Zauroczenie Dodano: 2006-05-15 17:40
Bardzo dobry tekst. Choć nie przepadam za patetycznością w tekstach... Ty masz taki styl i ok (:
Jedno zastrzeżenie. Błąd stylistyczny:
"Jesteś bluszczem,
Który całego pochłoną mnie"
Ale tu też ukłon dla korekty (:
Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P
Dodano: 2006-05-15 21:10
Heh, mój stary wiersz. Jeden ze starszych. Nie dziw się, że popełniam błedy majac dysorotgrafie, dysleksje i dysgrafie. W ogóle nie znam zasad ortograficznych choć na dyktandach nigdy to się nie ujawniło.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-18 18:33
Dravenie, wysil sie troszki z tą krytyką skoro już tak jej oboje chcemy 8)
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-18 21:43
podoba mi się zwłaszcza druga połowa wiersza, ponieważ nie przepadam za pisaniem wprost, wole jak coś jest bardziej zawiłe i tajmnicze, ale są różne gusta 8) ale wiersz rozkwita im bliżej końca tym lepszy
szczescie nie istnieje
Dodano: 2006-05-18 22:06
Jestem zaskoczony, że ten wiersz tak wam przypadł do gustu. Wręcz nie moge wyjśc z podziwu. Dziękuje wam bardzo. Nawet nie wiecie jak miło jest słyszeć wnioski odnośnie danego utworu. Jeszcze raz serdecznie dziękuje.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-19 10:04
Gratulacje również ode mnie :)
Dodano: 2006-05-19 12:34
Dzięki Ci wielkie Szmaragdowa Nocy. Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić was do czytania pozostałych wierszy.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-19 15:06
Tak, Kostuszku, rozumiem. Dlategóż zaznaczyłam, że tutaj "ukłon" w stronę administratorów-korektorów. (;
Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P
Dodano: 2006-05-19 19:41
Heh, no cóż. Na władze nie poradze. Nie ja tu jestem szefem na tej stronie wiec nie mam nic do gadania. Skoro tak zrobili to znaczy, że tak jest lepiej. Nie mam nic do gadania.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-20 07:47
Już złożyłam stosowny mail do władzy, na temat ich "korekty". 
Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P
Dodano: 2006-05-20 11:37
Widze, że nie mozesz przeboleć zmian, które zaszły. Ale tak, głupi pomysł z tymi dyskusjami. Przestał on mi się podobać.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-20 15:38
to to tam pół biedy. Pisałam do amorphousa w zwiazku z tym, ale napisał, że uznał, że bez sensu że są i komentarze i forum poetyckie :/
Ja do nich napisałam teraz, Kostuszku w związku z korektą , która jest ale na niby 
Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P
Dodano: 2006-05-21 14:46
Jak to forum poezji bez sensu? Z jakiej racji? Przecież non stop pojawiąją się tu nowe posty i cały czas prowadzi się tu dyskusje odnośnie poezji. Veto!
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-21 20:39
Ty KostuCh powinieneś jakiś tomik wydać!!! A to co jest teraz takie złe nie jest bo jednak pojawia się coraz więcej dyskusji na te tematy =]Choć znów nie przecze ze tamto rozwiązanie jakoś bardziej mi leżało...moim zdaniem ojciec dyrektor powinienen to inaczej rozwiązać :]
Dodano: 2006-05-21 21:22
Dravenie, nie przezywaj Admina od O.D, bo jeszcze Ci odejmie punkty za to :twisted: Co, Ty, nie ma mowy o zadnym tomiku.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-23 08:23
Ależ to nie przezwisko...tak w bazylu został mi przedstawiony
A dla czego nie ma mowy o tomiku..moim zdaniem to jak najbardziej realne ze strony przynajmniej merytorycznej =>
Dodano: 2006-05-23 09:55
Ciekawe gdzie go wydam i gdzie znajde na tyle łaskawego wydawce. Z promocją moze nie będzie problemu bo się na D.P go rozreklamuje na czym strona zarobi no i a nóż, moze ktoś z użytkowników go kupi...ale to głupie gadanie. Nie myśle o tym realnie i nigdy nie myślałem.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-25 18:54
A wiesz KostucH jak cięzko w księgarni kupić jakis tomik z inną poezją niż powszechnie uznawanych tuz. Ja to chętnie bym coś takiego kupił. W końcu można by w staromodny sposób przeczytać jakiś tekst co niebyłby ogólnie przyjęty do kanonu. Powiem szczerze żeby znaleźć teraz w księgarni jakiś ciekawy tomik poezji to naprawdę trzeba się naszukać.
Dodano: 2006-05-25 19:42
Oj wiem, wiem. Bo sam szukam takich księgarni gdzie znaleźć można takich "undergroundowych" poetów. Gdyby było jakieś wydawnictwo zajmujące sie wydawaniem twórczosci takich poetów powiedzmy jak Minawi, Draven, Ja and more...to moze skusiłbym sie na mały lichy tomik ze swoimi wierszami.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-25 21:48
Kurcze to zgdajcie się wspólnie i może coś tam się uda zdziałać w tym temacie... :D Byłoby fajnie :D. Może ktoś tam jakiegoś znajmego itp. żeby coś w tym kierunku uczynić.
Dodano: 2006-05-25 22:19
Taaa...zgadajcie się. Zgadac to moze się uda tylko gdzie znajdziesz takiego wydawce i czy w ogóle zajmuje ktoś sie wydawaniem takich undergroundowych pisarzy?
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-05-26 12:03
KostuCHu wydaje mi się że podchodzisz do tematu troche zbyt pesymistycznie...jakby wszyscy tak myśleli to nikt by nic nie wydał. Pozatym to na naszym rynku pełno juest tanich wydawnictw które wypuszaczają do księgarni mase bezwartościowego syfu którego nikt nie czyta. Myśle że jakbyśmy się postarali naprawde, a nie tylko zamykali się w sferze marzeń i nadzieji to cos mogłoby z tego naprawde wyjść. I wielkie dzięki za nazwanie mnie poetą =]
Dodano: 2006-05-26 17:25
hmmm Kostuch sam się bawie w pisanie...cokolwiek kulawe ale moje...a co bardziej dziwne to chyba pierwszy tekst napisałem jak miałem ze 6 lat. W zasadzie to się tym bawię pisze na gazecie, w barze na serwetce...gdziekolwiek...poprostu wymóg chwili. Powiem szczerze nie wiem czy potrafiłbym wytrzymać presję tego, że ktoś czyta to co stworzę, pomijając nawet fakt krytki. Więc podziwiam tych, którzy się odważyli opublikować to co napisali, narysowali itp... Więc życzę ci powodzenia...i mam nadzieję, że kiedyś zobaczę jakiś Twój tomik w księgarni :D
Dodano: 2006-05-26 20:15
Heh, jestem pesymista wiec wątpie aby ten tomik kiedykolwiek ujrzał światło dzienne. Nie mam nic do stracenia. Moge opublikwoać wiersze ale mam małą prośbe do czytelników: prosze nie utożsamiać autora z podmiotem lirycznym.
"God made me a cannibal to fix problems like you."