Nie wiem Dodano: 2011-12-03 13:07
Ja też, gdy pierwszy raz w liceum czytałam "Wiedźmina", byłam nim zafascynowana. Zresztą, jak większość chyba z tych, którzy serię przeczytali.
Dzisiaj jestem w trakcie czytania (słuchania) jej ponownie. I patrzę zupełnie inaczej... Tak, go świetnie napisana opowieść. Ale przytłacza mnie to, że jest tak potwornie (nomen omen) smutna.
Gdy byłam nastolatką, to była dla mnie książka o przygodach i magii.
Dzisiaj jest to dla mnie książka o samotności, niezrozumieniu i bezradności, o ludzkiej podłości, przewrotności i okrucieństwie. Też o prawdziwej przyjaźni, bezcennej i wspaniałej, która jest tylko okruchem we wszechogarniającej obojętności zimnego świata.
Dodano: 2011-12-03 17:52
Wraz z dorastaniem, gdy przybywa nam latek zaczynamy inaczej postrzegać świat wokół nas. To co kiedyś było dla nas błahostką, dzisiaj jest ważnym atutem w rozmowach i własnych przekonaniach. Człowiek dorastając zaczyna swoje własne przemyślenia i zastanawia się nad wieloma aspektami życia, oraz tego czego do tej pory nie zobaczył. Docenisz pewne elementy układanki zwanej życiem, gdy nadejdzie odpowiedni czas, gdy trochę czasu zejdzie między palcami, wówczas docenisz to czego nie doceniałeś. Tak samo jest z więzią rodzinną, dopóki ją posiadasz to jej nie doceniasz, lecz gdy ją stracisz wtedy zmieniasz poglądy i zastanawiasz się nad tym,co mogłeś zrobić....
Dodano: 2011-12-03 18:13 Zmieniono: 2011-12-03 18:14
Szkoda, że najczęściej orientujemy się już po czasie...
Wracając do książki (czy raczej książek): osobiście wolę opowiadania o wiedźminie. Saga mnie przytłacza.
Dodano: 2011-12-03 18:28
Tak, opowiadania lepsze. Podjęty w powieści wątek polityczny zmusza autora do porzucenia tej nieco kameralnej, tajemniczej atmosfery ( Ziarno Prawdy ).
Świetna seria.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”