Granice tolerancji.. Strona: 2

Dodano: 2012-01-15 11:49 Zmieniono: 2012-01-15 11:55

Kto mówi, że tolerancją jest zgadzanie się na to, by ktoś pluł mi do zupy? Ktoś tu chyba lekko myli pojęcia.

Ja nie jestem tolerancyjna. Nie toleruję krzywdy zwierząt i niezasłużonej ludzi, nie toleruję głupoty i zaściankowości.

Aha, nie toleruję też bełkotliwego i kompletnie niezrozumiałego pisania, Raffal Z gadek o maściach to ja tylko znam opowiastkę o maści na świerzb

Kiedyś wydawało mi się, że jestem osobą tolerancyjną ale rozmowy z pewnym... hmm... interesującym osobnikiem na DP uświadomiły mi, że tak się nie da. Bo nie ma możliwości, by być tolerancyjnym wobec wszystkich i wszystkiego, tak jak Bambol napisał. Tylko właśnie - kwestia odległości do granicy.



Dodano: 2012-01-15 13:26

Alpha, używając terminu tolerancja używamy go w bardzo konkretnym znaczeniu - powstrzymaniu się od światopoglądowej agresji. Nie oznacza to, że mamy aprobować tę agresję u innych; stąd wynajdywanie tanich antynomii (w stylu: osoba tolerancyjna ma tolerować nietolerancję = jakiś cudaczny wniosek o nieistnieniu tej cnoty) zalatuje mi szytą grubymi nićmi erystyką. Termin ten nie oznacza również aprobaty dla zachowań stojących w jawnej sprzeczności z prawem, typu pedofilia, krzywdzenie zwierząt - takie jego rozszerzanie to też jest erystyka. Co ciekawsze możemy ostatnio zaobserwować pewną próbę przeprowadzenia wolty w semantyce pewnych pojęć: takim słowom jak nietolerancja, pyskatość, kibol próbuje się nadać pozytywne znaczenie. Całkiem paradne to zjawisko .


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2012-01-15 14:31

Człowiekiem w stu procentach tolerancyjnym może zostać tylko samotnik, który ma na wszystko i wszystkich wy**bane.

Ja toleruję wszelakie subkultury czy odmienny wygląd. Nie mam nic do homoseksualistów ani do trans, ale nienawidzę głupoty, zacofania i zaściankowości. Nie toleruję też rasizmu ani judaszów. Można tak wymieniać i wymieniać, ważne by tylko nie pogrążyć się i nie poświęcać eliminowaniu tych jednostek- niech sobie żyją, póki nikogo nie krzywdzą. ^^



Dodano: 2012-01-15 14:38

Narcissa napisał(a):
Człowiekiem w stu procentach tolerancyjnym może zostać tylko samotnik, który ma na wszystko i wszystkich wy**bane.

Ja toleruję wszelakie subkultury czy odmienny wygląd. Nie mam nic do homoseksualistów ani do trans, ale nienawidzę głupoty, zacofania i zaściankowości. Nie toleruję też rasizmu ani judaszów. Można tak wymieniać i wymieniać, ważne by tylko nie pogrążyć się i nie poświęcać eliminowaniu tych jednostek- niech sobie żyją, póki nikogo nie krzywdzą. ^^



Tak czy siak nie jesteś tolerancyjny:D



Dodano: 2012-01-15 14:45

Może i nie jestem :) Ale moja nietolerancja nie polega na mordowaniu, biciu ani nawet wyzywaniu. Tkwi tylko w mojej głowie i dopóki takie osoby nie mają nic do mnie to i ja się nie wtrącam. ;D



Dodano: 2012-01-15 14:48

No właśnie.Tak jak napisałem wcześniej tolerancja nie istnieje.



Dodano: 2012-01-15 15:04

Mogę się mylić więc jak coś to wyprowadźcie mnie z błędu. Wydaje mi się że tolerancja istnieje. Bo np. ja pseudo-kibiców toleruję tzn. czynnie nie występuję przeciw nim jak również nie potępiam za czyny kktórych dokonują...jednak nie akceptuję i nie popieram czynnie bądź biernie. Po prostu świadomie przechodzę koło nich nie wartościując ich sposobu na życie lub rozrywkę. Po prostu chociaż toleruję to że są w mojej okolicy nie podejmuję drażliwych tematów czy to interpersonalnie czy sam ze sobą w zaciszu domowym. Toleruję złodziejstwo i bezsens działalności politycznej polskiej klasy rządzącej ale nie akceptuję i nie popieram więc wyjechałem do Anglii żeby mieć mnie to nie dotykało i znów osiągnąć stan "mam to gdzieś" Jeśli dobrze definiuję takimi słowami tolerancję to chyba jednak istnieje :)


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2012-01-15 15:07

taka mała dygresja... Pani z filmiku wydaje się sympatyczna, ale jak już zaczęła gadać to stwierdzam że jej raczej tolerować nie dam rady widzieliście ją już w ogóle?

http://www.youtube.com/watch?v=mQb4rQm-7_M&feature=related


Carpe jugulum


Dodano: 2012-01-15 15:41 Zmieniono: 2012-01-15 15:48

==> Szarl, Starzec: nie przekręcajcie moich słów. Nigdzie nie napisałam, że "tolerancja nie istnieje". Twierdzę, że "całkowita tolerancja" nie istnieje, wobec wszystkich i wszystkiego. Bo faktycznie skończy się pluciem do zupy, w najlżejszym razie.

==> Narcissa: nie wydaje mi się, że "człowiek tolerancyjny" jest równoważne z "człowiek, który ma na wszystko w...ane".

==> Szarl: z tym prawem to nie do końca tak. Jeśli w krajach arabskich seks przedmałżeński jest przestępstwem, to znaczy, że ja, Szarl, akceptuję taki seks póki mieszkam w Europie, ale jak wyjadę do Egiptu, to już nie? Kwestie tolerancji są chyba bardziej uniwersalne, ogólnoludzkie niż legislacyjne.



Dodano: 2012-01-15 16:05

I tak sobie patrząc dochodzę do wniosku,że cały szum wokół tolerancji jest poniekąd tanim chwytem :) W gruncie rzeczy wszyscy (normalni) ludzie są tolerancyjni w niektórych sprawach,pod warunkiem,że ich to nie dotyczy.Natomiast jawną niechęc do jakiś zachowań "tępią" kląc pod nosem w zaciszu domu:) Dziwna ta tolerancja .I wychodzi na to,że tak naprawdę to nikt nie może powiedziec,że jest osobą tolerancyjną ,chyba,że w danym temacie lub jeśli jest upośledzony.



Dodano: 2012-01-15 16:11

tolerancja- to przede wszystkim otwarty umysł/czyli widzenie rzeczy z róznych punktów/, nie kazdy z tym sie rodzi , nie wielu to posiądzie..



Dodano: 2012-01-15 16:19

Ciekawe bardzo... Uważasz więc ,że patrząc na wszystko z różnych punktów trzeba to tolerowac? Ja mysle,ze i owszem można widziec rzeczy w różnych barwach i niekoniecznie sie z tym zgadzac czyt: tolerowac.



Dodano: 2012-01-15 16:30

bibunia napisał(a):
Ciekawe bardzo... Uważasz więc ,że patrząc na wszystko z różnych punktów trzeba to tolerowac? Ja mysle,ze i owszem można widziec rzeczy w różnych barwach i niekoniecznie sie z tym zgadzac czyt: tolerowac.

osądzać jest najłatwiej ; własne zdanie trzeba miec ; nie toleruję wszystkiego ; lecz nie wszystko jest takie jakim nam sie wydaje..



Dodano: 2012-01-15 16:32

ankh111 napisał(a):
[quote:33d3203986="bibunia"]Ciekawe bardzo... Uważasz więc ,że patrząc na wszystko z różnych punktów trzeba to tolerowac? Ja mysle,ze i owszem można widziec rzeczy w różnych barwach i niekoniecznie sie z tym zgadzac czyt: tolerowac.

osądzać jest najłatwiej ; własne zdanie trzeba miec ; nie toleruję wszystkiego ; lecz nie wszystko jest takie jakim nam sie wydaje..[/quote:33d3203986] Wiesz też nie jestem zwolenniczka osądzania,ale sam przyznałeś,ze nie tolerujesz wszystkiego :) Wiec jednak mamy podobne zdanie,ubrane w inne słowa :)



Dodano: 2012-01-15 18:00 Zmieniono: 2012-01-15 18:02

Ja się zgadzam z Bibunią :)
A z tym "wyje**niem" chodziło mi o całkowitą tolerancję, bez aspektów do zupełnie niczego. Tak się nie da. Chyba.



Dodano: 2012-01-15 18:14

Wchodzisz na grząski grunt Alpha. Postaraj się podać mi teraz te ogólnoludzkie prawa. Etyka? Fajnie, tylko że ktoś znowu powoła się na 10 ustępów z Biblii, mówiących że homoseksualizm to sttrasssznaaa zbrodnia, i spróbuj do kaduka mu teraz wyjaśnić że od Kanta (uproszczenie) etyka winna się opierać na logicznym rozumie i empatii (wbrew temu co postulował nie każdy je posiada), a nie na prawdzie objawionej. Zresztą- jaki procent społeczeństwa zna Kanta? Ludzie inaczej pojmują moralność (tak mawia mistrz Paulo). Zaś jako wyróżnik stosując kodeks prawny, mamy jakiś bardziej stabilny i uniwersalny punkt oparcia. Lepiej tak zrobić, i oprzeć się na w gruncie rzeczy rozsądnym systemie legislacyjnym, mimo iż został on opracowany na podstawie jakiejś etyki (oczywiście). Dalej: dlaczego zakładasz że definicja tolerancji winna być uniwersalna dla wszystkich kultur? Nasza zachodnia umysłowość może cechować się szerszym pojęciem tolerancji niż f. ex. arabska, co sprawia że jako Europejka jadąc do Iranu będziesz akceptować więcej rzeczy niż oni. No chyba w drodze nie zmienisz poglądów ;S. PS. Niech Cię nie zmyli Twój nick w nagłówku; nie cała moja poprzednia wypowiedź odnosiła się do Ciebie.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2012-01-17 19:00

Lady_Margolotta napisał(a):
taka mała dygresja... Pani z filmiku wydaje się sympatyczna, ale jak już zaczęła gadać to stwierdzam że jej raczej tolerować nie dam rady widzieliście ją już w ogóle?

http://www.youtube.com/watch?v=mQb4rQm-7_M&feature=related



Ta baba nawet z wyglądu nie jest sympatyczna a z gadania jeszcze bardziej nie.

http://www.youtube.com/watch?v=mwRjrJ_kmGE&feature=related



Dodano: 2012-01-18 12:36 Zmieniono: 2012-01-18 12:53

Ej, ta babka z Charm School nie jest taka straszna, przeciwnie, spodobała mi się. Nie do końca w moim guście, ale fajnie ze swadą opowiada. W sam raz dla młodzieży.

==> Starzec: aha, to to jest ta Kolorowa Niepodległa o której ciągle piszesz... :)



Dodano: 2012-01-18 15:40

Alpha-Sco napisał(a):
Ej, ta babka z Charm School nie jest taka straszna, przeciwnie, spodobała mi się. Nie do końca w moim guście, ale fajnie ze swadą opowiada. W sam raz dla młodzieży.

==> Starzec: aha, to to jest ta Kolorowa Niepodległa o której ciągle piszesz... :)



Bo to komuniści, zdrajcy i ludzie bez własnego zdania.



Dodano: 2012-01-18 15:58

A ja myślałem że jak komuniści to jednak mają jakieś zdanie ;>.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2012-01-18 16:15

szarl napisał(a):
A ja myślałem że jak komuniści to jednak mają jakieś zdanie ;>.


Uwierz mi, że nie.
Łatwiej jest im żyć bez własnego zdania.



Dodano: 2012-01-18 16:33 Zmieniono: 2012-01-18 17:00

Z tym że komunizm to pewna ideologia, ergo: wyznawanie ideologii wymaga posiadania własnego zdania.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2012-01-18 18:22

starzec napisał(a):
[quote:5ed9d354a8="Alpha-Sco"]Ej, ta babka z Charm School nie jest taka straszna, przeciwnie, spodobała mi się. Nie do końca w moim guście, ale fajnie ze swadą opowiada. W sam raz dla młodzieży.

==> Starzec: aha, to to jest ta Kolorowa Niepodległa o której ciągle piszesz... :)



Bo to komuniści, zdrajcy i ludzie bez własnego zdania.[/quote:5ed9d354a8]

No raczej czystych komunistów tam było malutko, trochę anarchistów (pewnie więcej), no i dużo ogólnie liberalno-lewicowo demoliberałów.
Zdrajcy? Nie można się urodzić zdrajcą. Jeśli nigdy nie byli czegoś członkami, nie mogli zdradzić.
Zdanie własne mają, to, że szkodliwe dla narodu i państwa, to inna sprawa. Uważają, że wszystko co nie jest po lewo to faszyzm, nazizm, hitleryzm i holokaust itp. Nie ma przełożenia to na prawdę? A co ich to obchodzi?


http://pantheion.pl/


Dodano: 2012-01-19 12:20

szarl napisał(a):
A ja myślałem że jak komuniści to jednak mają jakieś zdanie ;>.


...Skopiowane z Marxa i Engelsa, czasem z małymi modyfikacjami, zatem można się spierać, w jakim procencie to ich zdanie. Inne prądy w polityce są już bardziej eklektyczne, prawicowe organizacje mieszają różne poglądy filozofów z przeszłości, a komuchy większość czasu młócą to samo.



Dodano: 2012-01-19 13:35 Zmieniono: 2012-01-19 13:44

Czyli jedni i drudzy "zgapiają" z innych, bądźmy sprawiedliwi. Poza tym, wybacz, nie tylko "komuchy" młócą to samo. Poza tym to się nazywa stałość poglądów, co jest raczej uważane za zaletę, chociaż ja osobiście się z tym nie do końca zgadzam.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło