Dziwna ta moja natura.... Strona: 4

Dodano: 2011-05-10 23:50 Zmieniono: 2011-05-11 00:00

Kolega już ostatecznie się zablokował. Kto ma vaginę, ten zły! TAKA JEST PRAFFDA! xD

Zamykam wątek i odsyłam do archiwum. Chętni kontynuowania rozmów zmuszeni będą dogadywać się drogą prywatną. Przyszło już tyle zgłoszeń naruszenia regulaminu, że próba cenzury to byłby obłęd dla każdego edytora.

MOD


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-05-11 00:04

Lubicie czytać cudze brudy? To kupcie sobie Fakty albo Super Ekspres. Nie będę opisywał historii bo to nie jest "kącik złamanych serc". Chcecie dowodów to proszę:


A robię co chcę ! No, prawie co chce :)


Dodano: 2011-05-11 00:25 Zmieniono: 2011-05-11 00:59

Hm, ciekawe kto pomstował. To nie jest flejm choćby porównywalny do tego, co było kiedyś. :<

Tom, zakładasz temat, gdzie w pierwszym poście opisujesz swój przypadek, a potem utyskujesz, że ludzie tę kwestię podejmują nie chcąc poprzestać na aprobowaniu ogólnikowych inwektyw? Mhm.

A Oksana to niegdysiejsza gwiazda internetu, wszyscy ją równo wyśmiali. Tak trudno Ci pojąć, że głupota nie jest sprzężona z płcią?


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-05-11 00:48

Ale ja poznałem dziesiątki takich oksan i nadaj poznaje.


A robię co chcę ! No, prawie co chce :)


Dodano: 2011-05-11 00:51

Tom1977 napisał(a):
Ale ja poznałem dziesiątki takich oksan i nadaj poznaje.


Nie wiem, co Ci doradzić, może zmień źródła/miejsca poznawania kobiet?



Dodano: 2011-05-11 00:59

Chyba tak, chyba tak. Albo coś radykalnego - zmiana miasta?


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


... Dodano: 2011-05-11 01:16

Tom1977 napisał(a):
Ludzie! Żadna baba nie zrobiła mi krzywdy. Po prostu widzę jakie one są. Miałem z nimi nie raz "starcia". Poza tym, znajome (mężatki) wygłaszają jeszcze gorsze(!)opinie o współczesnych "kobietach"! Zatrudniają panny, prowadzą firmy są na kierowniczych stanowiskach i każda z nich twierdzi, że na 10 zatrudnionych kobiet może jedna jest komunikatywna a reszta to cytuje "tępe słomiane księżniczki, dojazdówki z Pierdziszewa". Po co zaprzeczać prawdzie? I czemu zawsze tak impulsywnie reagujecie jak ktoś krytycznie pisze o Was? To nie jest zdrowy objaw. Na sumieniu coś macie? Czy faceci "drą japy" gdy mówicie o nich, że mają rozum w portkach? Nie!
Uderz w stół a nożyce się odezwą!
Honor - drogie panie to podstawa!


a ja myśle, że masz pan sztuczny problem.
denerwujące jest wygłaszanie tego typu uwag, bo jakby nie było też jestem kobietą, więc uwaga tyczy sie też mnie, przez co czuje sie urażona, bo nie przypisuje się do tępych, pustych kretynek, więc radze stonować i popatrzeć na siebie, bo staje sie pan bardzo podobny do tych znienawidzonych.



Dodano: 2011-05-11 09:52 Zmieniono: 2011-05-11 09:59

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

A co mi tam, też coś dopiszę, chociaż temat już archiwalny.

Co prawda kobiety zazwyczaj oznaczają też kłopoty, ale bez sensu jest specjalnie sobie tych kłopotów szukać w kobietach.

Wychodzę z założenia, że kobiety szukają facetów przede wszystkim po to (i w tej kolejności):
- żeby mieć zapewniony byt i bezpieczeństwo, często nie chcą facetów, bo chcą spróbować same sobie radzić,
- żeby mieć z nimi dzieci,
- jeśli nie chcą lub nie mogą mieć dzieci, to na pewno chcą dzielić pasje do tzw. końca życia albo przynajmniej do pokojowego rozstania.

Ja mam jeszcze kontakt do każdej, z którą "coś, kiedyś", nawet sprzed kilkunastu lat, nawet nie po to, żeby z tych kontaktów korzystać, tylko po prostu je lubię.

Jakby mi ktoś zrobił świństwo w stylu nagrania dyktafonem, to pewnie straciłbym i kumpla i dziewczynę. Kretyński pomysł nagrywać kogoś w przypadkowych okolicznościach, w których łatwo o prowokacje i przypadkowe, pourywane wypowiedzi, nawet jeśli potencjalnie chodzi o zdradę - im mniej niejasnych domniemywań tym lepiej.

Na terapię Cię nie odsyłam, ale jeśli Czarnobyl nie pomoże ani inny survival, to polecam wycieczkę do Poznania na Rynek w jakiś słoneczny weekend zamiast łażenia po knajpach i szukania Oksan do odstrzału.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2011-05-12 00:13

Ciekawe Tom, czy swoją opinię o kobietach utrzymujesz w przypadku swojej matki, bądź siostry?


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-06-12 23:49

Yngwie napisał(a):
A co mi tam, też coś dopiszę, chociaż temat już archiwalny.

Co prawda kobiety zazwyczaj oznaczają też kłopoty, ale bez sensu jest specjalnie sobie tych kłopotów szukać w kobietach.

Wychodzę z założenia, że kobiety szukają facetów przede wszystkim po to (i w tej kolejności):
- żeby mieć zapewniony byt i bezpieczeństwo, często nie chcą facetów, bo chcą spróbować same sobie radzić,
- żeby mieć z nimi dzieci,
- jeśli nie chcą lub nie mogą mieć dzieci, to na pewno chcą dzielić pasje do tzw. końca życia albo przynajmniej do pokojowego rozstania.

Ja mam jeszcze kontakt do każdej, z którą "coś, kiedyś", nawet sprzed kilkunastu lat, nawet nie po to, żeby z tych kontaktów korzystać, tylko po prostu je lubię.

Jakby mi ktoś zrobił świństwo w stylu nagrania dyktafonem, to pewnie straciłbym i kumpla i dziewczynę. Kretyński pomysł nagrywać kogoś w przypadkowych okolicznościach, w których łatwo o prowokacje i przypadkowe, pourywane wypowiedzi, nawet jeśli potencjalnie chodzi o zdradę - im mniej niejasnych domniemywań tym lepiej.

Na terapię Cię nie odsyłam, ale jeśli Czarnobyl nie pomoże ani inny survival, to polecam wycieczkę do Poznania na Rynek w jakiś słoneczny weekend zamiast łażenia po knajpach i szukania Oksan do odstrzału.


Masz dużo racji. Choć ja dla faceta oznaczam na ogół radość, nie kłopoty.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło