Do trzech razy sztuka Dodano: 2011-07-31 20:04 Zmieniono: 2011-07-31 20:09
Zupełnie przez przypadek trafiłem na te opowiadanie i przyznać muszę, że pochłonęła mnie jego lektura bez reszty. Cóż mógłbym dodać...naprawdę ciekawie piszesz, w sposób intrygujący kreślisz zarysy tragizmu człowieka nieustannie balansującego na granicy życia i śmierci, będącego ofiarą mechanizmu wojennego doby wrogich godności ludzkiej totalitaryzmów.
Poza tym przeczytanie Twojego opowiadania wpłynęło na pomysł napisania przeze mnie noweli utrzymanej właśnie w podobnym duchu. 
Dodano: 2011-07-31 20:15
Do trzech razy sztuka Dodano: 2011-07-31 23:54
| DonVitteo napisał(a): |
| Zupełnie przez przypadek trafiłem na te opowiadanie i przyznać muszę, że pochłonęła mnie jego lektura bez reszty. Cóż mógłbym dodać...naprawdę ciekawie piszesz, w sposób intrygujący kreślisz zarysy tragizmu człowieka nieustannie balansującego na granicy życia i śmierci, będącego ofiarą mechanizmu wojennego doby wrogich godności ludzkiej totalitaryzmów.
Poza tym przeczytanie Twojego opowiadania wpłynęło na pomysł napisania przeze mnie noweli utrzymanej właśnie w podobnym duchu. ![]() |
Dziękuje bardzo za uznanie zwłaszcza, że to moje pierwsze opowiadanie. Nie spodziewałam się:)
No i czekam na Twoje dzieło
Do trzech razy sztuka Dodano: 2011-08-01 00:07
| bass9 napisał(a): |
| [quote:5e04205f6a="DonVitteo"] Zupełnie przez przypadek trafiłem na te opowiadanie i przyznać muszę, że pochłonęła mnie jego lektura bez reszty. Cóż mógłbym dodać...naprawdę ciekawie piszesz, w sposób intrygujący kreślisz zarysy tragizmu człowieka nieustannie balansującego na granicy życia i śmierci, będącego ofiarą mechanizmu wojennego doby wrogich godności ludzkiej totalitaryzmów.
Poza tym przeczytanie Twojego opowiadania wpłynęło na pomysł napisania przeze mnie noweli utrzymanej właśnie w podobnym duchu. ![]() |
Dziękuje bardzo za uznanie zwłaszcza, że to moje pierwsze opowiadanie. Nie spodziewałam się:)
No i czekam na Twoje dzieło
[/quote:5e04205f6a]
Moje dzieło czeka na akceptację. Napisanie tej noweli zajęło mi raptem z godzinę. Polot zawdzięczam Twojemu dziełu :)