Dodano: 2010-10-22 18:21
Jeśli już się zdarzy, to polecam na noc do pół główki czosnku (w zależności od mocy sił nieczystych w organizmie). Rozdrabniamy i do kanapek z chlebem między kromkami, prawie zawsze pali przełyk (więc polecam połykać niż gryźć, bo wtedy pali też w ustach) ale warto się przemęczyć jeden dzień, bo zazwyczaj po jednym dniu przechodzi. Nigdy mnie ten sposób nie zawiódł.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2010-10-22 20:15
A ja się od 5 lat co roku szczepię i mam spokój.Wszyscy naokoło kaszlą i smarkają, a ja już po grypie, leciutko i spokojnie, bez powikłań.
Szkoda mi tylko, że 1 Listopada nie mogę wchodzić na cmentarze, świeczek za dużo kopci a to szkodliwe dla astmatyka.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-10-22 22:06 Zmieniono: 2010-10-22 22:08
Mi nigdy do głowy nie przyszło żeby się szczepić. Nie jestem zwolennikiem tych wszelkiej maści, zbędnych, niepotrzebnych szczepień..
Chorować też trzeba.
A jesień akurat jest moją ulubioną porą roku.
Nie ma kataru siennego, nie płynę jak rzeka, i rzęsy nie przymarzają mi do szalika ;d
Dodano: 2010-10-23 12:44
Jesien jest spoko, gorzej jest z Zimą...
Jestem inny bo myślę,wierzę w siebie i słucham siebie, inni ludzię nie myślą i wolą słuchac innych
test Dodano: 2010-10-23 16:22
tesst
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2010-10-23 18:52
jesienią Lacrimosa brzmi idealnie...
"Istnieją dwie nieskończoności - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata, nie mam pewności." A.E. / "Jeśli wystarczająco często powtórzysz kłamstwo, stanie się ono prawdą." J.G.
Dodano: 2010-10-24 13:54
a ja lubię jesień wszak to moja ukochana pora roku. i lubię szelest liści pod butami, kolorystykę i pogodę. lubię nastrój, melancholijny i spokojny. i zawsze wtedy dużo czytam, bardzo dużo. i wypijam litry herbat i w ogóle cud miód :)
Dodano: 2010-10-24 14:39 Zmieniono: 2010-10-24 14:41
Na stan obecny,tegoroczna jesień kojarzy mi się z lekarstwami.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-10-24 14:58 Zmieniono: 2010-10-24 14:59
Póki co tryskam zdrowiem :) hehehe...no przynajmniej na razie <okok>

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-10-24 17:32
co wy macie z tymi szczepieniami, chorobami itp?
ubierać się porządnie a nie nery na wierzchu.
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2010-10-24 18:11
Ja to już zaczęłam nawet kolana zakrywać, od dołu, wyzsze podkolanka noszę i dla równowagi krótsze spódnice.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-10-24 19:15
| minawi napisał(a): |
| co wy macie z tymi szczepieniami, chorobami itp?
ubierać się porządnie a nie nery na wierzchu. |
Ubieram się dobrze, sama nie mieszkam, zaraziłam się , nic nie poradzę pozostało tylko zwalczać przeziębienie.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-10-25 02:13
Ja tam lubię jesień. Bardzo ładne widoki wtedy są...
http://picasaweb.google.pl/trekkie19/Jesien?authkey=Gv1sRgCNqs3rnp7-KDMQ# :)
(zdjęcia robione Sony Ericssonem, więc z jakością może być różnie).
Poza tym, nie ma już upałów i nie ma jeszcze mrozów :) . No, i komarów nieco mniej :) .
Dodano: 2010-10-27 12:59
Dla mnie jesień ma swój urok.... Zwłaszcza gdy robi sie wieczór.Często bywa tak że z ta porą roku kojarzy mi się 1 listopada.
Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż być kochanym za to kim się nie jest.
Dodano: 2010-10-27 16:12
| darknessangel napisał(a): |
| Dla mnie jesień ma swój urok.... Zwłaszcza gdy robi sie wieczór.Często bywa tak że z ta porą roku kojarzy mi się 1 listopada. |
Mam sentyment do tej daty-kiedyś z rodziną się spotkało,po przemarszu[a raczej 'wyścigu',z racji tego że się z kuzynką ganiałam(jak miałam 8 lat)] po cmentarzu zjazd do domu cioci i wujaszka po czym była fajna pogawędka o wszystkim i o niczym.
Miło było.
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
Dodano: 2010-10-28 00:27
Ja bardzo lubię jesień, a w szczególności październik, o którym min. mowa. Za co lubię? Przy okazji za kolory ale jesień głównie kojarzy mi się ze spokojem. Wszystkie inne pory wydają mi się być jakieś takie hałaśliwe, wrzaskliwe. W zimie masa ludzi ma pierdolca na punkcie nart i śniegu, na wiosnę zaczyna się robić tłok bo robi się ciepło, a w lecie jeszcze większy tłok bo to okres wakacji, urlopów, wycieczek, przygód itp. itd. A podczas jesieni? A podczas jesieni spokój. Większość woli siedzieć w domach bo to "okres o zwiększonej możliwości zachorowań" - więc chorują. Jednie naprawdę, drudzy na niby. Dla jednych jest brzydko, smutno, ponuro, szaro, byle jako, dla drugich burza kolorów i świeższe (tak tyci tyci) powietrze. A ja wtedy wychodzę z domu bo w końcu jest więcej miejsca, przestrzeni. I jest spokój.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-10-28 00:53
| sphinxia napisał(a): |
| We wrześniu. Bo potem robi się piździawa :-) |
Piździawka mnie nie martwi. Mimo, że szczupły jestem i nie ma co mnie grzać to jednak dobrze zimy znoszę :)
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-10-28 11:06
| KostucH napisał(a): |
| to "okres o zwiększonej możliwości zachorowań" - więc chorują. Jednie naprawdę, drudzy na niby. |
No, nie ma jak siła perswazji.
Jakoś nigdy nie miałem czasu czy okazji na kontemplację pór roku, mijały po prostu wraz z różnymi zajęciami. Np. było mi wszystko jedno o jakiej porze jadę w góry, byleby w nich być od czasu do czasu.
Obudzić się w namiocie rano i złapać pierwszy oddech, jestem typem zimnoluba (bez przesady rzecz jasna). Mrozik, zapach. Mhm, to co przede wszystkim kojarzy mi się z jesienią to zapach.
Obecna jesień pierwszy raz u mnie stoi pod standardowymi znakami: zapach, liście, herbata, gitara i książka.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2010-10-28 11:18
| Yngwie napisał(a): |
| Obudzić się w namiocie rano i złapać pierwszy oddech, jestem typem zimnoluba (bez przesady rzecz jasna). Mrozik, zapach. Mhm, to co przede wszystkim kojarzy mi się z jesienią to zapach.
Obecna jesień pierwszy raz u mnie stoi pod standardowymi znakami: zapach, liście, herbata, gitara i książka. |
Również jestem fanem chłodniejszych pór roku więc rozumiem co masz na myśli jako "zimnolub" :)
Sam mam w swojej okolicy mam skromne górki więc obchodzę się bez namiotu :)
Gitara u mnie bez znaczenia, chyba, że podczas jesieni grasz coś specyficznego. Ja tylko w lecie nie cierpię grać bo wtedy ręce okrutnie się pocą :/
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2010-10-28 11:39 Zmieniono: 2010-10-28 11:40
Specyficznego to może nie, ale robię to "bardziej". Tak jak zapach, herbata czy książka, można czuć, pić i czytać coś w każdą porę roku.
U mnie prawie zawsze do grania i słuchania muzyka z Europy, ale na jesień i zimę od wielu lat zwiększa się znacznie chęć na Szwecję i Finlandię, mógłbym nawet powiedzieć, że z tym mi się głównie kojarzy "chora jesień" - chorowanie na Szwecję i Finlandię i muszę się wtedy częściej leczyć w ten sposób :).
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2010-11-14 21:49
Nie ma to jak w listopadzie ujrzeć ubrane choinki w marketach ! :-/ Fuck , bombki, światełka , mikołaje..i tym samym święta tracą swój urok, mimo że ich nie lubię.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-11-15 14:08
Mój chrześniak już mi kolędy śpiewał gdy szliśmy z przedszkola tłumacząc ,że uczyli się razem z panią heh.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2010-11-15 20:55
| Ceiphied napisał(a): |
| Nie ma to jak w listopadzie ujrzeć ubrane choinki w marketach ! :-/ Fuck , bombki, światełka , mikołaje..i tym samym święta tracą swój urok, mimo że ich nie lubię. |
Jak najbardziej się pod tym podpiszę. Komercyjne święto się robi i tyle.