Dodano: 2007-09-24 14:58
hehe, Nenar ja miałam w klasie laskę, co wszem i wobec obwieszczała, że jest wielką fanką Ajron Mejden ;D nawet znajoma, co w życiu nie słuchała niczego mocniejszego od hey miała z niej niemiłosierną zwałę ;D
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2007-09-24 15:11
ale czy nie sądzicie, ze czesto jets tak, ze osoby ktore prezentuja taki stryl bycie - ubior, zachowanie ... to w gruncie rzeczy sluchaja bardzo hermetycznej muzyki i nie maja bladego pojecia o pieknym, kwiecistym ogródku muzycznym ? co gorsze - odrzucaja inne gatunki !
.
Dodano: 2007-09-24 16:03
| Harlequin napisał(a): |
| ale czy nie sądzicie, ze czesto jets tak, ze osoby ktore prezentuja taki stryl bycie - ubior, zachowanie ... to w gruncie rzeczy sluchaja bardzo hermetycznej muzyki i nie maja bladego pojecia o pieknym, kwiecistym ogródku muzycznym ? co gorsze - odrzucaja inne gatunki ! |
Dlatego takich nie lubimy o ile nie dają się nawrócić na łono muzyki niehermetycznej :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2007-09-24 16:28
Może egzorcyzmy wyprawcie :twisted: Wtedy szybciej się nawrócą jak wam to tak przeszkadza :)
Dodano: 2007-09-24 17:15
| Stary_Zgred napisał(a): |
| [quote:dbbf124f77="Harlequin"]ale czy nie sądzicie, ze czesto jets tak, ze osoby ktore prezentuja taki stryl bycie - ubior, zachowanie ... to w gruncie rzeczy sluchaja bardzo hermetycznej muzyki i nie maja bladego pojecia o pieknym, kwiecistym ogródku muzycznym ? co gorsze - odrzucaja inne gatunki ! |
Dlatego takich nie lubimy o ile nie dają się nawrócić na łono muzyki niehermetycznej :D[/quote:dbbf124f77]
dla takich to ja nie słucham gotyku tylko zwykłą technodupą jestem
Ale ogólnie dawno nie trafiłam ja osoby hermetyczne ... moze podświadomie je omijam, a może wszyscy znajomi z tego wyrośli
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2007-09-24 20:12
hehe ja za to w 90% mam takich znajomków
nie wiem co gorsze, tacy czy fani huntera 8)
Dodano: 2007-09-25 05:55
| Paskievicz napisał(a): |
|
nie wiem co gorsze, tacy czy fani huntera 8) |
=/ ze mną byś do czynienia pewnie nie chciał miec
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2007-09-25 07:16
Nenar tak sobie mysle - gdzie zaczyna sie granica tego czy słuchamy muzyki hermetycznej czy też nie. Dla mnie - jeśli słucham muzyki tylko ekstremalnej (deatjh, black) to to jest hermetyczne, jesli słucham tylko elektronicznej - to to jest hermetyczne, jeśli tylko kliamatycznej - też. Dla mnie rozijanie się muzycznie to poszukiwanie niestannie nowych wrażen - ostatnio uświadomiłem sobie, że w gruncie rzeczy uwielbiam artystów, którzy nie zamykaja sie w jednym gatunku, maja swój styl, cięzko ich zaszuflakować - taka muzyka sie nie nudzi. a jak słysze, ze ktos lubi nordyckich bardów słuchac, ktos inny zawodzace panienki, ktos inny tylko łupanke, to pewno słyszał z 10 zespołów, a reszta traktuje pobieżnie.
.
Dodano: 2007-09-25 09:36
| Stary_Zgred napisał(a): |
| Heh - u dzieciaków czarny ubiór i makijaż + nieodłączne glany jakoś obleci, gorzej kiedy się spotka człowieka który manifestuje się przez taki własnie ubiór i ma ponad 30 latek. Bywa to zabawne, choc fakt - niektórym pasuje. Ale tylko nielicznym |
czyżbyś uważał że po trzydziestce to już tylko gajer, praca i obiadek u rodziny? Gwoli jasności na popołudnia, imprezy i koncerty preferuję bojówki i koszulkę, ale jak niektórzy znajomi mają ochotę zaszaleć - nie widzę w tym nic niestosownego. ŻYCIE NIE KOŃCZY SIĘ PRZED 30-STKĄ!!!
Dodano: 2007-09-25 15:13
| Harlequin napisał(a): |
| Nenar tak sobie mysle - gdzie zaczyna sie granica tego czy słuchamy muzyki hermetycznej czy też nie. Dla mnie - jeśli słucham muzyki tylko ekstremalnej (deatjh, black) to to jest hermetyczne, jesli słucham tylko elektronicznej - to to jest hermetyczne, jeśli tylko kliamatycznej - też. |
Hermetyczne zamykanie się w muzyce - pomijając jednogatunkowe słuchanie muzyki, lub tylko jednego podgatunku to myslę, że jeszcze można się zamknąc w słuchaniu tylko muzyki komercyjnej i modnej odrzucając to co aktualnie nie jest na topie, ale i w drugą stronę ... słuchanie tylko niszowych zespołów, odrzucając te "komercyjne", bardziej znane... zamykanie się na coś z tego powodu też jest hermetyczne
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2007-10-26 14:11
to ciekawe ,naprawde myślisz ze są ludzie ktorzy sluchają danego zespolu tylko dlatego że jest na topie a nie dla muzyki jaką gra?Obecnie malo jest tworcow ktorzy potrafią sie dlugo utrzymac na fali popularnosci.Nagrają jedną plytę,dwie naprawde dobre a reszta to jechanie na dorobku.Przypomina mi sie tu glowny bohater filmu"about a boy" ktory żyl z tantiem po wujku ktory nagral kiedys bardzo popularną piosenke.Gotyk to muzyka skierowana dla okreslonego odbiorcy,nieusilujmy narzucic komus kto tego nielubi zeby go sluchal bo jest lepszy niz inne gatunki(wedlug nas).Chyba obecnie jestesmy w okresie zastoju,np Lacrimosa nagrywa coraz gorsze plyty wiec czego tu wymagac od innych.Granie i sluchanie gotyku stało sie hobby dla grupki indywidualistow a moze taki byl pierwotny zamysł prekursorów tego nurtu.
Dodano: 2007-10-26 14:21
| ganzallein napisał(a): |
| to ciekawe ,naprawde myślisz ze są ludzie ktorzy sluchają danego zespolu tylko dlatego że jest na topie a nie dla muzyki jaką gra? |
oczywiście, że istnieją tacy ludzie, nie widzę w tym nic dziwnego 8) wielu takich znam, wręcz jest to większość jakich znam
| ganzallein napisał(a): |
| (wedlug nas) |
jakich "nas"?
wogóle jaki zastój, co Ty kolo prawisz ? hehe 8)
Dodano: 2007-10-29 09:47
"nas" czyli tzw.goci :lol: Dla mnie to dziwne takie mam zdanie ,wybacz.Zastoj mialem na mysli, w sensie ze nienagrywa sie dobrych gotyckich płyt bo ilosciowo to wiadomo ze cos tam wychodzi glownie przed Bozym Narodzeniem-prawa rynku.Jak znasz cos dobrego to wymień.
Dodano: 2007-10-29 09:58
Ja po prostu słucham zespołów, które mają coś do powiedzenia, stale poszukuja , rozwijają się, tworzą nie piosenki, ale utwory majace cos soba reprezentowac i do czegos zmierzać - i niewazne czy bedzie to Massive Attack czy Meshuggah - dla mnie muzyka ma miec głębie, a nie być zestawem dźwięków układających się w melodię, którą bedę nucic pod nosem. Gotyk ... w tym gatunku tez sa zespołu, które oferują ciekawą muzyke, ale niestety promuje się zazwyczaj te, które łatwo wchodzą. I nie wątpię, ze jest sporo osób, które poszukują czegoś w muzyce, ale to zazwyczaj poczutkujacy "goci" najwięcej japią, bo nie maja swiadomosci, ze istnieje coś ambitniejszego niż to co jest na topie - bo taka jest prawda - promuje sie zespoły, które tworzą muzyke raczej przyswajalna.
.
Dodano: 2007-10-29 12:21
| ganzallein napisał(a): |
| to ciekawe ,naprawde myślisz ze są ludzie ktorzy sluchają danego zespolu tylko dlatego że jest na topie a nie dla muzyki jaką gra? |
Naprawde. Mało tego sa ludzie, którzy MOWIA że słuchaja danego zespołu, ze wzgledu na to ze jest na topie lub wrecz przeciwnie - ze jest mało znany.
Wybierz sobie trzy kapele, ktorych nikt nie zana. Muzyka musi byc koniecznie masakryczna - taka ktorej sluchac przy zdrowych zmyslach sie nie da. Nazwa niech bedzie ciężka do wymowienia też - pozwoli to zapobiec kolejnym pytaniom. Od biedy nazwy te można na poczekaniu wymyslec.
Gwarantowany sposob by wywolac konsternacje na imprezie i sie polansowac
Stary sposob jak swiat, az dziw ze tylu ludzi sie jeszcze na to nabiera
Na koniec powiedz ze jestes didżejem i masz zapewnione powodzenie u plci przeciwnej. Mozna tez sie ubierac jak pajac - to tez pomaga
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2007-10-29 17:51
Po poscie Amorphousa przychodzi mi na mysl Rotterdam Terror Corps - niemiecka masakra syntezatorem elektrycznym...
la mayyitan ma qadirun yatabaqa sarmadi fa itha yaji ash-shuthath al-mautu gad yantahi
Dodano: 2007-11-03 11:09
zespoly ktorych nikt nie zna, moge wymienić np Zoar ale niepowiedzialbym zeby to byla masakryczna muzyka,jest przyswajalna dla kogos kto lubi Arcanę chociażby albo Amber Asylum-to tez slabo znany kobiecy zespol,muzyka niezwykła i rzeczywiscie trudna w odbiorze ale tylko na początku.Didżejem nie chce byc ,nie lubie dyskotek,to ze slucham gotyku u kobiet tez niewzbudza zainteresowania bo razi je moja cielesnosc :lol: .Na mnie dziala muzyka a nie fakt malej popularnosci zespolu,co wiecej ja sie dziwie ze te ktore wymienilem są tak malo znane pewnie nawet wsrod samych słuchaczy gotyku.Tragedią jest jak zaczyna sie poznawac gotyk od czegos pokroju Evanescence i potem juz ma sie wypaczone pojmowanie tej muzyki.Na pierwszy ogien chyba idzie The 69 eyes(byle nie najnowsze)i Nightwish tak?
Re: Kirunek gotyku Dodano: 2008-04-23 16:10
| astarot napisał(a): |
| Jaki jest kierunek gotyku?. Ciemne mroczne brzmienie...wyrywające serce a może ostre dźwieki elektroniki? |
Najlepsze jest polaczenie "mrocznego brzmienia" i "ostrych dzwiekow".
Bynjmniej wedlog mnie.
Czasami warto uciec od zycia...
Re: Kirunek gotyku Dodano: 2008-04-23 22:29
| Vammp napisał(a): |
| [quote:247dfa9178="astarot"]Jaki jest kierunek gotyku?. Ciemne mroczne brzmienie...wyrywające serce a może ostre dźwieki elektroniki? |
Najlepsze jest polaczenie "mrocznego brzmienia" i "ostrych dzwiekow".
Bynjmniej wedlog mnie.[/quote:247dfa9178]
Eeee... a tak poważnie? Bo "mroczne brzmienie" i "ostre dźwięki" sa spotykane w tak wielu gatunkach, że nie wiem o co dokładnie Ci chodzi.
Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D
Re: Kirunek gotyku Dodano: 2008-04-24 07:37
| th napisał(a): |
| [quote:a43e469065="Vammp"][quote:a43e469065="astarot"]Jaki jest kierunek gotyku?. Ciemne mroczne brzmienie...wyrywające serce a może ostre dźwieki elektroniki? |
Najlepsze jest polaczenie "mrocznego brzmienia" i "ostrych dzwiekow".
Bynjmniej wedlog mnie.[/quote:a43e469065]
Eeee... a tak poważnie? Bo "mroczne brzmienie" i "ostre dźwięki" sa spotykane w tak wielu gatunkach, że nie wiem o co dokładnie Ci chodzi.[/quote:a43e469065]
Chodzi mi o zespoly grajace dobry mocny Metal Gotycki
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2008-05-20 20:21
W którą stronę gotyk się rozwija? Nie trzeba być szczególnie twórczym, żeby to zauważyć. Kiedyś istniał tylko klasyczny. Od jakiegoś czasu wprowadza się daleko posunięte innowacje i klasyczne brzmienia kojarzone z kulturą wypierane zostaję niejako dźwiękami elektronicznymi. Jak kto woli - większa różnorodność, większy wybór. Osobiście koncentruję się na klasycznym gotyku, nie czuję po prostu cyber.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-08-13 18:28
| Wampgirl napisał(a): |
| W którą stronę gotyk się rozwija? Nie trzeba być szczególnie twórczym, żeby to zauważyć. Kiedyś istniał tylko klasyczny. Od jakiegoś czasu wprowadza się daleko posunięte innowacje i klasyczne brzmienia kojarzone z kulturą wypierane zostaję niejako dźwiękami elektronicznymi. Jak kto woli - większa różnorodność, większy wybór. Osobiście koncentruję się na klasycznym gotyku, nie czuję po prostu cyber. |
Ja również wolę klasyczny gotyk tzn. taki bez użycia nadmiernej ilości elektroniki. Ale nie powiem bardzo też lubię elektronicznych przedstawicieli sceny dark independent: Blutengel, Gothminister czy chociażby Diary Of Dreams. Uważam że tacy artyści również mają wiele do przekazania i mogą wiele wnieśc do gatunku. Ponadto myślę że gotyk będzie bardziej rozwijał się w tym właśnie gatunku. Chociażby można to zauważyc na przykładzie Castle Party ...z roku na rok coraz więcej muzyki do bałnsu:) niż gothic rockowej czy metalowej.
"W samym akcie oddania się złu nie ma jeszcze wykluczenia możliwości kochania" Anne Rice "Wampir Lestat"
Dodano: 2008-08-13 18:47
Nie no blagam. Scena dark independent jak i dark electro niech pozostana same dla siebie. Nie laczcie ich w zaden sposob z gotykiem bo to ma tyle z tym wspolnego co vader z baletem. Ujma dla jednego i drugiego. To chyba jakis polski ewenement, ze traktuje sie oba nurty jako cos wspolnego.
"Tonight's the night..."
Dodano: 2008-08-15 21:19
Dlatego dla mnie lekkim kosmosem jest istnienie sporej rzeszy ludzi, która jest w stanie słuchać i jednego i drugiego ( wyżej wymienionych nurtów ). Elektronikę jako taką toleruję niezmiernie rzadko, np. na krążku "Assembly" Theatre of tragedy, ale tam jest to na tyle wysublimowane i specyficzne, że nie godzi w moje poczucie estetyki.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi