Tortury. Strona: 1

Tortury Dodano: 2010-09-30 22:39

Ludzki umysł na przestrzeni wieków nie poróżnował w tej kwestii. Poznaliśmy różne wymiary tortur, od zwykłego zadawania bólu do najbardziej wyrafinowanych, prowadzących do powolnej i bardzo bolesnej śmierci. Jestem ciekawa jaką torturę postrzegacie za najbardziej okrutną.



Dodano: 2010-09-30 22:49

Trudno to ocenić chociaż sporo jest opisywane w książce "Święty koszmar."

http://hotfile.com/dl/23405710/a769ec1/Swiety_koszmar.rar.html

http://freakshare.net/files/5fmjhcce/Swiety_koszmar.rar.html

http://rapidshare.com/files/332290185/Swiety_koszmar.rar

Wydaje mi się jednak, że byłoby to piłowanie, stos, skórowanie i wszystkie inne długotrwałe typy tortur.



Dodano: 2010-10-01 00:20

Wiele rozmaitych i wymyslnych tortur stosowali niecale 70 lat temu ukrainscy nacjonalisci na polakach: http://www.wykop.pl/ramka/140347/lista-tortur-stosowanych-przez-upa-18/

Ja osobicie najbardziej nie chcialbym byc rozrywany konmi i cwiartowany zywcem.



Dodano: 2010-10-01 00:26 Zmieniono: 2010-10-01 00:32

Tak, niestety wiem wszystko o dokonaniach UPA.
I wiele podobnych rzeczy dzieje się teraz w Darfurze. Czy wiecie na przykład, że służby specjalne Uzbekistanu opłacane przez CIA wpychają ludzi do wrzątku? Zawsze lepiej jest się kimś wysługiwać, niby nie wolno im tak wyciągać informacji ale jeśli robi to ktoś inny i tylko przekazuuje im te dane.... Poszukajcie też informacji o obozie Chernokozovo w Czeczenii.



Dodano: 2010-10-01 11:59

lukaszart napisał(a):
Tak, niestety wiem wszystko o dokonaniach UPA.
I wiele podobnych rzeczy dzieje się teraz w Darfurze. Czy wiecie na przykład, że służby specjalne Uzbekistanu opłacane przez CIA wpychają ludzi do wrzątku? Zawsze lepiej jest się kimś wysługiwać, niby nie wolno im tak wyciągać informacji ale jeśli robi to ktoś inny i tylko przekazuuje im te dane.... Poszukajcie też informacji o obozie Chernokozovo w Czeczenii.


Czemu niestety ? To chyba dobrze , że wiesz co się wyrabiało z twoimi pobratymcami.



Dodano: 2010-10-01 12:14

A ja dodam wymyślną torturkę którą stosowali krzyżacy. Ponoć panowie rozcinali bebeszki kmiotka wyciągali jelito grube czy tam cienkie przybijali zardzewiałym gwoździem do drzewa i kazali pochrzaniać wokół pnia smagając gościa nachajką :) Ciekawe jaki był rekord w okrążeniach.

Na pewno długo i w cierpieniach umiera się też, czekając aż przebiją cię bambusy.

Moim zdaniem najlepszą i najboleśnieszą torturą są te psychiczne. Dajmy na to postawmy człowieka z zawiązanymi oczami i niech walczy o życie z drugim (koniecznie muszą być zaklejone usta), walczą, walczą w końcu ktoś padnie w nagrodę wygrany może poznać swojego rywala którym jest np. jego żona. To co w tym momencie dzieje się w mózgu kogoś takiego - bezcenne :)

Fajne sposoby wcielania do armii mieli też ss :) Kupowali zwierzaczka dzieciakowi, ten kilka lat się nim opiekował a później jak potrafił go zabić to do woja, a jak nie to nieprzydatny mięczak. Może to nie typowa tortura ale takie akty też jeżdżą po bani... fajny wątek wgl. :)


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2010-10-01 12:38

Moją ulubioną torturą jest mosiężny byk lub jak to woli byk z brązu.
Ta tortura polega na tym że to wnętrza byka z brązy wkładano człowieka który miał się w nim upiec, ponieważ byk był ustawiony nad paleniskiem.
Podobno miał też umocowany specjalny instrument (trąbka lub coś podobnego) który był jedynym źródłem powietrza dla skazańca. Dzięki temu ofiara cierpiała dłużej i gdy krzyczał instrument zmieniał jego krzyki w ryk byka.



Dodano: 2010-10-02 01:15

Gorg666 napisał(a):
A ja dodam wymyślną torturkę którą stosowali krzyżacy.:)


Akurat tego nie wymyślili Krzyżacy tylko Wikingowie wobec pojmanych wrogów, z tym, że jeśli skazaniec z wrogiego klanu zdecydował się umrzeć w ten sposób to sam wykonywał tę operację [w obchodzeniu drzewa już mu pomagano] a jego rodzina mogła odziedziczyć po nim majątek i nikt nie miał prawa im go odebrać, ewentualnie uniknąć zniesławienia czy wygnania jeśli jego winny uznano za ciężkie. Wikingowie którzy dotarli do Ameryki Północnej nauczyli też tego "obyczaju" niektóre plemiona indian.

A jeśli chodzi o tortury to w XX wieku nic nie przebije dokonań japońskiej jednostki "badawczej" Unit 731 w Mandżurii.



Dodano: 2010-10-02 09:27

lukaszart - nie mówię że wymyślili, mówię że stosowali :) czytajmy wszystkie słowa :)


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2011-09-23 21:55

Ja tam nie mam ulubionej tortury.. Myślę że jeśli już człowiek zrobił coś na prawdę złego no to fakt, zasługiwał na śmierć ale wkurza mnie to, że na przykład na stosach ginęły nawet dzieci, ponieważ posądzali ich o czary... Dawniej ludzie bali się wszystkiego, dobrze że teraz tak nie jest.. Nie wiem po co w ogóle wymyślili te tortury, przecież mogliby zastosować chwyt psychologiczny i byłoby po sprawie a nie jakieś tortury i egzekucje przed publicznością.... Najbardziej szkoda mi dzieci i wszystkich tych niewinnych osób ; //



Dodano: 2011-09-23 22:07

yggdrasil napisał(a):
Moją ulubioną torturą jest mosiężny byk lub jak to woli byk z brązu.
Ta tortura polega na tym że to wnętrza byka z brązy wkładano człowieka który miał się w nim upiec, ponieważ byk był ustawiony nad paleniskiem.
Podobno miał też umocowany specjalny instrument (trąbka lub coś podobnego) który był jedynym źródłem powietrza dla skazańca. Dzięki temu ofiara cierpiała dłużej i gdy krzyczał instrument zmieniał jego krzyki w ryk byka.
Jak dla mnie też najokrutniejsze z trakrowań ludzkich...



Dodano: 2011-09-23 23:07

W wymyślaniu tortur dobre było UB hehehe.



Dodano: 2011-09-24 07:50

Nasi byli przyjaciele z za wschodniej granicy posiadali dużą wiedzę na temat tortur,wszak to od nich uczyli się naziści podczas II wojny światowej .Istnieją dokumenty mówiące o tym,iż Niemcy przyjeżdżali do Rosji aby pobierać korepetycje.



Dodano: 2011-09-24 13:51

Nie zapominajmy, że publiczne tortury i egzekucje były także formą rozrywki.



Dodano: 2011-09-24 16:55

yggdrasil napisał(a):
Moją ulubioną torturą jest mosiężny byk lub jak to woli byk z brązu.
Ta tortura polega na tym że to wnętrza byka z brązy wkładano człowieka który miał się w nim upiec, ponieważ byk był ustawiony nad paleniskiem.
Podobno miał też umocowany specjalny instrument (trąbka lub coś podobnego) który był jedynym źródłem powietrza dla skazańca. Dzięki temu ofiara cierpiała dłużej i gdy krzyczał instrument zmieniał jego krzyki w ryk byka.


A pierwszą ofiarą był sam wykonawca :D

Niestety poznałem niemal wszystkie tortury, jakie stosowało dawne U.P.A. Oraz stosunek zwykłych ukraińców na owe tortury. I pomyśleć, że po latach zostali bohaterami narodowymi, co jedynie poświadcza o niezmiennym nastawieniu ukraińców do Polaków.


Non interest, quid morbum faciat, sed quid tollat


Dodano: 2011-09-24 17:25 Zmieniono: 2011-09-24 17:25

SolitaryAngel napisał(a):
[quote:f932b1307b="yggdrasil"]Moją ulubioną torturą jest mosiężny byk lub jak to woli byk z brązu.
Ta tortura polega na tym że to wnętrza byka z brązy wkładano człowieka który miał się w nim upiec, ponieważ byk był ustawiony nad paleniskiem.
Podobno miał też umocowany specjalny instrument (trąbka lub coś podobnego) który był jedynym źródłem powietrza dla skazańca. Dzięki temu ofiara cierpiała dłużej i gdy krzyczał instrument zmieniał jego krzyki w ryk byka.


A pierwszą ofiarą był sam wykonawca :D

Niestety poznałem niemal wszystkie tortury, jakie stosowało dawne U.P.A. Oraz stosunek zwykłych ukraińców na owe tortury. I pomyśleć, że po latach zostali bohaterami narodowymi, co jedynie poświadcza o niezmiennym nastawieniu
ukraińców do Polaków. [/quote:f932b1307b]


Tak, każdy niemal Ukrainiec z chęcią powyrywałby Ci parę paznokci. Pewna znajoma mi Ukrainka przyznała, że sama Ukraina jest podzielona. O ile w okolicach Lutska czy Lwowa przywitają Cię z radością i jako taką sympatią, w rejonie Charkowa czy Doniecka nie spotkasz się z życzliwością. Co do banderowców i bohaterów narodowych....póki nie stawiają im pomników na naszej ziemi póty mnie to niespecjalnie razi. Piłsudski również do świętych nie należał i choć przez nas czczony jako mąż stanu na Litwie zestawiany jest na równi z Hitlerem i Stalinem.



Dodano: 2011-09-24 18:11

Ja mam specjalny rodzaj tortury dla dresiarzy masaż glanami...długość i intensywność zależy od wytrzymałości dresiarza hehe



Dodano: 2011-09-24 18:22

przy dzwiekach NECROPHIL-Cannibal sex po co
marnowac glany


Kropla drąży skałę


Dodano: 2011-09-24 18:25

Dla ludzi krytykujących metal - przywiązać do krzesła i puszczać z olbrzymich glosnikow - Last Day OF Humanity , Dead Infection, Canibal Corpse - kara 25 lat słuchania....



Dodano: 2011-09-24 20:22

arachne666 napisał(a):
Ja mam specjalny rodzaj tortury dla dresiarzy masaż glanami...długość i intensywność zależy od wytrzymałości dresiarza hehe



Oni natomiast mają specjalny rodzaj tortur dla metali/ punków....( niepotrzebne skreślić )- masaż adidaskiem lub ewentualnie baseballem ;D



Dodano: 2011-09-25 00:32

Może tak, ale z adidaska jeszcze nie oberwałam za to udzieliłam kilku sesji masujących paru bardzo opornym na olewanie ich osobnikom. A sąsiadowi który puszcza mi techno po nocach robię poranną pobudkę w postaci np. Slayera hehehe. Wredziol jestem...



Tortury Dodano: 2011-09-25 11:44 Zmieniono: 2011-09-25 13:21

Tristitia napisał(a):
Ludzki umysł na przestrzeni wieków nie poróżnował w tej kwestii. Poznaliśmy różne wymiary tortur, od zwykłego zadawania bólu do najbardziej wyrafinowanych, prowadzących do powolnej i bardzo bolesnej śmierci. Jestem ciekawa jaką torturę postrzegacie za najbardziej okrutną.

Pod tym kątem odkrywczą i ciekawą może być książka D. A. F. Markiza de Sade "120 dni Sodomy czyli szkoła libertynizmu". Markiz dokonał w niej bardzo dokładną i wnikliwą analizę (wyprzedzając swoje czasy) okrucieństw zastosowanych na tle seksualnym nadając im stosowne nazwy. Były to różne tortury połączone z najbardziej odrażającymi dewiacjami. Niektóre z przytaczanych przez niego były już oczywiście wcześniej znane (stosowane również z pomyślnością przez Kościół Katolicki) i nie są jego tworem.

Lektura jest bardzo mocna. Nie zalecam osobom o nadmiernej wrażliwości, słabych nerwach lub mających traumatyczne przeżycia związane z tematyką książki.
Tak tę książkę opisuje Zbigniew Ikrzyk, pierwszy polski autor, który wydał esej poświęcony twórczości i życiu Sade'a:
Cytat:
Tych którzy w 120 dniach Sodomy oczekiwaliby frywolnych, ale estetycznych opisów erotyzmu, trzeba przestrzec, że nie jest to lektura zbyt przyjemna; podobne rozkosze daje na przykład czytanie podręcznika medycyny sądowej.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-09-25 23:11

SanguineVenari napisał(a):
Nie zapominajmy, że publiczne tortury i egzekucje były także formą rozrywki.


No to ja pierdziele taką rozrywkę.. Też nie mieli czego oglądać



Dodano: 2011-09-25 23:15

Telewizorów nie było. Przecież my też uwielbiamy to oglądać, tyle że na niby w filmach.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-09-25 23:44

CrommCruaich napisał(a):
Telewizorów nie było. Przecież my też uwielbiamy to oglądać, tyle że na niby w filmach.



Otóż to.. Tak mało różnimy się od tej średniowecznej gawiedzi, gromadzącej się przed szafotem...



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło