Dodano: 2011-02-27 22:00
Tutaj jesli sie ma skrajnie inne zainteresowania to sie poprostu nie pasuje i lepiej nie mówić o zainteresowaniach głośno. Ograniczeniście są i tyle :->
tak,tu się zgodzę.
założę się że wielu z was przeszło przez myśl skosztowanie krwi ukochanego,a z własnych skaleczeń zlizujecie krew bez żadnych zahamowań.jasne cudza krew to nie nasza i można się jej brzydzić,ale większość wampyrów przed wymianą poznaje się lepiej i/lub pokazuje sobie zaświadczenia lekarskie z badań krwi.
pozdrawiam
"Ostrożnie stawiaj kroki Bo w sobie masz swój Hades I w sobie cień głęboki I bezład razem z ładem" J.Kaczmarski
Dodano: 2011-02-27 22:14
| morfina napisał(a): |
| nie chodzi raczej o spotkanie z kims z neta tylko i wyłącznie w konkretnym celu...
doczytujecie i wymyślacie rzeczy jakich nie napisałam... oczywiście ze chce najpierw poznać te osoby...popisać czy poznać sie w realu... mam czas i nie zależy mi na "szybkim numerku" ha ha a to ze zrobiliście ze mnie w tym wątku osobę psychiczną....ok ale nie róbcie ze mnie dziwki bo pisanie komentarzy o spermie itd pasuje mi raczej do gimnazjalistów.... gdyby ludzie byli ograniczeni i negowali wszystko co nowe i inne cywilizacja stała by w miejscu.... nowe rzeczy powstają z chaosu |
Ja sobie wypraszam, że pasuje do gimnazjalistów. NA PEWNO NIE DO WSZYSTKICH.
-to na razie tyle z mojej strony
Dodano: 2011-02-27 22:16
chodziło mi o komentarze o spermie itd... jeśli taki napisałaś to tak sądzę... ale jeśli tylko wyrażasz swoje zdanie..jakimi tam chcesz słowami to ok
Dodano: 2011-02-27 22:34
| HardKill napisał(a): |
Szukasz (szukacie) nowych wrażeń, polecam prace w kopalni, wrażeń tam aż nadto :)
![]() |
Ona nie napisała ze szuka nowych wrażeń ani seksu.
| Saskia napisał(a): |
| Tutaj jesli sie ma skrajnie inne zainteresowania to sie poprostu nie pasuje i lepiej nie mówić o zainteresowaniach głośno. Ograniczeniście są i tyle :->
pozdrawiam |
Tu raczej chodzi o te konkretne zainteresowania. To paru filmach o wampirach jest swoisty wysyp mrocznych ludzi pijących krew, albo uważających sie za wampiry albo coś w tym stylu. Mnie osobiście to denerwuje.
Dodano: 2011-02-27 22:41
| morfina napisał(a): |
| chodziło mi o komentarze o spermie itd... jeśli taki napisałaś to tak sądzę... ale jeśli tylko wyrażasz swoje zdanie..jakimi tam chcesz słowami to ok |
o.O Ja nigdy w życiu nie walnęłam żadnego takiego komentarza i nie mam zamiaru. Wróć stronę czy dwie wcześniej i znajdziesz kto taki walną.
A wyrażam swoje zdanie, bo mówisz, że na poziomie gimnazjalistów. Tak się składa, że jestem gimnazjalistką i w życiu mi taki komentarz przez usta czy też pisemnie nie wyszedł. Więc zaooponowałam, że oceniłaś że tak powiem wszystkich w jednym.
Chlajta se co chceta... Mi to wisi.
Dodano: 2011-02-27 22:42
Ja na ten przykład interesuje sie wampirymem od dość dawna, kręciły mnie te klimaty jeszcze dawno przed powstaniem jakiego debilnego zmierzchu.
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2011-02-27 22:58 Zmieniono: 2011-02-27 23:07
Picie ludzkiej krwi, przez człowieka jest tak samo debilne, wręcz chore, delikatnie mówiąc, a teraz idę spać, bacznie uważając, czy w pobliżu nie kręci się jakiś krwiopijca w ludzkiej skórze :)

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-02-27 23:41
Pff, problemy macie.
Ja tylko chciałem Ci zwrócić uwagę, droga Morfino, na nieco zbyt bezpośrednie podejście do tematu. Jak mam traktować czyjś pierwszy post na forum, który faktycznie brzmi jak apel nastolatki, która dopiero co Zmierzch przeczytała i chciałaby hemoglobiny łyknąć? Przecież to aż samo się prosi o zmieszanie z błotem. Nie dziw się więc, że wypowiadają się tu ludzie, którzy są na wskroś normalni, a picie krwi zwyczajnie ich brzydzi.
| morfina napisał(a): |
| gdyby ludzie byli ograniczeni i negowali wszystko co nowe i inne cywilizacja stała by w miejscu.... nowe rzeczy powstają z chaosu |
Gdyby ludzie byli hurraoptymistycznie nastawieni do każdej nowej rzeczy, to nikt by tego pierdolnika nie ogarnął.
Drodzy krwiopijcy Dodano: 2011-02-28 00:04
Nikt mi nie wmówi, że jestem nietolerancyjny, albo że mam tkz. kompleks małego chuja. Tak więc nie będę piętnował jakiegoś zachowania, tylko dla tego, że odbiega od normy(o ile oczywiście komuś nie wyrządza krzywdy). Lecz na Drakulę
nikt nie zabroni mi się zdrowo śmiać. Bo tak samo jak koleś dla którego rozkoszą jest zbieranie do złotej misy krowich placków, i pałaszowanie ich ze smakiem, tak samo to zachowanie, z całą tą teatralną, pseudomistyczną otoczką, jest dla mnie po prostu przezabawne :). Tak więc: hahaha
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-02-28 08:05
Nie było mnie raptem kilka dni, a ten gówniany temat rozrósł się aż do 6 stron. Brawo :)
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2011-02-28 08:55
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
| Nie było mnie raptem kilka dni, a ten gówniany temat rozrósł się aż do 6 stron. Brawo :) |
Może dlatego że autor też wziął udział w dyskusji.
Ja nie widzę przyjemności w piciu krwi. Ale na pewno coś w tym jest skoro ludzie się do tego przyznają. Mnie by odstraszał smak i to żebym sobie sam miał spuszczać krew. (Już oddawałem, ale w stacji krwiodawstwa)
Do czego może i zmierzam. Morfina rób to co uważasz za słuszne i na co masz ochotę. Ale dla drugiej osoby też zrób badania. Poza tym wydaje mi się że tobie bardziej chodzi o poznanie nowych ludzi niż o samo picie krwi.
Dodano: 2011-02-28 09:34
oczywiście ze chodzi też o poznanie nowych ludzi... wzgledy zdrowotne owszem są bardzo wazne.
może i zbyt bezpośrednio do tego podeszlam ale cóz...po prostu wkurzam sie ze mało ludzi o podobnych zainteresowaniach... a moje zainteresowanie tymi sprawami nie jest raczej spowodowane ostatnia fala mody na wampiry... zaczeło sie wcześniej. choć w mniejszym lub większym stopniu każdy musi sie do tego ustosunkować... a sama często przejawiam neichęc do rzeczy zbyt popularnych i modnych...
pojęcie wampiryzmu, (choć sama niekoniecznie to tak okreslam a tym bardziej nie określam sie mianem wampira) jest niestety otoczone głupimi stereotypami z książek i filmów (bo z tąd większość ludzi je zna)
picie krwi jest dla mnie aktem dzielenia sie swoim zyciem, zaufania i wymiany powiedzmy "energi"
jesli kogos to nie kręci i nie interesuje to ok...
wszyscy porównują to bezpośrednio lub w mniejszym stopniu do sexu... zagłębiając sie w ten temat...w sumie sex jest dużo bardziej rozpowszechniony i bardziej niebezpieczny jeśli chodzi o przenoszenie chorób itd.... a do tego już nikt sie nie czepia bo jest 'normalne'
zabrzmi to jak usprawiediwienie ale ile osób w polsce ucierpiało przez wampiryzm a ile prze wolny sex ?
Dodano: 2011-02-28 10:38
A ile uprawia sex a ile pije krew:)
“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”
Dodano: 2011-02-28 12:14 Zmieniono: 2011-02-28 13:01
| morfina napisał(a): |
| oczywiście ze chodzi też o poznanie nowych ludzi... wzgledy zdrowotne owszem są bardzo wazne.
może i zbyt bezpośrednio do tego podeszlam ale cóz...po prostu wkurzam sie ze mało ludzi o podobnych zainteresowaniach... a moje zainteresowanie tymi sprawami nie jest raczej spowodowane ostatnia fala mody na wampiry... zaczeło sie wcześniej. choć w mniejszym lub większym stopniu każdy musi sie do tego ustosunkować... a sama często przejawiam neichęc do rzeczy zbyt popularnych i modnych... pojęcie wampiryzmu, (choć sama niekoniecznie to tak okreslam a tym bardziej nie określam sie mianem wampira) jest niestety otoczone głupimi stereotypami z książek i filmów (bo z tąd większość ludzi je zna) picie krwi jest dla mnie aktem dzielenia sie swoim zyciem, zaufania i wymiany powiedzmy "energi" jesli kogos to nie kręci i nie interesuje to ok... wszyscy porównują to bezpośrednio lub w mniejszym stopniu do sexu... zagłębiając sie w ten temat...w sumie sex jest dużo bardziej rozpowszechniony i bardziej niebezpieczny jeśli chodzi o przenoszenie chorób itd.... a do tego już nikt sie nie czepia bo jest 'normalne' zabrzmi to jak usprawiediwienie ale ile osób w polsce ucierpiało przez wampiryzm a ile prze wolny sex ? |
Seks jest bardziej rozpowszechniony? Dziewczyno bez seksu to ty byś tutaj nie pisała, bo by cię nie było. Seks to elementarna potrzeba człowieka, co nie znaczy, że trzeba go uprawiać wszędzie i ze wszystkimi jak to sugerujesz.
Picie krwi, aktem dzielenia się swoim życiem, wymianą energii - ha ha ha ha ha ha dobreee... Życie to ty możesz podzielić jak nerkę oddasz, wyjdziesz za mąż bądź urodzisz dziecko, albo oddasz tą krew w celu ratowania życia. A energią można się wymienić w inny sposób.
Pytasz ile w Polsce ucierpiało przez wampiryzm, najpierw to zrób statystyki, bo akurat takowych nie ma. Poza tym jak myślisz, dlaczego nie każdy może oddawać krew w punkcie krwiodawstwa? Podam ci przykład. Mój mąż jest po zwykłej żółtaczce przebytej w dzieciństwie. Jakoś w uprawianiu seksu to nie przeszkadza, mnie osobiście nie szkodzi, ale do transfuzji i innych rzeczy jego krew się nie nadaje, więc z łaski swojej nie porównuj seksu do chłeptania krwi.
Dodano: 2011-02-28 15:44
każdy ma inne podejście.... moze ja oddaje również krew w stacji? ale nie ważne w sumie....
dziwi mnie nastawienie niektórych ludzi.... rozumiem że niektórzy nie potrafią tego po prostu przełknąć... ale niektórzy(zaznaczam niektórzy) wypowiadają sie tu tylko po to aby pokazać ze mają takie same zdanie jak inni i się im przypodobać "też uważam ze jest psychiczna...ale ja jestem fajny bo tez jeżdżę po ludziach patrzcie ja też napisałem chamski komentarz bla bla"
podsumowując pozdrowienia dla tych którzy nie chcą normalnie gadać a potrafią tylko napisać "ja pierdole żygać mi się chce itd"
a co jeśli obie osoby mają badania?
Dodano: 2011-02-28 15:48 Zmieniono: 2011-02-28 15:54
Jak mają badania - to fajnie, tylko jakie mają wyniki?
Ja myślę, że jak wyniki badań wskazują, że obie osoby są zdrowe i do tego obie mają ochotę, to mogą sobie possać :)
Tylko takie badania to chybabym robiła razem - razem idziemy na badania, razem odbieramy wyniki i oglądamy równocześnie.
Inna sprawa, że między pobraniem próbki do badań a odebraniem wyników różne rzeczy mogą się wydarzyć, zwłaszcza, jeśli na wyniki czeka się dłuższy czas. Wiesz - jak przy pobieraniu próbki nie jesteś w ciąży, a przy odbieraniu wyników już tak, to te wyniki trochę mało wiarygodne
Ano, można zwariować :)
Dodano: 2011-02-28 16:15
Morfino, tak z logicznego punktu widzenia: czy nie lepiej byłoby najpierw rozpocząć normalny temat o wampiryźmie jako zjawisku? O jego historii, faktach i przesądach, możliwych zagrożeniach etc. Sprawdzić przede wszystkim jaki będzie odzew. Być może faktycznie są tutaj osoby, które się tym interesują. Być może przez niezobowiązującą rozmowę łatwiej byłoby Ci nawiązać kontakt prywatny z takimi ludźmi. Ale wszystko ma swój czas i miejsce. Rzucając taki komunikat (który praktycznie można odebrać jak ogłoszenie seksualne) w rzeszę 20 000 użytkowników zawsze trafisz na kogoś, kto ma mniej kultury wypowiedzi. Taki lajf. Fetysze seksualne odbiegające od normy, zawsze będą obłożone swoistą stygmą. Można lubić BDSM, picie krwi czy zabawy w stylu "2 girls 1 cup", ale rozmowa o czymś takim na forum publicznym wymaga sporego wyczucia.
Co do porównania załapania chorób od seksu i spożywania krwi, to chyba niezbyt jest to trafne. Ludzie uprawiają seks od początku istnienia, a przykładowo taka niespodzianka jak AIDS wykwitła dopiero gdzieś na przełomie XIX i XX wieku. Kto wie do jakich anomalii genetycznych doprowadziłoby nałogowe spożywanie ludzkiej krwi przez te lata, gdyby wszyscy tak chętnie się temu oddawali?
Dodano: 2011-02-28 16:18 Zmieniono: 2011-02-28 16:19
| morfina napisał(a): |
| oczywiście ze chodzi też o poznanie nowych ludzi... wzgledy zdrowotne owszem są bardzo wazne.
może i zbyt bezpośrednio do tego podeszlam ale cóz...po prostu wkurzam sie ze mało ludzi o podobnych zainteresowaniach... a moje zainteresowanie tymi sprawami nie jest raczej spowodowane ostatnia fala mody na wampiry... zaczeło sie wcześniej. choć w mniejszym lub większym stopniu każdy musi sie do tego ustosunkować... a sama często przejawiam neichęc do rzeczy zbyt popularnych i modnych... pojęcie wampiryzmu, (choć sama niekoniecznie to tak okreslam a tym bardziej nie określam sie mianem wampira) jest niestety otoczone głupimi stereotypami z książek i filmów (bo z tąd większość ludzi je zna) picie krwi jest dla mnie aktem dzielenia sie swoim zyciem, zaufania i wymiany powiedzmy "energi" jesli kogos to nie kręci i nie interesuje to ok... wszyscy porównują to bezpośrednio lub w mniejszym stopniu do sexu... zagłębiając sie w ten temat...w sumie sex jest dużo bardziej rozpowszechniony i bardziej niebezpieczny jeśli chodzi o przenoszenie chorób itd.... a do tego już nikt sie nie czepia bo jest 'normalne' zabrzmi to jak usprawiediwienie ale ile osób w polsce ucierpiało przez wampiryzm a ile prze wolny sex ? |
Zarówno przez picie krwi, jak i poprzez sex bez zabezpieczenia z osobą zakażoną (a nawet pocałunek, jeśli zakażony ma ranki w dziąsłach na przykład) może dojść do zarażenia się HIV. HCV natomiast prawie nigdy (wg tego co czytałam) nie przenosi się przez sex, tylko przez dostanie się krwi osoby chorej na HCV do następnego ludzkiego organizmu. Co do badań, zgadzam się z Alpha-Sco.
Dodano: 2011-02-28 17:18
Czy jest na sali lekarz, aż się prosi o fachowy komentarz w tej sprawie właśnie lekarza psychiatry w szczególności :)

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2011-02-28 17:20 Zmieniono: 2011-02-28 17:23
Przeczytałem wątek i swoje dorzucę. Nie chcę powtarzać Wainamoinena, więc tylko uzupełnię.
Słaby pomysł z tym piciem czy wymianą krwi, jeśli Twój organizm tego nie potrzebuje (choroba, konieczność transfuzji). W ten sposób raczej można tylko zaszkodzić sobie i komuś nawet jeśli wyniki badań byłyby świetne z obu stron. Twoja krew, nawet zdrowa, wciąż najlepiej działa w Twoim organizmie.
W kwestii duchowej powiedzmy, że można zrozumieć akt łączenia się z kimś w ten sposób, ale też w sytuacjach gdy ktoś się bardzo dobrze zna i wie czy ma przeczucie, że jest tego jakiś sens (z męskiego punktu widzenia można podać przykład braterstwa krwi między wojownikami w niektórych kulturach, ale i tak już się to rzadziej zdarza).
Jest też mało prawdopodobne, że dzięki pomysłowi poznania kogoś w celu wypicia jego krwi przyczynisz się do rozwoju cywilizacyjnego i wygrzebiesz coś ciekawego, fajnego czy dobrego z chaosu.
Życzę nie znalezienia odpowiednich, według Ciebie, osobników na DP, jeśli już i tak postawisz na swoim to fajnie by było gdybyś szukała gdzie indziej.
edit:
do Hardkilla: nie wiem czy mój komentarz jest fachowy i nie jestem też psychiatrą, hehe, tylko mi się przypadkiem nawinąłeś w trakcie pisania postu, hehe
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2011-02-28 18:14
Ten wątek zaczyna mnie już nudzić.
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2011-02-28 18:35
| Vammp napisał(a): |
| Ten wątek zaczyna mnie już nudzić. |
To nie czytaj. Nikt Cię do tego nie zmusza. Poza tym, to nie marudź.
Dodano: 2011-02-28 18:40
| HardKill napisał(a): |
Czy jest na sali lekarz, aż się prosi o fachowy komentarz w tej sprawie właśnie lekarza psychiatry w szczególności :)
![]() |
Fakt psychiatra konieczny dla oblakanych:)
Chwytac chwile ?
Dodano: 2011-02-28 18:50
Kurwa jak czytam niektóre wypowiedzi to aż mnie żal w dupie ściska...