Piętno. Strona: 1

Piętno Dodano: 2011-06-30 12:10


Przyjemnie się czyta. Masz chłopie talent :)



Dodano: 2011-07-03 17:13

bardzo ciekawe opowiadanie, masz dobry styl i odwagę do poruszania trudnych tematów. Dużo czytaj i pisz dalej. pozdro



Dodano: 2011-07-03 17:45 Zmieniono: 2011-07-03 17:59

Doriana86 napisał(a):
bardzo ciekawe opowiadanie, masz dobry styl i odwagę do poruszania trudnych tematów. Dużo czytaj i pisz dalej. pozdro


Dzięki za opinie :) Teraz, gdy oceniam je na zimno dochodzę do wniosku, iż opisy mogłyby być bardziej rozbudowane. Opowiadanie składa się praktycznie z samej narracji, na przyszłość pomyślę o jakiś dialogach, zawrę również więcej akcji. Poza tym ze wstydem zauważam, że pojawiły się tam błędy ortograficzne. Łapię się na tym, że zdania mogły być nieco inaczej ułożone. Lepiej by brzmiały :)



Dodano: 2011-07-03 17:59

DonVitteo napisał(a):
[quote:0d1f26e8c0="Doriana86"]bardzo ciekawe opowiadanie, masz dobry styl i odwagę do poruszania trudnych tematów. Dużo czytaj i pisz dalej. pozdro


Dzięki za opinie :) Teraz, gdy oceniam je na zimno dochodzę do wniosku, iż opisy mogłyby być bardziej rozbudowane. Opowiadanie składa się praktycznie z samej narracji, na przyszłość pomyślę o jakiś dialogach, zawrę również więcej akcji. Poza tym ze wstydem zauważam, że pojawiły się tam błędy ortograficzne. Łapię się też na tym, że zdania mogły być nieco inaczej ułożone. Najpewniej lepiej by wtedy brzmiały :)[/quote:0d1f26e8c0]

No więc skoro sam do tego doszedłeś bez obawy o zagaszenie Twego zapału - zachęcam do rozpoczęcia od unikania powtórzeń to najbardziej razi... druga rzecz ostatnie zdanie nie jest częścią opowiadania chociaż mogłoby za takie uchodzić w regularnej pracy na ocenę byłby to błąd logiczny.

I jeszcze jedno skoro nie Damien to czemu monica??


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2011-07-03 18:06

Gorg666 napisał(a):
[quote:38f9db0eeb="DonVitteo"][quote:38f9db0eeb="Doriana86"]bardzo ciekawe opowiadanie, masz dobry styl i odwagę do poruszania trudnych tematów. Dużo czytaj i pisz dalej. pozdro


Dzięki za opinie :) Teraz, gdy oceniam je na zimno dochodzę do wniosku, iż opisy mogłyby być bardziej rozbudowane. Opowiadanie składa się praktycznie z samej narracji, na przyszłość pomyślę o jakiś dialogach, zawrę również więcej akcji. Poza tym ze wstydem zauważam, że pojawiły się tam błędy ortograficzne. Łapię się też na tym, że zdania mogły być nieco inaczej ułożone. Najpewniej lepiej by wtedy brzmiały :)[/quote:38f9db0eeb]

No więc skoro sam do tego doszedłeś bez obawy o zagaszenie Twego zapału - zachęcam do rozpoczęcia od unikania powtórzeń to najbardziej razi... druga rzecz ostatnie zdanie nie jest częścią opowiadania chociaż mogłoby za takie uchodzić w regularnej pracy na ocenę byłby to błąd logiczny.

I jeszcze jedno skoro nie Damien to czemu monica?? [/quote:38f9db0eeb]


Będę pamiętał o tym na przyszłość :) Co do imion nadawanych bohaterom opowiadania nie sugerowałem się żadną projekcją filmową, ani czymkolwiek innym . Wszelkie podobieństwa są przypadkowe. Pisałem to raczej mechanicznie. W zasadzie trochę teraz żałuję, bo gdybym bardziej zastanowił się nad fabułą całkiem przyzwoite opowiadanko by z tego wyszło.



Dodano: 2011-07-04 04:23

Nie idzie o to po prostu jedne imiona są po Polsku inne nie przy czym nie sugerujesz odmienności narodowej bohaterów :) Zaś przyzwoite opowiadanko wyszło mogło być po prostu lepsze :)


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2011-07-04 09:00

Ja dodam, że rzeczywiście mogłeś trochę inaczej budować zdania, bo niektóre wyglądają trochę nieporadnie, a pisać umiesz i robisz to dobrze. Udowodniłeś to w opowiadaniu. Masz trochę powtórzeń, czasami zbędne zaimki, ale to kosmetyka do wypracowania. Czasami żałuję, że nie ma opcji edycji tekstów, bardzo by się przydała. O samej treści - jest ciekawie, intrygująco, potrafisz napisać to co Ci w głowie siedzi i zainteresować czytelnika. Czekam na kolejne Twoje teksty. Pozdrawiam



Dodano: 2011-07-04 10:24


Następnym razem miast wrzucać tekst zaraz po jego napisaniu przetrzymam go trochę na kompie, coby ocenić go, że tak to ujmę na "zimno", przeanalizować czy zawarta fabuła ma jakikolwiek sens, jak i również dokonać niezbędnych korekt w zakresie stylistyki :) Co do kontynuacji mam parę pomysłów, także za jakiś czas może pojawić się kolejna część "Piętna" :)



Dodano: 2011-07-15 15:02

evanescence (Bicz)
evanescence
Posty: 49
Tam gdzie diabeł mówi dobranoc \ Stara Wieś \ Brzozów \ Rzeszów

bardzo interesujące opowiadanie
podoba mi się


Samotność jest czymś pięknym


Dodano: 2011-07-15 18:08

Mnie się podobało :) Też zwróciłam uwagę na imiona,ale to tylko na chwilę ,bo przecież w każdym kraju jest spora różnorodnośc narodowa teraz. Wciaągnęło mnie :) czekam na ciag dalszy :)



Dodano: 2011-07-15 18:26 Zmieniono: 2011-07-15 18:39

Mnie imiona nie rażą, zgadzam się z Bibunią.

Zdecydowanie popieram zachętę, byś pisał dalej - pierwsza część intryguje i podsyca ciekawość - co będzie dalej z Damianem i jego "towarzyszami".

I rzeczywiście, czasem dobrze jest przetrzymać tekst i wrócić do niego na chłodno. Co prawda można tak zawsze poprawiać w nieskończoność, poza tym wiem, że ciężko ocenia się własne prace bo trudno spojrzeć na nie "świeżym okiem" i "z zewnątrz", niemniej, warto dać im chwilę odetchnąć. Feliks W. Kres pisał kiedyś, że jeśli ktoś uważa, że napisany tekst jest ostatecznie świetny i nie wymaga poprawek to jest... w błędzie, delikatnie mówiąc :) Czyli - warto odetchnąć i sprawdzić, czy nie ma nic do poprawienia. Oczywiście to, co pisał Kres nie dotyczy Ciebie - sam zauważyłeś pewne niedociągnięcia. I to jest fajne

Trochę nieporadności widać, ale udało Ci się zaintrygować i podkręcić ciekawość - a to bardzo dużo :)

Czekam na dalszy ciąg :)



Dodano: 2011-07-15 19:29

Alpha-Sco napisał(a):
Mnie imiona nie rażą, zgadzam się z Bibunią.

Zdecydowanie popieram zachętę, byś pisał dalej - pierwsza część intryguje i podsyca ciekawość - co będzie dalej z Damianem i jego "towarzyszami".

I rzeczywiście, czasem dobrze jest przetrzymać tekst i wrócić do niego na chłodno. Co prawda można tak zawsze poprawiać w nieskończoność, poza tym wiem, że ciężko ocenia się własne prace bo trudno spojrzeć na nie "świeżym okiem" i "z zewnątrz", niemniej, warto dać im chwilę odetchnąć. Feliks W. Kres pisał kiedyś, że jeśli ktoś uważa, że napisany tekst jest ostatecznie świetny i nie wymaga poprawek to jest... w błędzie, delikatnie mówiąc :) Czyli - warto odetchnąć i sprawdzić, czy nie ma nic do poprawienia. Oczywiście to, co pisał Kres nie dotyczy Ciebie - sam zauważyłeś pewne niedociągnięcia. I to jest fajne

Trochę nieporadności widać, ale udało Ci się zaintrygować i podkręcić ciekawość - a to bardzo dużo :)

Czekam na dalszy ciąg :)
Tylko myślę,ze można też przesadzic z "poprawkami" i "upiększeniami" tekstu :) .Jestem za "poprawkami poprawnosci" :) fajnie brzmi,ale tylko w tym kierunku obrałabym jakiekolwiek "ulepszenia".



Dodano: 2011-07-15 22:09

Tak, dlatego pisałam, że tak poprawiać to czasem można w nieskończoność :) Tu też trzeba wyhamować w odpowiednim momencie, bo za każdym razem, jak się "za jakiś czas" zagląda, to coś by się zmieniło.



Dodano: 2011-07-15 22:17

Alpha-Sco napisał(a):
Tak, dlatego pisałam, że tak poprawiać to czasem można w nieskończoność :) Tu też trzeba wyhamować w odpowiednim momencie, bo za każdym razem, jak się "za jakiś czas" zagląda, to coś by się zmieniło.
Tak jak piszesz :) Więc kiedyś tam p.prof. miały racje mówiąc nie poprawiajcie testów to pierwsza myśl jest zawsze najlepsza :) U mnie to doskonale funkcjonuje nadal :) W życiu takze.No chyba,ze to moja intuicja



Dodano: 2011-07-15 22:35

Tylko że test jest tylko do testowania, a przy pisaniu opowiadania czy innego tekstu czasem trudno jest za pierwszym razem ładnie, klarownie i obrazowo sprecyzować myśl.



Dodano: 2011-07-15 22:57

Alpha-Sco napisał(a):
Tylko że test jest tylko do testowania, a przy pisaniu opowiadania czy innego tekstu czasem trudno jest za pierwszym razem ładnie, klarownie i obrazowo sprecyzować myśl.
Po części się z Tobą zgadzam,ale jednak pozostaję przy założeniu,że jednak czasem,podkreślam,czasem pierwsza myśl w takim przypadku może okazac się bardziej inspirująca .



Dodano: 2011-07-15 23:22

najprościej sprawdzić wartość "inspiratorską myśli" przepisując owo opowiadanie bezpośrednio po zakończeniu procesu tworzenia wszystkich myśli tak by proces ich konstruowania zamienić na proces mimowolnej i nieświadomej analizy :)


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2011-07-15 23:51

Ciekawe opowiadanie, szlifuj talent.

PS.Czekam na kontynuację.



Dodano: 2011-07-16 09:57

Gorg666 napisał(a):
najprościej sprawdzić wartość "inspiratorską myśli" przepisując owo opowiadanie bezpośrednio po zakończeniu procesu tworzenia wszystkich myśli tak by proces ich konstruowania zamienić na proces mimowolnej i nieświadomej analizy :)
O i taka metoda myślę,że jest ok



Dodano: 2011-07-30 12:01

Myślę, że z Twojego pomysłu mogłoby być coś więcej. Trochę dodać szczegółów, więcej informacji, opisów... Dobry materiał na książkę - horror najlepiej. Tylko więcej straszności musiałbyś dodać :)



Dodano: 2011-07-30 12:44 Zmieniono: 2011-07-30 12:45

No no, doczytałem do końca daje radę.



Dodano: 2011-07-30 13:30


Mhm...wasze sugestie wezmę z pewnością pod uwagę. Póki co jestem raczkującym pisarzem jeżeli tak mogę w ogóle się określić i popełniam masę błędów. Oczekuje napływu weny, dzięki której będę w stanie coś sensownego napisać. Jak tylko się ona pojawi obiecuje przelać na klawiaturę to co mi w wyobraźni siedzi :)



Dodano: 2011-07-30 13:37 Zmieniono: 2011-07-30 13:42

DonVitteo napisał(a):

Mhm...wasze sugestie wezmę z pewnością pod uwagę. Póki co jestem raczkującym pisarzem jeżeli tak mogę w ogóle się określić i popełniam masę błędów. Oczekuje napływu weny, dzięki której będę w stanie coś sensownego napisać. Jak tylko się ona pojawi obiecuje przelać na klawiaturę to co mi w wyobraźni siedzi :)


przerzuć się na mocne psychotropy, a będziesz miał duuużo weny ; p :D



Dodano: 2011-07-30 13:44 Zmieniono: 2011-07-30 13:50

Niestety nie jestem w tej chwili znaleźć stosownego ustępu z "Jedynego Wyjścia" Witkacego, ale pojawiła się tam myśl, że sekretem pisania jest właśnie nie oczekiwanie na natchnienie, tylko pochylenie się nad papierem (w naszym przypadku - nad klawiaturą i rozpoczęcie pisania, borykanie się z tym pisaniem choćby przez dzień cały, by skończyć z jedną stroną - to jest probierz siły charakteru i zdeterminowania w pisaniu. Czekanie na natchnienie w tym kontekście miałoby być utrzymywaniem w sobie słodkiej niepewności poczucia, że "niebawem coś się dokona - tylko niech święta Łucja na mnie skinie"; zatrzymywaniem przy sobie podniety oczekiwania.



To powyższe to tylko mała glossa, natomiast życzę powodzenia, choć beletrystyka, poza pewnymi wyjątkami, mało mnie zajmuje. :)


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-08-01 19:08

Durante napisał(a):
Niestety nie jestem w tej chwili znaleźć stosownego ustępu z "Jedynego Wyjścia" Witkacego, ale pojawiła się tam myśl, że sekretem pisania jest właśnie nie oczekiwanie na natchnienie, tylko pochylenie się nad papierem (w naszym przypadku - nad klawiaturą i rozpoczęcie pisania, borykanie się z tym pisaniem choćby przez dzień cały, by skończyć z jedną stroną - to jest probierz siły charakteru i zdeterminowania w pisaniu. Czekanie na natchnienie w tym kontekście miałoby być utrzymywaniem w sobie słodkiej niepewności poczucia, że "niebawem coś się dokona - tylko niech święta Łucja na mnie skinie"; zatrzymywaniem przy sobie podniety oczekiwania.

I dokładnie tak jest. Na "wenę" czekają amatorzy.

Co innego to wejść w odpowiedni stan umysłu.


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło