Dodano: 2011-05-10 22:12 Zmieniono: 2011-05-10 22:16
Pantofle, naiwni albo jeszcze nie poznali się na babskiej naturze.
Napisze Wam coś o laskach...
One tworzą pozory. Innymi słowy to co widzicie, to macie zobaczyć! Tylko ta niewidoczna część, która czasem się ujawni jest prawdą. Ale co tam? Panna postrzegana jest przez znajomych jako świetna koleżanka. Taka dobra, uczciwa, pomocna do rany przyłóż. Ja ten mechanizm nazywam "Zasłoną dymną". Niby po co ta "moda" na kolekcjonowanie przyjaciół? Proste? Nie jedną "spryciule" zdemaskowałem nagrywając "randki" na dyktafonie. Puszczając potem ich znajomym nagrane rozmowy nie jednej osobie opadła szczena do podłogi. Szkoda, że nie przerobiłem tego na mp3 i nie umieściłem w necie :D
A robię co chcę ! No, prawie co chce :)
Dodano: 2011-05-10 22:16
Ręce po prostu z bezradności opadają jak czytam co ty chłopie za pierdółki wypisujesz.

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-05-10 22:17 Zmieniono: 2011-05-10 22:19
Stary. Nie interesuje mnie opinia laików.
Ja jestem zawodowcem.
Zamknij proszę ten temat bo zszedł na psy a raczej suki...
A robię co chcę ! No, prawie co chce :)
Dodano: 2011-05-10 22:18 Zmieniono: 2011-05-10 22:20
Ta zawodowiec z ciebie, ale w pierdółkach :)

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-05-10 22:20
| KostucH napisał(a): |
| [quote:ad2c568314="LotusEater"]No i chciał żyć człowiek po swojemu to wysłali go na terapię. |
Taki lokalny "Lot nad kukułczym gniazdem"?[/quote:ad2c568314]
Coś w ten deseń.
Zresztą trzeba być wariatem żeby takie sugestie pójścia na terapię brać poważnie.
Dodano: 2011-05-10 22:21 Zmieniono: 2011-05-10 22:24
Poznałbyś tyle lasek ze stolicy co ja w ciągu ponad 10 lat to się uświadomił :D
Z drugiej strony ciesze się, że jesteś taki nieświadomy :) Może dzięki temu świat jest dla Ciebie lepszy.
Teraz terapeuci sami wymagają pomocy.
Bo wciskanie kitu w stylu "zaakceptuj siebie" jest godne pożałowania. Trzeba się zmieniać na lepsze!
I żaden pajac zza biurka nie będzie mi mówił co mam robić w swoim życiu. To coś jak żołnierza uczyć pokojowego nastawienia do wroga :D
A robię co chcę ! No, prawie co chce :)
Dodano: 2011-05-10 22:25
LotusEater w tym przypadku, na terapie jest już stanowczo za póżno :)

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-05-10 22:28
Tak. Uśpić durnia :)
A robię co chcę ! No, prawie co chce :)
Dodano: 2011-05-10 22:31
| HardKill napisał(a): |
LotusEater w tym przypadku, na terapie jest już stanowczo za póżno :)
![]() |
Nie mi oceniać.
Dodano: 2011-05-10 22:32
| Tom1977 napisał(a): |
| Poznałbyś tyle lasek ze stolicy co ja w ciągu ponad 10 lat to się uświadomił :D
Z drugiej strony ciesze się, że jesteś taki nieświadomy :) Może dzięki temu świat jest dla Ciebie lepszy. Teraz terapeuci sami wymagają pomocy. Bo wciskanie kitu w stylu "zaakceptuj siebie" jest godne pożałowania. Trzeba się zmieniać na lepsze! I żaden pajac zza biurka nie będzie mi mówił co mam robić w swoim życiu. To coś jak żołnierza uczyć pokojowego nastawienia do wroga :D |
Zdrowy objaw? jeżdżenie po osobach, po których się nie zna, nie jest zdrowe. Co do Twojego nagrywania randek, śmierdzi to na kilometr socjopatią, robiłeś to bez ich zgody i nie jestem pewna, czy sprawa nawet nie mogłaby się skończyć w sądzie z powodu Twojego naruszania ludzkiej prywatności. Niby uważasz się za takiego dorosłego i megadojrzałego, a tego nie wiedziałeś?
Dodano: 2011-05-10 22:32 Zmieniono: 2011-05-10 22:42
Polecam książkę "Bóg urojony" Richarda Dawkinsa.
-----
Gdzie ja obrażam kogokolwiek stąd?
Co złego jest w poznawaniu ludzi?
Za te rozmowy na dyktafonach niektórzy chcieli mnie "całować po tyłku". Za to, że uświadomiłem ich z kim maja do czynienia. I nie ja bym w sądzie wylądował tylko te nagrane laski. Nie publikowałem tego żadnych mediach.
I niby ja uważam się za dorosłego i megadojrzałego? Bzdura! Dorośli to z reguły egoiści skupieni na przetrwaniu do następnej wypłaty :)
Kto tu komu dopisuje legendę?
A robię co chcę ! No, prawie co chce :)
Dodano: 2011-05-10 22:40
| Tom1977 napisał(a): |
| Polecam książkę "Bóg urojony" Richarda Dawkinsa. |
Fragmenty miałam na zajęciach i egzaminie, niezbyt mi się spodobało, po filmie dokumentalnym, który miał być głównie o Darwinie, a był w 70% o nim i współczesnych skrajnie zacietrzewionych, histerycznych ateistycznych naukowcach (nie żebym miała coś ogólnie do ateistów, tylko nie lubię, jak chcą terroryzować innych swoją demagogią i zacietrzewieniem) to już w ogóle dziękuję, postoję. Co ma w ogóle piernik do wiatraka?
Dodano: 2011-05-10 22:44 Zmieniono: 2011-05-10 22:50
Najpierw przeczytaj książkę a potem pisz takie bzdury...
Je jestem ateista a czytałem Biblie, Koran, książki świadków Jehowy. I to wszystko z ciekawości. Nikomu nie mam prawa zabronić wiary. Ale religia w obecnych czasach to fanatyzm nie mający nic wspólnego z prawdziwym przesłaniem tych ksiąg. Ciągle toczone są walki pomiędzy ludźmi powodowane pobudkami pseudo religijnymi!
A gdzie tu miłość, cnota, wsparcie duchowe, szacunek do bliźniego? To tylko słowa...
A robię co chcę ! No, prawie co chce :)
Dodano: 2011-05-10 22:47 Zmieniono: 2011-05-10 22:53
Nie przeczytam, bo takie osoby jak autor i takie książki mnie nie interesują. Tak piszesz, że kobiety kierują się modą, a sam czytasz to, co modne i jest tak naprawdę pop literaturą. A widzisz, tu Cię mam. Ciekawe, że piszesz na tym forum, jak chcesz sobie postękać i pokwękać na swoje niby to ciężkie życie (choć znam wielu ludzi, co mają cięższe) i przy okazji naubliżać kobietom. I nie pisz o szacunku do bliźniego, bo sam go nie masz. Gdybyś go miał, nie zachowywałbyś się tak. A co do nagrań, to i tak naruszyłeś czyjąś prywatność, tak nie powinno być, nie ważne już, co na nich było. Kto sieje wiatry, zbiera burze, a tak czy tak teraz jesteś sam.
Dodano: 2011-05-10 22:53 Zmieniono: 2011-05-10 22:55
Nie interesuje mnie moda. Przeczytałem to co uznałem za ciekawe. Zawsze lubiłem kontrowersyjne książki. Piszące prawdę a nie fikcję wyssaną z palca autora powieści sensacyjnych, erotycznych, kryminalnych. Od pociskania pierdół jest telewizja i kino.
A gdzie ja wspomniałem, że nie chce być sam?
Źle mi czy jak? Przeczytaj moje wcześniejsze wypowiedzi.
A robię co chcę ! No, prawie co chce :)
Dodano: 2011-05-10 22:55
| Tom1977 napisał(a): |
| Nie interesuje mnie moda. Przeczytałem to co uznałem za ciekawe. Zawsze lubiłem kontrowersyjne książki. Piszące prawdę a nie fikcję wyssaną z palca autora powieści sensacyjnych, erotycznych, kryminalnych. Od pociskania pierdół jest telewizja i kino. |
Taaaa, ale ta książka jest popularna. Każdemu może się podobać co innego, nie lubię, jak się mnie zmusza do lektury, nie jestem już uczennicą
Zobaczymy za 30 lat, ile osób będzie pamiętać o tym gościu. Sorry, wolę "Mistrza i Małgorzatę"
albo dzieła Erazma z Rotterdamu:)
Dodano: 2011-05-10 23:02 Zmieniono: 2011-05-10 23:16
Związek Dawkinsa i usprawiedliwienia własnego zgnuśnienia? Hm.
Albo Poznań przewyższa Warszawę co do wydawania sensownych kobiet, albo coś jest jednak nie tak z Tomem. Odwołując się do własnych doświadczeń - infaltracja jakiegoś ciekawego środowiska i sprawdzenie,czy nie oferuje interesującej osoby czy choćby nawiązanie internetowej znajomości z dziewczyną, która potrafiła generować ciekawe myśli i poprawnie pisać, a i była ładna były warunkiem wstępnym. Bezwiedne, niezakotwiczone w niczym przyglądanie się kolejnym pannom może właśnie prowadzić do niecierpliwości i frustracji i późniejszej ekstrapolacji tych wrażeń na każdy egzemplarz samicy. Tom brzmi, jakby spotkał setki kobiet i brzmi, jakby był bardzo niecierpliwy. A znalezienie ciekawej partnerki to kwestia wzmożonych poszukiwań, aktywności jakoś ukierunkowanej na osobę, która spełnia jakieś standardy i cierpliwości.
To, co mnie zawiodło w moich byłych partnerkach to ich partykularne cechy osobowości - które nie były osadzone w płciowości jako takiej (można wyznaczyć pewną podklasę cech osobowości, które są sprzężone z płcią biologiczną czy płcią umysłu).
Podtrzymuję więc tezę, że Tom zwyczajnie zgnuśniał i swoją aktualną mizoginią w ogóle blokuje sobie dostęp do wartościowych kobiet, więc faktycznie - niech zostanie sam, ale niech nie sarka generalizująco.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-05-10 23:05
| Durante napisał(a): |
| Związek Dawkinsa i usprawiedliwienia własnego zgnuśnienia? Hm.
Albo Poznań przewyższa Warszawę co do wydawania sensownych kobiet, albo coś jest jednak nie tak z Tomem. Odwołując się do własnych doświadczeń - infaltracja jakiegoś ciekawego środowiska i sprawdzenie,czy nie oferuje interesującej osoby czy choćby nawiązanie internetowej znajomości z dziewczyną, która potrafiła generować ciekawe myśli i poprawnie pisać, a i była ładna były warunkiem wstępnym. Bezwiedne, niezakotwiczone w niczym przyglądanie się kolejnym pannom może właśnie prowadzić do niecierpliwości i frustracji i późniejszej ekstrapolacji tych wrażeń na każdy egzemplarz samicy. Tom brzmi, jakby spotkał setki kobiet i brzmi, jakby był bardzo niecierpliwy. A znalezienie ciekawej partnerki to kwestia wzmożonych poszukiwań, aktywności jakoś ukierunkowanej na osobę, która spełnia jakieś standardy i cierpliwości. To, co mnie zawiodło w moich byłych partnerkach to ich partykularne cechy osobowości - które nie były osadzone w płciowości jako takiej (można wyznaczyć pewną podklasę cech osobowości, które są sprzężone z płcią biologiczną czy płcią umysłu). Podtrzymuję więc tezę, że Tom zwyczajnie zgnuśniał i w swoją aktualną mizoginią w ogóle blokuje sobie dostęp do wartościowych kobiet, więc faktycznie - niech zostanie sam, ale niech nie sarka generalizująco. |
Właśnie to mniej więcej chciałam stwierdzić. Nie czuję się winna za czyjeś cierpienia, których nie spowodowałam.
Dodano: 2011-05-10 23:27
Ja tu o znudzeniu życiowym a Wy mi baby wmawiacie?
Ludzie! Nie samymi laskami się żyje.
I czytajcie moje wypowiedzi wcześniejsze bo nie będę się powtarzał...
A robię co chcę ! No, prawie co chce :)
Dodano: 2011-05-10 23:28
a ja po raz kolejny zauważę, że wszystkie wypowiedzi tego pana są identyczne, na ten sam temat, nie sądzę, żeby rozmowa z nim miała jakiś sens:) ten typ tak ma, niech sobie siedzi i wylewa gorzkie żale, skoro chce
Dodano: 2011-05-10 23:31
A i jeszcze Dawkins wypłynął, proszę jak miło
Tom napiszę Ci coś: jesteś strasznie niedojrzałym, wręcz dziecinnym facetem. A jeśli widzi to taki gnojek jak ja, to coś musi być na rzeczy. Możesz stwierdzić, że z wszystkimi kobitkami coś jest nie w porządku, albo to Ty masz jakiś defekt. A i z facetami też musi być coś nie tak, skoro nie widzą tego co Ty.
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-05-10 23:31
| CatGirl napisał(a): |
| a ja po raz kolejny zauważę, że wszystkie wypowiedzi tego pana są identyczne, na ten sam temat, nie sądzę, żeby rozmowa z nim miała jakiś sens:) ten typ tak ma, niech sobie siedzi i wylewa gorzkie żale, skoro chce |
Masz rację, chyba jednak na to wychodzi.
Dodano: 2011-05-10 23:32 Zmieniono: 2011-05-10 23:34
@Tom - jasne, że nie samymi, ale ich rola została przez Ciebie najmocniej wyeksponowana (za sprawą agresywnej retoryki). Samo wypalenie, zgnuśnienie obejmuje przecież inne sfery, tylko, że dość skąpo o nich piszesz. "Potrzebujesz smutku do życia" - w porządku, ale żadnego ciekawego omówienia obserwacji nie dostarczasz. 
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-05-10 23:41
A Wy swoje... I prawdy się boicie jak ognia.
Ale to nie ja obudzę z ręka w nocniku.
A robię co chcę ! No, prawie co chce :)
Dodano: 2011-05-10 23:46 Zmieniono: 2011-05-10 23:49
| Durante napisał(a): |
@Tom - jasne, że nie samymi, ale ich rola została przez Ciebie najmocniej wyeksponowana (za sprawą agresywnej retoryki). Samo wypalenie, zgnuśnienie obejmuje przecież inne sfery, tylko, że dość skąpo o nich piszesz. "Potrzebujesz smutku do życia" - w porządku, ale żadnego ciekawego omówienia obserwacji nie dostarczasz. ![]() |
właśnie, Tom1977, opisałeś swój problem jedynie w cząstkowy sposób...a co do prawdy...widocznie widzisz i pojmujesz to pojęcie jakoś inaczej..."prawda" zgorzkniałego faceta nie jest moją prawdą...zaczynam doceniać kreatywność i pogodę ducha oraz emocjonalne ciepło mojego partnera (rocznik 1974)...