Szokujący artysta głodujący psa Dodano: 2011-12-16 16:30
W sierpniu 2007 roku artysta Guillermo Vargas na swojej wystawie przywiązał do ściany głodującego psa.
Wystawa wzbudziła wiele kontrowersji, ponieważ ów piesek najprawdopodobniej zdechł z głodu i wycieńczenia.
Nie przeszkodziło to jednak artyście dostać kolejnej propozycji, aby widowisko powtórzyć z innym pieskiem w roli głównej.
Obrońcy praw zwierząt oraz sympatycy czworonogów grzmią na alarm i aby zakazać kontrowersyjnej wystawy zbierają podpisy.
Podpisalibyście taką petycje?
Co w ogóle sądzicie o tym człowieku? Czy to artysta, czy zwykły potwór znęcający się nad bezbronnym zwierzęciem?
I czy to, co robi można nazwać sztuką?
Podaję link do stronki z petycją:
http://www.thepetitionsite.com/takeaction/476/619/334/
Dodano: 2011-12-16 16:35 Zmieniono: 2011-12-16 16:37
No sprawa chyba jest oczywista. I co niby miało wyrażać głodzenie psa ? Może w ramach artystycznej ekspresji sam siebie powinien uwiązać i głodzić.
edit: petycja podpisana
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-16 16:38 Zmieniono: 2011-12-16 16:41
Tłumaczył się, że cała ta akcja miała zwrócić uwagę na to, że zdychający pies, gdy ukazać go w kontekście jakiegoś eventu artystycznego nagle zaczyna być przedmiotem troski i empatii, podczas gdy w codzienności taki pies jest ignorowany, zupełnie niedostrzegany. Nie wiem, czy skutkiem tego eventu była amplifikacja wrażliwości ludzi, ale uważam, że raczej powinno to być jednorazowe wydarzenie.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-12-16 16:44 Zmieniono: 2011-12-16 17:01
Jak widać zamieszanie wokół tego tak mu się spodobało, że zrobił z tego cykliczną akcję. Kosztem psów będzie w centrum uwagi.
Idąc jego tokiem rozumowania, to może w ramach uczulenia ludzi na problem rasizmu i nietolerancji skopać jakiegoś czarnoskórego na ulicy ?
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-16 17:21
Nigdy w życiu nie podpisałabym takiej petycji. "Artysta" jest chyba chory psychicznie. Co jest gorsze... ludzie często chcą naśladować różnych artystów, co jak zaczną naśladować i jego?
Dodano: 2011-12-16 17:36
Myslałem, że petycja jest przeciwko tej "wystawie", a nie ją popiera :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-16 18:27
A kto się zlituje nad biednymi, zagłodzonymi modelkami na wybiegach? <beczy>
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-12-16 18:48
| CrommCruaich napisał(a): |
| I co niby miało wyrażać głodzenie psa ? |
No właśnie, Durante już mnie ubiegł
. Na dobrą sprawę oburzenie w jakie wpadają odbiorcy ( skądinąd słuszne ) jest właściwie elementem performu, pewną pułapką intelektualną. Większość ludzi mimo iż zna często tragiczny los zwierząt, trzymanych na uwięzi ( pamięta ktoś Fitka z "Granicy" ? ), czy głodzonych przez właścicieli, nie reaguje, nie łamie tego moralnego status quo, gdyż wiązałaby się to z podjęciem jakiegoś, często niełatwego działania ( zwrócenie uwagi sąsiadowi, wyłożenie pieniędzy na schronisko, zaangażowanie się - a czasu brak ). Ponad to, istnieje pewne społeczne przyzwolenie na ten brak reakcji, znieczulica ( w stosunku do ludzi również ) - byleby sprawa nie rzucała się zanadto w oczy, nie kolidowała z naszą wizją idealnego świata.
Jeśli zaś widzimy cierpiące zwierze podniesione do rangi sztuki, oburzamy się wszyscy, nie zamiatamy sprawy pod dywan. "Jasne takie rzeczy się dzieją, ale jak można pokazywać to publicznie?". To nasza obłuda.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-12-16 18:54
Obłuda nie usprawiedliwia zagłodzenia psa na śmierć. Tak samo można kogoś pobić, żeby piętnować znieczulicę przechodniów.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-16 19:23
| minawi napisał(a): |
| A kto się zlituje nad biednymi, zagłodzonymi modelkami na wybiegach? <beczy> |
Moge je dokarmiać
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-12-16 19:37
Zróbmy happening. Chodźmy na pokaz mody i rzucajmy im banany. Dorobimy do tego jakąś artystyczną ideologię. I w tv nasz pokażą :)
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-16 20:46
To nie artysta, to poje...aniec i tyle, nieważne co by chciał wyrazić, nie ma co go usprawiedliwiać. Proponuję, żeby w ramach zwrócenia uwagi na głodujących w Afryce przywiązać jego do ściany, wtedy umrze tak jak każdy "prawdziwy" artysta marzy - dla swojej "sztuki".
Dodano: 2011-12-16 21:31
| CrommCruaich napisał(a): |
| Obłuda nie usprawiedliwia zagłodzenia psa na śmierć. Tak samo można kogoś pobić, żeby piętnować znieczulicę przechodniów. |
Nie podejmuję się oceny tej pracy - chcąc uniknąć równie pochopnych opinii jak Wasze.
Jasne artystów obowiązują takie same prawa jak innych. Jednak skłaniałbym się do opinii Durantego - taki performance, jeśli ma dawać do myślenia, nie zamieniając się jednocześnie w psią celę śmierci, z powinien być jednorazowy.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-12-16 21:57
Nie podejmujesz się oceny, a sam wspominałeś o obojętności. Dla mnie to kolejny przykład na bezwartościowość współczesnej sztuki, która bez głodzenia psów, wystawiania ekstrementów, gołych pup, czy obrażania różnych symboli nie potrafi zwrócić na siebie uwagi. Psia kupa wystawiona w galerii nie jest progresywną instalacją. Bez zwględu jaką ideologię do niej się dorobi. Facet pokazał, że wcale nie jest lepszy od tych, których chciał piętnować.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-16 22:16 Zmieniono: 2011-12-16 22:18
Na temat sztuki,współczesnej w szczególności mógłbym powiedzieć wiele,z racji tego że od kilkunastu lat na co dzień mam do czynienia ze sztuką,w tym i współczesną.Guillermo Vargas zwany "artystą" jest niczym innym jak k..wa,głupim bezmyślnym,p..........ym k....em,pozbawionym wszelkich zasad moralnych,proponuję temu pseudo artyście,zrobić stałą wystawę (5cio letnią) z własną osobą w roli głównej.Niech zaprotestuje na rzecz głodujących w Afryce,jako przykuty łańcuchem do Kaloryfera bez prawa do picia i jedzenia,niech w ten sposób wyrazi swoje chore artystyczne wizje.
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-12-16 22:16 Zmieniono: 2011-12-16 22:17
| CrommCruaich napisał(a): |
| Jak widać zamieszanie wokół tego tak mu się spodobało, że zrobił z tego cykliczną akcję. Kosztem psów będzie w centrum uwagi.
Idąc jego tokiem rozumowania, to może w ramach uczulenia ludzi na problem rasizmu i nietolerancji skopać jakiegoś czarnoskórego na ulicy ? |
Dokładnie, Cromm. W dodatku ten "tok rozumowania" jest jakimś totalnym debilizmem
Zresztą pewnie gdyby chodziło o człowieka, to więcej osób by się tym zainteresowało, w tym odpowiednie służby. Bo szczerze wątpię aby ten człowiek był normalny :/
Dodano: 2011-12-16 22:21
Ciii.... Bo zaraz będą głosy oburzenia jacy to jesteśmy ograniczeni i nietolerancyjni.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-16 22:25 Zmieniono: 2011-12-16 22:28
A w dupę tam z Ciii....bezmyślnych debili trzeba tępić.Nietolerancyjni,tak jeśli krzywdzi się niewinne zwierzęta.

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-12-16 22:33
Jakiś czas temu czytałem felioton Zbigniewa Górniaka o tym, że mentalność współczesnego artysty przypomina mentalność kibola. Jak znajdę wrzucę link.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-16 22:33
Jak słabszym dzieje się krzywda, to nie można siedzieć cicho. Przecież taki psiak sam się nie obroni 
Dodano: 2011-12-16 22:39 Zmieniono: 2011-12-16 22:44
Ludzie istoty rozumne,jak głupie to niech się wybijają na wzajem,ale co ma niczym nie usprawiedliwiona krzywda niczemu winnego zwierzęcia,do chorej niczym nie usprawiedliwionej wizji zdegenerowanego psychopaty.Normalnie k..wa nóż sam się w kieszeni otwiera.Trochę mnie poniosło,no ale trudno zachować spokój wobec tak pokazowego kretynizmu.

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-12-16 22:45
No miejmy nadzieję, że organizator wystawy się wycofa z tego chorego projektu i do wystawy nie dojdzie 
Dodano: 2011-12-16 22:45
Znalazłem:
link
Szczerze polecam resztę felietonów. Jestem ciekaw Waszych przemyśleń na temat jeko tekstu.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-16 23:15 Zmieniono: 2011-12-16 23:33
Problem z Wami jest taki, że umiecie miotać tylko wulgaryzmami w reakcji na tę sprawę: podczas gdy rozumowanie jest jasne, realizacja owszem : kontrowersyjna i drastyczna. I znowu - przeemocjonowana reakcja wynika tylko z tego, że zdechł piesek. Oczywiście, że tego nie popieram. Uzasadnienie nie jest usprawiedliwieniem. Ale moglibyście chociaż odrobinkę zmusić się do neutralności, po to żeby pojąć - a parafrazując Todorowa, zrozumienie nie oznacza akceptacji. Tamta akcja miała swój cel, była obliczona wyłącznie na bycie wyrzutem sumienia i jeśli taki status może posiadać obecna sztuka - niech będzie, że był to element jakiegoś gestu artystycznego. Jednorazowość powinna wystarczyć - każde kolejne powtórzenie jednak przyobleka się w znamiona już taniej sensacji; poza tym, już dość antyhumanistycznych świrów, zapatrzonych w zwierzątka mniej się przejmujących cierpieniem ludzi niż tychże zwierzątek, pewno już na siebie Vargas ściągnął.
Cromm: A tekst dotyczy artystów głównie polskich, a analogia z kibolami jest dość śmieszna i z tyłka wzięta.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-12-16 23:26
Jedno jest pewne,w muzeum w którym ja pracuję Guillermo Vargas nigdy nie uzyska akceptacji na zaprezentowanie tego rodzaju pseudoartystycznych chorych wizji.

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...