny trwać w miejscu jak bogini zwycięstwa, nie doznając zawrotu głowy ani lęku, ten nigdy nie dowie się, czym jest szczęście. -Frederyk Nietazsche
Dodano: 2007-03-14 15:35 Zmieniono: 2007-03-14 19:54
popieram, nie ocenia sie ludzi po wygladzie i podpisuje sie wszystkimi swoimi kończynami,chciała bym poznac wasze zdanie za pare lat . a poza tym popatrzcie na swoje postepowanie.pewne rzeczy docenia sie po latach :)potem stwierdzamy jaki to ja głupi-pia bylam -łem :) po to jest zycie by sie z tego uczyc :wink:
nic sie nie dzieje bez powodu
Dodano: 2007-03-14 16:02
Kwestia uczenia się na błędach nie każdemu przychodzi łatwo...
Poza tym jest kwestia że osobiście nie będe się wpieprzał komuś an chama żeby mnie lubił bo po co inni mnie zaakceptują jakim jestem...
Kto nie umie przysiąść na progu chwili, puszczając całą przeszłość w niepamięć, kto nie jest zdolny trwać w miejscu jak bogini zwycięstwa, nie doznając zawrotu głowy ani lęku, ten nigdy nie dowie się, czym jest szczęście. -Frederyk Nietazsche
Dodano: 2007-03-14 16:54
heh, czyli nie tylko mnie sie czepiają :?
zaczęło się że kiedyś przyniosłam mp3 dla szpanu (kto nie nosi :wink: ) i ponagrywałam pare ulubionych kawałków Diary of Dreams
parę "koleżanek" jak by to ując... prawie chciały uciec ode mnie jak tylko usłyszało co słucham, jednej sie spodobało ale rozmiłowała sie w tej muzie jak ja, pierwsza reakcja innych panienek była mniej wiecej taka:
"co ty za kociej muzyki słuchasz???"
"...to teraz wiadomo gdzie sie wszystkie koty z jej okolic podziały....8O "
"od razu wiedziałam ze sie jakoś dziwnie zachowuje..."
"CZY TY JESTEŚ SATANISTKĄ?????"
Dodam że nie lubie różu, ale za bielą, błękitem i oczywiście czernią jestem na tak.
Skończyło sie że większość osób z młodszych klas ma zakaz zadawania sie ze mną...
...Sweet...
Tyle o mnie, chyba nie przynudzam co? :twisted:
