Zakaz palenia w miejscach publicznych. Strona: 4

Dodano: 2010-11-17 18:26

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Mandraghora napisał(a):
[quote:06fd544ac1="Yngwie"]Bomba neuronowa


Jakoś nie widzę związku.[/quote:06fd544ac1]

No, że z jakiegoś powodu nie było ludzi. W tym przypadku przez zakaz palenia.

Poza tym wiem, że mi się łatwo mówi o popieraniu niepalenia, bo nie palę. Ale w dodatku wolę właśnie knajpy słabo uczęszczane i takież koncerty - kameralne.


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2010-11-17 21:04

Mandraghora napisał(a):
Byłam parę dni temu w Mleczarni - do niedawna jednej z najlepszych imo wrocławskich knajp. Przed wybraniem się tam sądziłam, że trzeba będzie się przeciskać, szukać miejsc itd., jak zwykle o tej porze. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że w modnym dotąd klubie o wielkiej powierzchni, zajmującym dwa piętra - klientów można policzyć na palcach obu rąk. Tym razem propozycja: "Chodź na jedno piwo" nabrała niezwykłej dosłowności - ze znajomymi zwinęliśmy się stamtąd do lokalu, w którym nadal można palić.


Przypuszczam, że u nas będzie podobnie. I to jest najsmutniejsze w tej całej sytuacji.

Oczywiście, że nasze gadanie nic nie zmieni, bo kilka osób podjęło taką a nie inną decyzję.

I nie chodzi o to, że palacze nie potwierdzą, że fajki są niezdrowe. Ja np lubię palić, lubię ten "rytuał".

Fantasmagoria napisał(a):
Rozumiem, że fajki trują i zabijają, ale co nie? Wszystko jest szkodliwe, każdy kiedyś umrze.


Otóż to, otóż to.



"You are what you create... ... you create what you are",


Dodano: 2010-11-17 22:16

Osobiscie nie pale...czasem mi sie zdarza zapalic metola czy jakiegos smakowego gdzies na imprezie ale nie na codzien.
Jesli knajpa jest spora a palaczy malo nie jest zle.Gorzej sie robi kiedy mozna powiesic siekiere w powietrzu
Jakis czas temu bylam w Szkocji tam w kazdym lokalu jest zakaz i jakos nikt nie marudzi.Bylam tam w zimie do tego prawie codziennie lał deszcz i jakos nikt sie nie skarzyl wychodzac na fajke


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2010-11-18 19:10

bastet666 napisał(a):
Gorzej sie robi kiedy mozna powiesic siekiere w powietrzu


jak np w livcu we wrocławiu .... i w sumie w co drugiej knajpie do której idę


bastet666 napisał(a):
Jakis czas temu bylam w Szkocji tam w kazdym lokalu jest zakaz i jakos nikt nie marudzi.Bylam tam w zimie do tego prawie codziennie lał deszcz i jakos nikt sie nie skarzyl wychodzac na fajke


no proszę. szkoci, a potrafią się zachować.



Dodano: 2010-11-18 21:48

Pasek, uważaj by Cię tak odchuchanego i żyjącego zdrowo nie przejechał pijany kierowca.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-11-18 22:01

Świetna sprawa. Byłem dziś w knajpce i nareszcie po wyjściu nie śmierdzę fajkami.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2010-11-18 22:37

a ja byłem dzisiaj w knajpce,gdzie odbywał się tak zwany zlot miłośników tytoniu :) hehehe świetna sprawa,wiedzą jak ominąć nowe restrykcje wobec palących <okok>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-11-18 23:42

LordLard (Anciliae)
LordLard
Posty: 95
Biała Podlaska\Lublin\Kuldahar

jak dla mnie to papierosy mogą nie istnieć...to nic że polski budżet troche straci na tym


Życie jest wyjątkową grą RPG - żyjesz żeby się rozwijać i przetrwać!


Dodano: 2010-11-19 07:52

HardKill napisał(a):
a ja byłem dzisiaj w knajpce,gdzie odbywał się tak zwany zlot miłośników tytoniu :) hehehe świetna sprawa,wiedzą jak ominąć nowe restrykcje wobec palących <okok>


chuja wiedzą bo prawnicy już stwierdzili, iż jest to nielegalne. knajpa nie jest miejscem prywatnym, a publicznym gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza



Dodano: 2010-11-19 09:41

Jesli dany lokal ma prywatnego wlasciciela to jest jak najbardziej miejscem prywatnym.



Dodano: 2010-11-19 09:58

WilczurNocy napisał(a):
Jesli dany lokal ma prywatnego wlasciciela to jest jak najbardziej miejscem prywatnym.


nie, poza tym najczesciej miejsce, w którym jest knajpa, nie należy do właściciela pubu, a jest wynajmowane, więc tym bardziej nie jest prywatne

no chyba, że ktoś robi sobie pub we własnym ogródku przed domem


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2010-11-19 12:57

black_gothic napisał(a):
Pasek, uważaj by Cię tak odchuchanego i żyjącego zdrowo nie przejechał pijany kierowca.
Świetne podsumowanie :) nieźle się ubawiłam



Dodano: 2010-11-19 13:06

minawi napisał(a):
[quote:bbc9f8ebaf="WilczurNocy"]Jesli dany lokal ma prywatnego wlasciciela to jest jak najbardziej miejscem prywatnym.


nie, poza tym najczesciej miejsce, w którym jest knajpa, nie należy do właściciela pubu, a jest wynajmowane, więc tym bardziej nie jest prywatne

no chyba, że ktoś robi sobie pub we własnym ogródku przed domem [/quote:bbc9f8ebaf]
Dziewczyno, zastanow sie co piszesz.
Jesli lokal pod pub/klub jest podnajmowany to jest to wlasnosc wlasciciela lokalu, wlasnosc prywatna.
Tak samo jak podnajmujesz komus mieszkanie - to caly czas jest twoja wlasnosc prywatna.



Dodano: 2010-11-19 13:21

WilczurNocy napisał(a):
[quote:b29155a891="minawi"][quote:b29155a891="WilczurNocy"]Jesli dany lokal ma prywatnego wlasciciela to jest jak najbardziej miejscem prywatnym.


nie, poza tym najczesciej miejsce, w którym jest knajpa, nie należy do właściciela pubu, a jest wynajmowane, więc tym bardziej nie jest prywatne

no chyba, że ktoś robi sobie pub we własnym ogródku przed domem [/quote:b29155a891]
Dziewczyno, zastanow sie co piszesz.
Jesli lokal pod pub/klub jest podnajmowany to jest to wlasnosc wlasciciela lokalu, wlasnosc prywatna.
Tak samo jak podnajmujesz komus mieszkanie - to caly czas jest twoja wlasnosc prywatna.[/quote:b29155a891]

owszem, moja, ale gdy to ja od kogoś wynajmuje, to nie moja - to raz. dwa - do mojego/wynajmowanego czy też nie/ mieszkania nie ma dostępu każdy człek z ulicy - tu nie chodzi więc o prywatność/nieprywatność charakteru jakiegoś miejsca, a o publiczność, ogólny dostęp, "chłopaku".


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2010-11-19 14:14

bibunia napisał(a):
[quote:38f1a9c7c7="black_gothic"]Pasek, uważaj by Cię tak odchuchanego i żyjącego zdrowo nie przejechał pijany kierowca.
Świetne podsumowanie :) nieźle się ubawiłam [/quote:38f1a9c7c7]
uhuhu zajebiste rzeczywiście ;]

czyli co, kiedy będę żył jak smród albo lump to nic mi się nie stanie? lol

chujowa logika



Dodano: 2010-11-19 15:02

minawi napisał(a):

owszem, moja, ale gdy to ja od kogoś wynajmuje, to nie moja - to raz. dwa - do mojego/wynajmowanego czy też nie/ mieszkania nie ma dostępu każdy człek z ulicy - tu nie chodzi więc o prywatność/nieprywatność charakteru jakiegoś miejsca, a o publiczność, ogólny dostęp, "chłopaku".

Publicznosc lokalu okresla jego wlasciciel wiec tak samo publiczne moze byc mieszkanie jak i knajpa.



Dodano: 2010-11-19 15:10

WilczurNocy napisał(a):
[quote:ff9a29c26c="minawi"]
owszem, moja, ale gdy to ja od kogoś wynajmuje, to nie moja - to raz. dwa - do mojego/wynajmowanego czy też nie/ mieszkania nie ma dostępu każdy człek z ulicy - tu nie chodzi więc o prywatność/nieprywatność charakteru jakiegoś miejsca, a o publiczność, ogólny dostęp, "chłopaku".

Publicznosc lokalu okresla jego wlasciciel wiec tak samo publiczne moze byc mieszkanie jak i knajpa.
[/quote:ff9a29c26c]

publiczne mieszkanie nazywa się burdel i pewnie można tam palić (choć nie wiem, nie byłam )


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2010-11-19 15:21 Zmieniono: 2010-11-19 15:32

WilczurNocy, - Większość lokali jest prywatna, właściciele czerpią dochody z ich działalności, jednak przestrzeń wewnątrz lokali, służąca gościom, ma charakter publiczny.
Wyobraź sobie właściciela lokalu który postanawia nie wpuszczać do niego czarnoskórych, i konsekwentnie tego pilnuje. Pierwszy lepszy klient może go oskarżyć o dyskryminację rasową, i wspomniany właściciel ma przerąbane.
Ty do swojego domu możesz nie wpuszczać czarnoskórych i nikt Cię o dyskryminację nie oskarży. Na tym właśnie, polega różnica między domem pana X, a jego lokalem.



Dodano: 2010-11-19 16:08

W końcu ktoś na górze pomyślał.



Dodano: 2010-11-19 17:33

To ja w ramach protestu idę popalić do piwnicy.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-11-19 18:02

black_gothic napisał(a):
To ja w ramach protestu idę popalić do piwnicy.

dałaś popalić ...



Dodano: 2010-11-19 18:18 Zmieniono: 2010-11-19 18:22

Gotthorm napisał(a):
WilczurNocy, - Większość lokali jest prywatna, właściciele czerpią dochody z ich działalności, jednak przestrzeń wewnątrz lokali, służąca gościom, ma charakter publiczny.
Wyobraź sobie właściciela lokalu który postanawia nie wpuszczać do niego czarnoskórych, i konsekwentnie tego pilnuje. Pierwszy lepszy klient może go oskarżyć o dyskryminację rasową, i wspomniany właściciel ma przerąbane.
Ty do swojego domu możesz nie wpuszczać czarnoskórych i nikt Cię o dyskryminację nie oskarży. Na tym właśnie, polega różnica między domem pana X, a jego lokalem.

A to juz jest inna sprawa mianowicie ograniczanie praw wlasciciela do zarzadzania swoja wlasnoscia.

Jesli ktos otwiera knajpe z zakazem wstepu dla Polakow/Zydow/Murzynow to jest jego sprawa i jego knajpa. Nie godzi w ten sposob w niczyje dobro.
minawi napisał(a):
publiczne mieszkanie nazywa się burdel i pewnie można tam palić (choć nie wiem, nie byłam )

Ja mam w swoim mieszkaniu biuro mojej firmy. Moze wejsc tu kazdy. W takim razie moge palic we wlasnym mieszkaniu czy nie?
Przemadrzala jestes ale najwyrazniej poziom ego przewyzszyl poziom iq.



Dodano: 2010-11-19 21:12 Zmieniono: 2010-11-19 21:18

Pasek to prawnicy chuja wiedzą <radocha> jak świat stary,ludziska a szczególnie w Polsce poradzą sobie i z takimi zakazami :) póki co,niema przepisu który zabraniał by organizowanie w lokalach,imprez typu zlot miłośników, chuj tam wie czego jeszcze i w tym tytoniu <okok> po za tym zawsze na dymka można wyjść na te 5 minut, na świeże powietrze,czyż nie.Dzisiaj też byłem w tym lokalu na browarku,oczywiście był i dymek :) <faja>



Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-11-19 23:23

Wiele lokali jest w miejscach dzierżawionych np. od miasta i wtedy miasto może np. wymówić umowę.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2010-11-19 23:37

Co tym paleniem właaśnie wybieram się do UCHa|do gdyni jak ktoś mi nie pozwoli palić to sie wku.....!


wystarczy to wszystko nadmuchać a wszystko samo sie rozpierdoli c fs


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło