Dodano: 2007-04-12 21:50
| strunka napisał(a): |
| wiec podaje lapke :twisted: 8)
A ja lubie proponujé Dust in the wind :wink: A ty fafale grasz na czyms? 8) |
na garach, na wieśle, na basie i troche na klawiszach troche. Ale głównie to gary i wiosła
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2007-04-13 10:48
| strunka napisał(a): |
| proponujé Dust in the wind :wink: |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-04-13 11:36
| FAFAL napisał(a): |
|
na garach, na wieśle, na basie i troche na klawiszach troche. Ale głównie to gary i wiosła |
Widzę że jest tu wielu muzykalnych ludzików, może założymy jakiś zespolik ... 8)
| KostucH napisał(a): |
|
Co powiecie na sonate księzycową :wink: |
Bardzo chętnie :wink:
jestem otwarta na propozycje :twisted:
Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.
Dodano: 2007-04-13 12:12
| strunka napisał(a): |
| Widzę że jest tu wielu muzykalnych ludzików, może założymy jakiś zespolik ... 8) |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-04-16 11:15
ja planuje zespół jazzowy skombinować bo chcę w takowym śpiewać i mimo tego że pracuję to mam duuużo wolnego czasu i chętnie bym coś porobiła w strone muzyki
i co teraz... "czekam na wiatr co rozgoni, ciemne skłebione zasłony..." :roll:
nie no żart :D wszystko u mnie cacuśnie i milutko wiec jestem happy 8)
pozdrawiam :wink:
Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.
Dodano: 2007-04-17 15:32
i co teraz?? hehehehe znalazłem jeszcze jednego kartofla pod kapustą :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2007-04-17 22:06
nie , no o takich rzeczach to jeszcze nieslyszalam :twisted:
hehe, kartofel pod kapusta? Fafale czy jestes pewien ze to napewno to? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
i co teraz... zaczyna sie konwersacja 8)
Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.
Dodano: 2007-04-17 22:50
Teraz zaczą sie Cradle Of Filth - Gabrielle
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-04-18 18:16
i co teraz... teraz siedze przy kompie i mnie trafia szlag ze nic mi jakos niewychodzi ...
:?
no i mam tez wejsciowke do kina dla 2 osób 8) kto chce isc?
:wink:
Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.
Dodano: 2007-04-19 14:52
wpierdalam kotleta schabowego
a zaraz potem chyba pójde spać ;] Chyba, że ktoś coś zaproponuje
hehehehe
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2007-04-24 11:37
teraz oglądam katalog z zajebistymi sukienkami i chyba sobie jedną sprawie :D :wink:
Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.
Dodano: 2007-04-24 19:17
teraz to ja bede gorzoł pić :D
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2007-04-25 00:06
Kurwa :!: prawdę mówiąc, myślałem, że z założenia miał to być temat filozoficzny. W sensie, że: hmm...co teraz? jaka będzie przyszłość co nasz czeka wkrótce lub w dalszej czasoprzestrzeni, dlaczego coś idzie nie tak i co z tym można zrobić etc. i rozmowy w tym kierunku, a zrobiło się tego gówno jakich mało.
Przepraszam jeśli uraziłem kogoś kto wielce ceni sobie ten topic, ale dla mnie to z tego mogła być całkiem ciekawa debata, co prawda nie wiem jakie były założenia Nepha odnośnie tego, ale nawet zajrzenie tu jest nie warte takiej straty czasu, nie wspominając już o pisaniu...
Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!
Dodano: 2007-04-25 00:22
| zet napisał(a): |
| nie wiem jakie były założenia Nepha odnośnie tego |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-04-25 01:48
No właśnie, ja również przez wzgląd na jego osobę umieściłem tego posta, tam ponad Twoim :wink: bo nie wydaje mi się (albo się może mylę, wuj jeden wie) by Tomek takie kretynizmy chciał propagować we własnym topicu.
Ale cóż... degręgolada totalna.
I co teraz, ja Wam powiem, wszystko zmierza ku upadkowi, nie teraz to za 50, 100 może 500 lat i na co komu, że teraz będzie coś tam lub coś tamtam, skoro i tak wszyscy w proch się obrócimy,... kurde zaczynam jakieś gadaki o anihilacji wstawiać, nie dobrze...
Chodzi mi o to, ze można by tak porozmawiać o planach odbudowy naszego podupadającego na duchu państwa lub bliżej, nas samych, a nie kurwa, że TERAZ to se herbatę idę zaparzyć, bo zimno czy coś w tym stylu.
Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!
Dodano: 2007-04-25 09:15
hej prosze nie wywalajcie tego tematu. To nawet odstresowujące takie pierdoły pisać. Prosze... :wink:
A je o byle czym jest to wiem ale zauwazcie ze nawet mozna milo pokonwersowac z ludzmi. :mrgreen:
porsze o odroczenie sprawy wywalenia na czas nieokreslony :D :wink:
Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.
Dodano: 2007-04-25 13:17
oj tam. mi z fizolofowania nic nigdy nie wychodzi.
naprawde lepiej iść sobie kawe zrobić. z dystansem, ludzie!! ^^
chociaż... pewnego ranka przyszła mi do rozczochranego łba pewna głęboka myśl: "życie jest jak partia bierek" xP
Dodano: 2007-04-25 13:25
| Enigma napisał(a): |
| "życie jest jak partia bierek" xP |
no to pięknie 8)
i co teraz... wytłumacz mi to bo bierki są jakieś mało życiowe :twisted: :wink:
aaa... już wiem : bierzesz lub nie bierzesz bo ktoś na Tobie leży :lol: :lol: :lol: Tak?
:lol: :lol: :lol: pozdro Enigma :wink:
Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.
Dodano: 2007-04-25 13:43
strunka: interpretacja dowolna xD
można też tak, że bierki (o ile pamiętam) są różowe (przynajmniej niektóre) i plastikowe. a jak się rozejrzę wokół to widzę pewne powinowactwo coponiektórych "ludzi" do tych bierek.
a to, że ktoś na kimś leży i nie można sobie wziąć bierki, którą by się chciało to też... ^^'
albo jak się wyciąga jedną, to cała reszta się wali...
cóż. ;] (mój przyjaciel stwierdził, że woli grać w pchełki xD)
Dodano: 2007-05-03 16:10
Bierki, kiedyś uwielbiałam grać. Szachy, albo karty... Nie ma z kim. Każdy zajęty. Pograjcie ze mną w coś xD <ale pierd*oli>
Wybaczcie za brak pomysłu na dobry post.
...i kiedy przyjdą dni deszczowe, nauczę się chodzic między kroplami...
Dodano: 2007-05-08 19:03
heheh... ja już nie pamiętam, kiedy grałam w szachy czy karty...
w ogóle w erze neta itp to to sie wydaje takie... archaiczne..? xP
Dodano: 2007-05-08 20:21
| Narea napisał(a): |
| czasami chce się wyładować, nie? powiedzieć wszystkim ludziom co się o nich myśli i w ogóle... tylko, że to groziłoby wówczas katastrofą nuklearną... |
ja mam ochote ostatnio nagadac babie z pracy, bo mi dziala totalnie na nerwy swoim glupim gadaniem. ale kiedys pewnie nie wytrzymam i jej warkne cos. a musze sie trzymac na wodzy, bo jestem nowa w pracy.
Dodano: 2007-05-09 11:53
i co teraz? teraz wraz z Enigmą spiskujemy przeciw facetom :lol: :lol:
buziaczek dla CIebie :wink:
Nie ma żadnego znaczenia, kim albo czym jesteśmy. I tak zawsze jest Ktoś, kto patrzy na nas z góry.
Dodano: 2007-05-09 13:10
:twisted: Może zagramy w bierki rozgotowanym makaronem:) ? :lol:
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2007-05-10 20:25
strunka: no baaaa ^^' (przed chwilą w tv coś ojciec oglądał i leciało "gdzie ci mężczyźni prawdziwi tacy..." xP)
semjan: możemy grać!! xP (wolę w bierki niż np. w karty, bo ostatnio wylądowałam przez to w śmietniku... xDDD)