Dodano: 2010-11-17 18:26
| Mandraghora napisał(a): |
[quote:06fd544ac1="Yngwie"]Bomba neuronowa ![]() |
Jakoś nie widzę związku.[/quote:06fd544ac1]
No, że z jakiegoś powodu nie było ludzi. W tym przypadku przez zakaz palenia.
Poza tym wiem, że mi się łatwo mówi o popieraniu niepalenia, bo nie palę. Ale w dodatku wolę właśnie knajpy słabo uczęszczane i takież koncerty - kameralne.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2010-11-17 21:04
| Mandraghora napisał(a): |
| Byłam parę dni temu w Mleczarni - do niedawna jednej z najlepszych imo wrocławskich knajp. Przed wybraniem się tam sądziłam, że trzeba będzie się przeciskać, szukać miejsc itd., jak zwykle o tej porze. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że w modnym dotąd klubie o wielkiej powierzchni, zajmującym dwa piętra - klientów można policzyć na palcach obu rąk. Tym razem propozycja: "Chodź na jedno piwo" nabrała niezwykłej dosłowności - ze znajomymi zwinęliśmy się stamtąd do lokalu, w którym nadal można palić. |
Przypuszczam, że u nas będzie podobnie. I to jest najsmutniejsze w tej całej sytuacji.
Oczywiście, że nasze gadanie nic nie zmieni, bo kilka osób podjęło taką a nie inną decyzję.
I nie chodzi o to, że palacze nie potwierdzą, że fajki są niezdrowe. Ja np lubię palić, lubię ten "rytuał".
| Fantasmagoria napisał(a): |
| Rozumiem, że fajki trują i zabijają, ale co nie? Wszystko jest szkodliwe, każdy kiedyś umrze.
|
Otóż to, otóż to.
"You are what you create... ... you create what you are",
Dodano: 2010-11-17 22:16
Osobiscie nie pale...czasem mi sie zdarza zapalic metola czy jakiegos smakowego gdzies na imprezie ale nie na codzien.
Jesli knajpa jest spora a palaczy malo nie jest zle.Gorzej sie robi kiedy mozna powiesic siekiere w powietrzu
Jakis czas temu bylam w Szkocji tam w kazdym lokalu jest zakaz i jakos nikt nie marudzi.Bylam tam w zimie do tego prawie codziennie lał deszcz i jakos nikt sie nie skarzyl wychodzac na fajke
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2010-11-18 19:10
| bastet666 napisał(a): |
| Gorzej sie robi kiedy mozna powiesic siekiere w powietrzu |
jak np w livcu we wrocławiu .... i w sumie w co drugiej knajpie do której idę
| bastet666 napisał(a): |
| Jakis czas temu bylam w Szkocji tam w kazdym lokalu jest zakaz i jakos nikt nie marudzi.Bylam tam w zimie do tego prawie codziennie lał deszcz i jakos nikt sie nie skarzyl wychodzac na fajke |
no proszę. szkoci, a potrafią się zachować.
Dodano: 2010-11-18 21:48
Pasek, uważaj by Cię tak odchuchanego i żyjącego zdrowo nie przejechał pijany kierowca.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-11-18 22:01
Świetna sprawa. Byłem dziś w knajpce i nareszcie po wyjściu nie śmierdzę fajkami.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2010-11-18 22:37
a ja byłem dzisiaj w knajpce,gdzie odbywał się tak zwany zlot miłośników tytoniu :) hehehe świetna sprawa,wiedzą jak ominąć nowe restrykcje wobec palących <okok>

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-11-18 23:42
jak dla mnie to papierosy mogą nie istnieć...to nic że polski budżet troche straci na tym
Życie jest wyjątkową grą RPG - żyjesz żeby się rozwijać i przetrwać!
Dodano: 2010-11-19 07:52
| HardKill napisał(a): |
| a ja byłem dzisiaj w knajpce,gdzie odbywał się tak zwany zlot miłośników tytoniu :) hehehe świetna sprawa,wiedzą jak ominąć nowe restrykcje wobec palących <okok> |
chuja wiedzą bo prawnicy już stwierdzili, iż jest to nielegalne. knajpa nie jest miejscem prywatnym, a publicznym gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza
Dodano: 2010-11-19 09:41
Jesli dany lokal ma prywatnego wlasciciela to jest jak najbardziej miejscem prywatnym.
Dodano: 2010-11-19 09:58
| WilczurNocy napisał(a): |
| Jesli dany lokal ma prywatnego wlasciciela to jest jak najbardziej miejscem prywatnym. |
nie, poza tym najczesciej miejsce, w którym jest knajpa, nie należy do właściciela pubu, a jest wynajmowane, więc tym bardziej nie jest prywatne
no chyba, że ktoś robi sobie pub we własnym ogródku przed domem
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2010-11-19 12:57
| black_gothic napisał(a): |
| Pasek, uważaj by Cię tak odchuchanego i żyjącego zdrowo nie przejechał pijany kierowca.
|
Dodano: 2010-11-19 13:06
| minawi napisał(a): |
| [quote:bbc9f8ebaf="WilczurNocy"]Jesli dany lokal ma prywatnego wlasciciela to jest jak najbardziej miejscem prywatnym. |
nie, poza tym najczesciej miejsce, w którym jest knajpa, nie należy do właściciela pubu, a jest wynajmowane, więc tym bardziej nie jest prywatne
no chyba, że ktoś robi sobie pub we własnym ogródku przed domem
[/quote:bbc9f8ebaf]
Dziewczyno, zastanow sie co piszesz.
Jesli lokal pod pub/klub jest podnajmowany to jest to wlasnosc wlasciciela lokalu, wlasnosc prywatna.
Tak samo jak podnajmujesz komus mieszkanie - to caly czas jest twoja wlasnosc prywatna.
Dodano: 2010-11-19 13:21
| WilczurNocy napisał(a): |
| [quote:b29155a891="minawi"][quote:b29155a891="WilczurNocy"]Jesli dany lokal ma prywatnego wlasciciela to jest jak najbardziej miejscem prywatnym. |
nie, poza tym najczesciej miejsce, w którym jest knajpa, nie należy do właściciela pubu, a jest wynajmowane, więc tym bardziej nie jest prywatne
no chyba, że ktoś robi sobie pub we własnym ogródku przed domem
[/quote:b29155a891]
Dziewczyno, zastanow sie co piszesz.
Jesli lokal pod pub/klub jest podnajmowany to jest to wlasnosc wlasciciela lokalu, wlasnosc prywatna.
Tak samo jak podnajmujesz komus mieszkanie - to caly czas jest twoja wlasnosc prywatna.[/quote:b29155a891]
owszem, moja, ale gdy to ja od kogoś wynajmuje, to nie moja - to raz. dwa - do mojego/wynajmowanego czy też nie/ mieszkania nie ma dostępu każdy człek z ulicy - tu nie chodzi więc o prywatność/nieprywatność charakteru jakiegoś miejsca, a o publiczność, ogólny dostęp, "chłopaku".
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2010-11-19 14:14
| bibunia napisał(a): |
| [quote:38f1a9c7c7="black_gothic"]Pasek, uważaj by Cię tak odchuchanego i żyjącego zdrowo nie przejechał pijany kierowca.
|
[/quote:38f1a9c7c7]
uhuhu zajebiste rzeczywiście ;]
czyli co, kiedy będę żył jak smród albo lump to nic mi się nie stanie? lol
chujowa logika
Dodano: 2010-11-19 15:02
| minawi napisał(a): |
|
owszem, moja, ale gdy to ja od kogoś wynajmuje, to nie moja - to raz. dwa - do mojego/wynajmowanego czy też nie/ mieszkania nie ma dostępu każdy człek z ulicy - tu nie chodzi więc o prywatność/nieprywatność charakteru jakiegoś miejsca, a o publiczność, ogólny dostęp, "chłopaku". |
Publicznosc lokalu okresla jego wlasciciel wiec tak samo publiczne moze byc mieszkanie jak i knajpa.
Dodano: 2010-11-19 15:10
| WilczurNocy napisał(a): |
| [quote:ff9a29c26c="minawi"]
owszem, moja, ale gdy to ja od kogoś wynajmuje, to nie moja - to raz. dwa - do mojego/wynajmowanego czy też nie/ mieszkania nie ma dostępu każdy człek z ulicy - tu nie chodzi więc o prywatność/nieprywatność charakteru jakiegoś miejsca, a o publiczność, ogólny dostęp, "chłopaku". |
Publicznosc lokalu okresla jego wlasciciel wiec tak samo publiczne moze byc mieszkanie jak i knajpa.
[/quote:ff9a29c26c]
publiczne mieszkanie nazywa się burdel i pewnie można tam palić (choć nie wiem, nie byłam
)
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2010-11-19 15:21 Zmieniono: 2010-11-19 15:32
WilczurNocy, - Większość lokali jest prywatna, właściciele czerpią dochody z ich działalności, jednak przestrzeń wewnątrz lokali, służąca gościom, ma charakter publiczny.
Wyobraź sobie właściciela lokalu który postanawia nie wpuszczać do niego czarnoskórych, i konsekwentnie tego pilnuje. Pierwszy lepszy klient może go oskarżyć o dyskryminację rasową, i wspomniany właściciel ma przerąbane.
Ty do swojego domu możesz nie wpuszczać czarnoskórych i nikt Cię o dyskryminację nie oskarży. Na tym właśnie, polega różnica między domem pana X, a jego lokalem.
Dodano: 2010-11-19 17:33
To ja w ramach protestu idę popalić do piwnicy.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-11-19 18:02
| black_gothic napisał(a): |
| To ja w ramach protestu idę popalić do piwnicy. |
dałaś popalić ...
Dodano: 2010-11-19 18:18 Zmieniono: 2010-11-19 18:22
| Gotthorm napisał(a): |
| WilczurNocy, - Większość lokali jest prywatna, właściciele czerpią dochody z ich działalności, jednak przestrzeń wewnątrz lokali, służąca gościom, ma charakter publiczny.
Wyobraź sobie właściciela lokalu który postanawia nie wpuszczać do niego czarnoskórych, i konsekwentnie tego pilnuje. Pierwszy lepszy klient może go oskarżyć o dyskryminację rasową, i wspomniany właściciel ma przerąbane. Ty do swojego domu możesz nie wpuszczać czarnoskórych i nikt Cię o dyskryminację nie oskarży. Na tym właśnie, polega różnica między domem pana X, a jego lokalem. |
A to juz jest inna sprawa mianowicie ograniczanie praw wlasciciela do zarzadzania swoja wlasnoscia.
Jesli ktos otwiera knajpe z zakazem wstepu dla Polakow/Zydow/Murzynow to jest jego sprawa i jego knajpa. Nie godzi w ten sposob w niczyje dobro.
| minawi napisał(a): |
| publiczne mieszkanie nazywa się burdel i pewnie można tam palić (choć nie wiem, nie byłam ) |
Ja mam w swoim mieszkaniu biuro mojej firmy. Moze wejsc tu kazdy. W takim razie moge palic we wlasnym mieszkaniu czy nie?
Przemadrzala jestes ale najwyrazniej poziom ego przewyzszyl poziom iq.
Dodano: 2010-11-19 21:12 Zmieniono: 2010-11-19 21:18
Pasek to prawnicy chuja wiedzą <radocha> jak świat stary,ludziska a szczególnie w Polsce poradzą sobie i z takimi zakazami :) póki co,niema przepisu który zabraniał by organizowanie w lokalach,imprez typu zlot miłośników, chuj tam wie czego jeszcze i w tym tytoniu <okok> po za tym zawsze na dymka można wyjść na te 5 minut, na świeże powietrze,czyż nie.Dzisiaj też byłem w tym lokalu na browarku,oczywiście był i dymek :) <faja>
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-11-19 23:23
Wiele lokali jest w miejscach dzierżawionych np. od miasta i wtedy miasto może np. wymówić umowę.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2010-11-19 23:37
Co tym paleniem właaśnie wybieram się do UCHa|do gdyni jak ktoś mi nie pozwoli palić to sie wku.....!
wystarczy to wszystko nadmuchać a wszystko samo sie rozpierdoli c fs