Szokujący artysta głodujący psa. Strona: 4

Dodano: 2011-12-19 23:38

CatGirl napisał(a):
Wy tu pierdum pierdum o tym kto się zna na sztuce i jest wykształcony, a kto nie... A chyba nikt nie zadał pytania jak to się w ogóle stało, że mu na to pozwolono, i że nikt tego nie przerwał, tu jest dopiero smuteczek:|

Bali się wychylić, żeby nie zostać posądzonym o zacofanie i niezrozumienie dla sztuki :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-12-19 23:54 Zmieniono: 2011-12-19 23:59

Ta bali się.wszyscy od razu rzucili się do stołu werniszażowego,na darmowe żarcie i picie,z wieloletniej pracy w muzeum,zaobserwowałem co podczas otwarcia wystawy najbardziej interesuje ludzi,potem w galeriach sztuki współczesnej żywego ludka nie zobaczysz,poza personelem. :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-12-19 23:59

Cóż, niektórzy chodzą tam, bo wypada albo jest trendy, a nie dlatego, że naprawdę interesują się tym, co tam się dzieje.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-12-20 00:02 Zmieniono: 2011-12-20 00:42

Po za tym we wszystkich muzeach i galeriach w Polsce jest jeden dzień w tygodniu bezpłatny,z reguły jest to czwartek,a i tu tłumów nie uświadczysz.Pewnie dla tego tacy pseudo prubóją zabłysnąć jak ten "Szokujący artysta",bo to jedyna okazja by zabłysnąć,dla nie których w ogóle.Zrobię coś be i od razu cały świat się o mnie dowie,ot i cała naga prawda.Mógłbym wiele powiedzieć o bardzo znanych żyjących polskich artystach sztuki współczesnej,ale oczywiście zrobić tego nie mogę,bo wymagało by to zgody i autoryzacji wspomnianych artystów,z oczywistych powodów takiej zgody,tym bardziej autoryzacji oczywiście bym nie uzyskał.Guillermo Vargas dobrze wiedział co robi,po co to robi i niestety nad czym ubolewać trzeba,cel swój haniebny osiągnoł ,inaczej nie było by tu tego tematu <bezradny>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2011-12-20 00:07

Tia setki lat temu byłem na dwóch wermisażach. Potwierdzam to co przedmówca zauważył. Ze sztuki jest najlepsza sztuka mięsa na talerzu i popitka. Nieważne jest czy pies zdechł czy uciekł, czy wogóle go nie było.


Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów


Dodano: 2011-12-20 18:07

Durante napisał(a):
problem nie polega na posiadaniu własnego zdania, co na kategorycznym, pełnym jadu stwierdzeniu, że sztuka współczesna to "pseudo-sztuka", a mówi się o niej en bloc znając zaledwie kilka bardziej krzykliwych wydarzeń z jej świata.

Words of wisdom Lloyd, words of wisdom .


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-12-21 14:26

Ciekawe czy jakbym ja go zagłodził, to też byłoby sztuką, czy już nie?



Dodano: 2011-12-21 14:55 Zmieniono: 2011-12-21 14:56

Możnaby uznać, że to kontynuacja jego performancu, pomyślcie to takie głębokie, jego sztuka zaczęłabym żyć własnym życiem i wciągnęłaby odbiorców (ładnie dorobiłam ideologię no nie?)



Dodano: 2011-12-21 17:06

Nozdormu napisał(a):
Ciekawe czy jakbym ja go zagłodził, to też byłoby sztuką, czy już nie?

To już by było marne naśladownictwo. Ale jakby np. kota ...


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-12-21 19:19

czy to groźba ?



Dodano: 2011-12-21 20:53

CatGirl napisał(a):
czy to groźba ?

Ależ skąd takie przypuszczenie ?


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-12-21 21:09

Widzę że temat nieustannie nabiera wartości intelektualnych. Wspaniale.
Ja tymczasem ponawiam apel do moderacji: nie głodujący, lecz głodzący :)!


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-12-22 00:09

CrommCruaich napisał(a):
Cóż, niektórzy chodzą tam, bo wypada albo jest trendy, a nie dlatego, że naprawdę interesują się tym, co tam się dzieje.


Całkiem, jak do kościoła <lol>



Dodano: 2011-12-23 02:47

Więc wychodzi na to, że w obozach koncentracyjnych były prawdziwe galerie!



Dodano: 2011-12-23 12:51

Slaugter napisał(a):
Więc wychodzi na to, że w obozach koncentracyjnych były prawdziwe galerie!


tak, istny performance... Wszak Hitler we wczesnych latach życia był artystą-malarzem:|



Dodano: 2012-01-19 14:05

Tak, ale bardzo kiepskim. Co do psa - jak dla mnie, ten facet powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej, ponieważ zagłodził zwierzę, a na to są paragrafy.



Dodano: 2012-01-20 23:38

Ja rozumiem, że niektórzy mają problem ze zrozumieniem notki po angielsku - trudno .
Ale zdaje się że po polsku też zostało napisane: Vargas zwierzęcia nie zagłodził. W świetle tego wydaje mi się, że możemy sobie darować teksty o więzieniu i tym podobne.

Całkiem ciekawy esej: http://dawire.com/2010/07/29/habacuc-and-the-imperatives-of-beauty-kindness-and-truth-2/
“Every artist signs his work” :).

Należy zauważyć że to nie troska o dolę psa jest w rzeczywistości klu tej sprawy, i nie ona powoduje oburzenie - w takim przypadku należałoby pochylić się w równej mierze nad losem tysięcy psów zdychających w podobnych warunkach (zdaje się dość pokaźna liczba w samej Kostaryce). W istocie to fakt że rzekomą śmierć spowodował człowiek, a całość odbyła się w imię sztuki powoduje całe to zamieszanie.

Jak zauważył mój przyjaciel w kontekście tego performancu, najstraszniejsze jest to iż nasza wrażliwość pod wpływem mediów stępiała do tego stopnia, że śmierć człowieka już nikogo nie szokuje (Natividad); bardziej porusza nas los psa.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło