Rękawiczki. Strona: 1

Rękawiczki Dodano: 2012-01-22 12:41 Zmieniono: 2012-01-22 12:42

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

A to są takie co mają tylko kciuk osobno, a reszta palców w jednym? - bo jak nie to się nie liczy


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2012-01-22 13:08

:) Bardzo fajnie to musi wyglądac :) A swoją drogą ...fakt ja też często gubię rękawiczki,ale przywilej "zasznurowania " rękawiczek należy jak dla mnie tylko do tych wełnianych właśnie z jednym palcem .Zupełnie przekomicznie wyglądałyby skórzane ,palczaste rękawiczki na sznureczku



Dodano: 2012-01-22 13:12

E, no nie, to takie pięciopalczaste, trekkingowe... Łeee...



Dodano: 2012-01-22 13:16

http://www.nokaut.pl/nordic-walking/rekawice-trekkingowe-wave-leki-bialy.html coś takiego na sznurku ? :O



Dodano: 2012-01-22 13:23 Zmieniono: 2012-01-22 13:26

A, to nie, przepraszam, pomyłka, takie porarowe, takie:



Dodano: 2012-01-22 13:28

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

hmmm, jakbyś miała takie jednopalczaste, to fajnie by się było kiedyś na sanki ustawić, a jak takie nowoczesne to już jakoś nie to samo.

Ja zgubiłem rękawiczki jakiś miesiąc temu, ale i tak obie na raz, więc sznurek i tak by nic nie pomógł :-/


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2012-01-22 13:39

Yngwie napisał(a):
hmmm, jakbyś miała takie jednopalczaste, to fajnie by się było kiedyś na sanki ustawić, a jak takie nowoczesne to już jakoś nie to samo.

Ja zgubiłem rękawiczki jakiś miesiąc temu, ale i tak obie na raz, więc sznurek i tak by nic nie pomógł :-/
Jakbyś miał sznurek to byś nie zgubił :) Chyba,ze razem z kurtką :D Ale fakt sznurek zostawiłabym dla "wełniaczy" jednopalczastych :)



Dodano: 2012-01-22 13:58

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

No właśnie nie - ja je zgubiłem w taki sposób, że sznurek nic by nie pomógł - chyba położyłem je gdzieś luzem i nie wiem co się z nimi stało.

A przy okazji dodam, że ja często noszę czapkę, rękawiczki, a czasem nawet szalik, ale bez kurtki, tylko bluzy.

Większość ludzi robi odwrotnie - tzn. gruba kurtka, brak czapki, rękawiczek i ciepłych butów, a przecież przez głowę i kończyny ucieka najwięcej ciepła i najszybciej.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2012-01-22 14:19

Ja tam zakładam czapkę. Nie lubię jak mi daje chłodem po głowie. Ciepłe skarpety, gruby sweter i kurtka zimowa. A bez rękawiczek ani drgnę.

Dziś to mi wyjątkowo chłód dał się we znaki. Mimo, że w mieszkaniu mam 24 stopnie (przynajmniej tak mi wmawia termometr) to jednak zmarzłem i wskoczyłem jak nigdy w spodnie dresowe. Problem w tym, że guma w nich się rozsypała i żeby mi z tyłka nie spadły to noszę je na szelkach :D

A co rękawiczek to też miałem kiedyś takie na sznurku i też jak wspomniałeś Yngwie, że tylko kciuk był osobno. Jest w nich o wiele cieplej w ręce bo ma się palce złączone przez co ogrzewają się też w naturalny sposób :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2012-01-22 14:53

KostucH napisał(a):


wskoczyłem jak nigdy w spodnie dresowe. Problem w tym, że guma w nich się rozsypała i żeby mi z tyłka nie spadły to noszę je na szelkach :D



OOOoo, to musi być niezatapialny widok! <lol>



Dodano: 2012-01-22 14:58

Alpha-Sco napisał(a):
OOOoo, to musi być niezatapialny widok! <lol>

Chyba nie chciałbym siebie widzieć z zewnątrz. Ale przyznać muszę, że jest całkiem wygodnie ^^


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2012-01-22 15:13

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Ja z kolei muszę przyznać, że moje kapcie w kształcie łap z pazurami dzikiego zwierzaka świetnie się sprawdzają, przede wszystkim są ciepłe, poza tym wydają fajny dźwięk podczas chodzenia w kuchni.

Ale jest minus - w przypadku dzwonka do drzwi pierwsza rzecz, o której muszę pamiętać, to żeby je zdjąć, nie chcę ryzykować szoku kulturowego u dobijających się do drzwi.

A kwestii rękawiczek też preferuję porarowe, nawet podobne do tych ze zdjęcia.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2012-01-22 17:56

Ja też jestem ciepłolubna :) Nawet bardzo,ale ta zima jest na tyle łagodna,ze wystarcza ciepła kurtka i szalik :) Zresztą zazwyczaj przemieszczam się autem to za bardzo nie przymarzam. Olśniło mnie jednak i jak zobaczę fajne rękawiczki z jednym paluchem to sobie takie sprawię :)



Dodano: 2012-01-22 19:55 Zmieniono: 2012-01-22 19:58

Hehe, też mogłam zgłosić zapotrzebowanie na dwupaluchowe, nie pomyślałam

Ja też należę do ciepłolubnych, za to zawsze-praktyczny M. nauczył mnie chodzić w porarach. Co prawda nie lubię, bo "nie są seksi" ale lubię, bo wygodne i ciepłe Zakładam zwykle na siebie 2 - jeden cienki i dopasowany, drugi taki grubszy - i nie marznę. W kurtce nie chodzę już w ogóle, zresztą nie mam. I średnio co trzecia osoba, którą spotykam, patrzy na mnie z politowaniem i pyta, czy nie zimno mi tak bez kurtki? I nie dociera tłumaczenie, że NAPRAWDĘ jest mi ciepło, cieplej niż kiedyś, gdy chodziłam w kurtce :)

Za to wiadomo - czapa i ciepłe buty to podstawa. W tym roku mam nowe butki i żadna zima mi w nich nie straszna. Pierwsza zima od lat, gdy mam na nogach tylko cienkie skarpetki :)


==> Yngwie: napisz na drzwiach ostrzeżenie "UWAGA OGR" i nie będziesz musiał się kłopotać zdejmowaniem kapci

==> Kostuch: no pewnie, że wygodnie, dresiarze wiedzą to już od kenozoiku a Ty dopiero odkryłeś?...



Dodano: 2012-01-22 20:46

Alfa myślę,że Twoje rękawiczki są bardziej seksi niż jednopaluszniki A jeśli chodzi o kurtkę ...Nie spotkałam jeszcze takiej,w której byłoby mi ciepło. Wszystko teraz jakieś takie liche są i przepuszczają mroźny wiatr.. Próbowałam na kurtkę założyc poncho,ale wyglądałam jak BIG mama



Dodano: 2012-01-22 20:51

Ja nie noszę łapawiczek, ale może zacznę. Chyba fajne takie ze sznurkiem. Albo tesiemką. Może i ja wypróbuję ^^



Dodano: 2012-01-22 20:55 Zmieniono: 2012-01-22 21:06

A tasiemka też jest świetnym pomysłem :) i przy rękawiczkach zrobiona z niej kokardka :)



Dodano: 2012-01-22 21:00

Ja też ciągłe gubie. Idealne by były na sznurku, skórzane, żeby się nie ślizgały na kierwonicy i bez palca, żeby na ekranie dotykowym działały bo tak muszę nosem odbierac telefony


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2012-01-22 21:02

A ja się wzięłam na sposób i zanim pojadę to sobie nagrzewam w autku więc rękawiczki tam mi nie potrzebne



Dodano: 2012-01-22 21:18

bibunia napisał(a):
A ja się wzięłam na sposób i zanim pojadę to sobie nagrzewam w autku więc rękawiczki tam mi nie potrzebne

I kasiora leci


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2012-01-22 23:17 Zmieniono: 2012-01-22 23:21

==> Amorphous:

Po pierwsze primo - kolejny masochista używający telefonu z ekranem dotykowym Mój ma duże przyciski to mi paluszek nie marznie bo mogę w rękawiczkach :D

Po drugie primo - istnieją rękawiczki bezpalcowe z taką dodatkowym "kapturkiem" na palce




Po trzecie primo - moje rękawiczki (widać to na zdjęciu, przyjrzyj się) mają na części wewnętrznej dłoni antypoślizg. Więc mogę je też na strzelnicę nosić i mi się paluszek ze spustu nie omsknie :) No to z kierownicy tym bardziej.

==> Bibuniu: po czwarte primo: spróbuj polar+polar+goretex(taki zwykły, cieniutki, chroni przed wiatrem i jest cieplutko) albo polar+polar z windstoperem. Żaden wiatr niestraszny. Tak naprawdę ubrania takie jak na zimę warto kupować w sklepach trekkingowych i to ubrania dobrych firm - gwarancja, że będzie ciepło i sucho. Sama szukałam po sklepach kurtki czy płaszcza na zimę - jakość przygnębia. Fakt, te rzeczy kosztują trochę więcej, ale sprawdzają się i są trwałe. A te zwykłe rzeczy - są jednosezonowe. Więc wydatek może jednorazowo większy, ale na dłuższą metę - oszczędność. No, chyba, że ktoś goni za modą i założenie czegoś na kolejny sezon nie mieści się w łebku, więc tutaj już nic nie pomoże :)



Dodano: 2012-01-22 23:29

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Alpha-Sco napisał(a):

Po trzecie primo - moje rękawiczki (widać to na zdjęciu, przyjrzyj się) mają na części wewnętrznej dłoni antypoślizg.


O właśnie, właśnie, moje kapcie też są antypoślizgowe i właśnie dlatego wydają taki fajny dźwięk w kuchni.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2012-01-23 07:37

Yngwie napisał(a):
[quote:f57fcd6c66="Alpha-Sco"]
Po trzecie primo - moje rękawiczki (widać to na zdjęciu, przyjrzyj się) mają na części wewnętrznej dłoni antypoślizg.


O właśnie, właśnie, moje kapcie też są antypoślizgowe i właśnie dlatego wydają taki fajny dźwięk w kuchni.[/quote:f57fcd6c66]

A ja myślałam, że to pazury stukają o podłogę :)



Dodano: 2012-01-23 10:33 Zmieniono: 2012-01-23 10:36

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

No to dobrze, że wyjaśniłem chociaż takie stukające pewnie też istnieją. Moje są takie:
http://www.darkplanet.pl/gallery/photo/116164.

A tak w ogóle to jesteś bardziej technologicznie zaawansowana ode mnie . Muszę sobie sprawić taki zestaw jak Ty, tzn. cienki polar + gruby polar + windstoper. A rękawiczki na sznurku to już w ogóle high-tech, hehe.

Poza tym planuję zakup elektrycznych koców ogrzewających po to, żeby móc je przerobić na wkładki pod ubranie, zobaczymy czy się uda, bo ostatnio sobie upatrzyłem, ale ktoś mnie uprzedził.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2012-01-23 10:56

Na oryginalny gorek moim zdaniem szkoda kasy. Do trekkingu wystaraczy inna membrama dobrej firmy za połowę tej ceny.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło