Wykształcenie. Strona: 5

Dodano: 2011-12-06 22:13

@Nadine

Jako, że byłem na Erasmusie, to:


1. Na Erasmusa dostają się ludzie, którzy mają minimalną średnią 3,5, a to naprawdę nie oznacza wielkiej inteligencji.Wystarczy się rozeznać, a nie polegać na tym, co przekupy gadają. Zmniejszenie zainteresowania Erasmusem oczywiście dopuszcza ludzi z gorszymi wynikami, zgadza się.

2. Tacy ludzie więc to pasożyty i leserzy (pogratulować znajomych!)- naprawdę wiele można się nauczyć na takim wyjeździe. Ja np. usprawniłem znacząco swój język niemiecki, ulepszyłem swój warsztat tłumacza, a także zetknąłem się z pomysłami czy problemami, które w Polsce mają niewielkie wzięcie. Nie wspomnę już o zwiększeniu swojej kompetencji w wiedzy na temat kultury obcego kraju, która się zwiększa, dzięki uczestniczeniu w tej kulturze.


3. Otrzymuje się stypendium, które jest definiowane jako dofinansowanie. Całość jest kosztowna, ale w moim przypadku nieuczelniany wkład finansowy był jednak dużo mniejszy niż wysokość stypendium. Zorganizowanie lokum to zakichany obowiązek studenta - robi to dla siebie. Strony internetowe partnerskich, zagranicznych uniwersytetów oferują możliwość zakwaterowania - wystarczy odpowiednia wcześnie wysłać podanie. Jak ktoś się obudził za późno - jego problem, nikt nie ma obowiązku prowadzić go za rączkę. W Niemczech, mimo dużej ilości papierów, nie miałem żadnych kłopotów z zakwaterowanie czy immatrykulacją - wystarczyło wszystko załatwiać sumiennie i ze stosownym wyprzedzeniem, jeżeli chodziło o sprawy, gdzie występowała konkurencja.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-12-06 23:28

Durante, Ty umiesz normalnie mówić !!! Wszystko zrozumiałem i nawet mi się podobało


Nic tak mnie nie wnerwia na forum, jak usuwanie moich postów


Dodano: 2011-12-06 23:39

Do usług. :>


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło