Dlaczego Świadkowie Jehowy głoszą?. Strona: 2

Dodano: 2010-09-19 21:38

hmmm...jakoś nie widziałem w tym temacie, by Ojciec Stworzyciel zabrał tu głos,więc Gorg666 słowa przeze ciebie cytowane należały do Ojca Stworzyciela,ale chyba w zupełnie innym temacie :D


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-09-19 21:51

Szkoda że autora wątku wywiało. Mogłabym o kilka rzeczy go podpytać.
Z jego uczestnictwem watek na 100% by się rozwinął - z obserwacji rozmów okołoreligijnych na DP wynika, że piszący tu ludzie,choć często niewierzący, to czują coś na kształt fascynacji religią i sposobami jej wyznawania, czasami bulwersują się praktykami kościoła, ale z pewnością nie są obojętni. A manifestacji tego odłamu chrześcijaństwa jeszcze tu nie było.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2010-09-19 22:11

HardKill napisał(a):
hmmm...jakoś nie widziałem w tym temacie, by Ojciec Stworzyciel zabrał tu głos,więc Gorg666 słowa przeze ciebie cytowane należały do Ojca Stworzyciela,ale chyba w zupełnie innym temacie :D



Tak, tak tam pisałem w wyższej wiadomości że w innych wątkach, dokładnie w "Bóg którego nie było"


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2010-09-19 22:20

A no właśnie :) bo tak mi się ten cytat kojarzył z jakimś innym tematem :D


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-09-19 22:21

Vika napisał(a):
[quote:75354a85e0="Nuta"]Hm,czyżby Pasek w tym maczał palce?

Możliwe. [/quote:75354a85e0]
niemożliwe. to nie mój rejon.



Dodano: 2010-09-19 23:23

Stary_Zgred napisał(a):
Szkoda że autora wątku wywiało. Mogłabym o kilka rzeczy go podpytać.
Z jego uczestnictwem watek na 100% by się rozwinął - z obserwacji rozmów okołoreligijnych na DP wynika, że piszący tu ludzie,choć często niewierzący, to czują coś na kształt fascynacji religią i sposobami jej wyznawania, czasami bulwersują się praktykami kościoła, ale z pewnością nie są obojętni. A manifestacji tego odłamu chrześcijaństwa jeszcze tu nie było.


Tak masz rację, tylko hehe w ustach takiego pana "prawda" brzmi uroczo i kapitalnie-genialnie szałowo :)Zresztą jemu nie zależało na hm zwykłej rozmowie, prowadzeniu dysput, czy chociaż wymianie poglądów. ŚJ nie wymieniają poglądów oni je nie, nie narzucają a raczej prezentują. Ty możesz, ba powinieneś zrozumieć że mówią prawdę, podczas gdy oni nie powinni dać się zwieść "twemu filozoficznemu tokowi rozumowania", no bo przecież mówią prawdę. Stąd rozmowa z osobnikiem prezentującym ten odłam chrześcijaństwa raczej nie ma sensu, no chyba że wyrazisz wolę zmiany swoich przekonań - wtedy owszem, nawet dostaniesz namiary na miejscowy zbór, zaproszenie na zebrania i darmowe egzemplarze wszelakich pism produkcji watchtower company :) Gdy zaś pojawią się pytania na które nie znają odpowiedzi zachęcą do szukania samemu oczywiście w ich publikacjach bo one są tylko prawdziwe :) Wiem coś o tym ...


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2010-09-19 23:31

Ja mam w pracy jehowego...który ma na samochodzie rejestracje o koncówce 666...rozmawiałem z nim o tym ostatnio to pieprzył coś ze to liczba niezależna i inne bzdety, jak to jehowy


Jestem inny bo myślę,wierzę w siebie i słucham siebie, inni ludzię nie myślą i wolą słuchac innych


Dodano: 2010-09-19 23:55

Rudson napisał(a):
Ja mam w pracy jehowego...który ma na samochodzie rejestracje o koncówce 666...rozmawiałem z nim o tym ostatnio to pieprzył coś ze to liczba niezależna i inne bzdety, jak to jehowy


Tak wiem powtarzasz się - pisałeś już o tym w wątku "666 czy 616" lub jakoś tak... w każdym bądź razie choć musi to być nieźle spięty jegomość że nie potrafił obrócić tego w żart, to miał rację. W przypadku gdy 666 czy tam 999 czy 777 czy inne pojawiają się wbrew czyjejkolwiek woli czyli nie wiem w dowodzie, na rejestracji na kodzie kreskowym itp. to takie liczby są pozbawione wydźwięku symbolicznego, bo po prostu przyszła pora na taki a nie inny numer. Inna sprawa jest z datą urodzenia :) W każdym bądź razie mówiąc o liczbie niezależnej w tym przypadku miał rację... i drobny szczegół... nie jestem sympatykiem tej religii, ale nie ma "jehowych" są Świadkowie Jehowy, już lepiej brzmi Jehowici, choć i tak to przeinaczanie nazwy...


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2010-09-19 23:56 Zmieniono: 2010-09-20 00:19

Kiedyś tam ktoś dnia zadryndał dzwonek,otworzyłem drzwi i w oczach mych ukazało się dwoje ludzi płci męskiej w stosunkowo młodym wieku,jak się w krótkim czasie okazało byli to świadkowie Jehowi.
Po krótkiej wymianie zdań,zaznaczam ze z ich strony ,grzecznie panom podziękowałem,oznajmiając im uprzejmie,że mnie to nie interesuje.W chwili kiedy zamykałem drzwi od mieszkania,jeden z nich zablokował je nogą.Poprosiłem grzecznie by ten zabrał nogę i pozwolił mi zamknąć te drzwi.Gość wyrażnie nie miał na to ochoty,ponownie zaczyna wciskać mi ten Jehowy kit.Ponownie poprosiłem gościa by ten łaskawie zabrał nogę,bym mógł zamknąć te drzwi.Facet wyrażnie nie miał najmniejszego zamiaru cofnąć tej nogi i dalej na chama nawija mi te swoje pierdoły.W tym momencie moja uprzejmość oraz cierpliwość skończyły się, i tak w bardzo efektowny sposób, facet dostał ode mnie w ryja.Tak o to skończyło się moje jedno z pierwszych spotkań ze świadkami Jehowymi.


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2010-09-20 00:03

hehehe oj takkk zdarzały się takie przypadki, dawno dawno temu, teraz już na zebraniach mówi się że tak nie powinno się robić (wynik skarg składanych na Świadków za naruszanie prywatności, czasem nawet zwłaszcza w USA w całych dzielnicach był zakaz głoszenia przez ŚJ, właśnie za takie zachowanie) ale jak widać wciąż znajdzie się kilku fanatyków, którzy "prawdę" biorą zbyt do siebie zaś misja uratowania świata ździebko ich przerasta, bądź ma zadatki na mesjanizm :)


Aetas dulcissima adulescentia est


Dodano: 2010-09-20 00:27 Zmieniono: 2010-09-20 00:32

No i dobrze zrobiłes...jak by mi jakiś ŚWIADEK jehowy wbijał się do chaty na chama to bym go z 666 razy ze schodów zrzucił...choć nie wiem czy by mi się chciało az tyle razy( zrzucac i wnosic na góre, zrzucac i wnosic znowu na górę...zbyt męczące to)


Jestem inny bo myślę,wierzę w siebie i słucham siebie, inni ludzię nie myślą i wolą słuchac innych


Dodano: 2010-09-20 07:53

Mój wujek zaczął do nich strzelać z wiatrówki. Od tamtego czasu się nie pojawiają.



Dodano: 2010-09-20 08:16

Ja niedawno pogoniłam dwie takie panie, które to na kladce schodowej zaczęły mnie dręczyć pytaniami o bogu i o mym podejściu do wiaty. Nigdy wczesniej nie spotkałam się z taką bezczelnością.

A prezentowanie takiego tekstu na tego typu portalu to zwyczajna pomyłka.



Dodano: 2010-09-20 08:29 Zmieniono: 2010-09-20 08:34

soundasleep napisał(a):
zaczęły mnie dręczyć pytaniami o bogu i o mym podejściu do wiaty


Taaaak, mnie tez jehowi pytają jak się mi do wiaty podchodzi :))

A swoja drogą - czemu jehowi to zawsze chodza parami, faceci są ubrani elegancko, a kobiety jakby z zakonu zostały wypuszczone ?


.


Dodano: 2010-09-20 08:35

do WIARY :) - takie małe sprostowanie, by było wszystko jasne

a dodam też, że pojawiają się zwykle w najmniej oczekiwanym momencie, np. dzwonią przez domo-fon gdy myję zęby



Dodano: 2010-09-20 08:39

Ja zapytam ich czy lubią golonkę z piwem :))


.


Dodano: 2010-09-20 09:37

Harlequin napisał(a):
Ja zapytam ich czy lubią golonkę z piwem :))

to nic nie da, ja zawsze częstuje ich kaszanką, spieprzają aż się dymi za nimi :-D



Dodano: 2010-09-20 12:20

Dopiero teraz zerknęłam na ten temat...

Heh, od samego początku wiało mi od pana tajemniczego świadkami Jehowy, nie dlatego żebym znała Pismo Święte (obojętnie w jakim przekazie), ale narzuciła się sama w sobie forma wypowiedzi.

Nic nowego nie napiszę - każda religia, uważam, ogłupia, takoż jak każda ideologia. Z tą drobną różnicą, że niektóre są mniej fanatyczne (mające wykazujących się mniejszym zacietrzewieniem wyznawców) niż inne, w przypadku Jehowych, niestety tak nie jest.

Mnie póki co pod nowym adresem żadni nie odwiedzili, a nawet jeśli, to grzecznie dziękuję i zamykam drzwi. Tak samo nie przyjmuję "kolędy". A krzyż mam powieszony jako dekorację, a nie symbol - często po imprezach zmienia swoje położenie


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2010-09-20 12:36 Zmieniono: 2010-09-20 12:37

Stary_Zgred napisał(a):
Szkoda że autora wątku wywiało. Mogłabym o kilka rzeczy go podpytać.


W kwestii formalnej. Tajemniczy pan sam zrezygnowal - widocznie go przestraszyliscie

Kiedys moj brat otwiera drzwi. Stoi parka i zaczyna deklamowac.

- Zycie jest jest ciezkie bla, bla... Na swiecie jest tyle zla, gdzie mamy szukac pociechy?
- Na pewno nie tutaj.

I trzasnal drzwiami


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2010-09-20 15:59

amorphous napisał(a):
[quote:5206595334="Stary_Zgred"]Szkoda że autora wątku wywiało. Mogłabym o kilka rzeczy go podpytać.


W kwestii formalnej. Tajemniczy pan sam zrezygnowal - widocznie go przestraszyliscie

Kiedys moj brat otwiera drzwi. Stoi parka i zaczyna deklamowac.

- Zycie jest jest ciezkie bla, bla... Na swiecie jest tyle zla, gdzie mamy szukac pociechy?
- Na pewno nie tutaj.

I trzasnal drzwiami
[/quote:5206595334]
Mojego s. p. dziadka śiadek Jehowy spytał jakie Bog ma imie, Dziadek zatrzasnal mu drzwi przed drzwiami. Wszak przykazanie brzmi: "Nie bedziesz mial imienia Pana Boga Twego na daremno."



Dodano: 2010-09-20 17:05

Vika napisał(a):
"Nie bedziesz mial imienia Pana Boga Twego na daremno."

A które to przykazanie?


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-09-20 17:33

U mnie po osiedlu chodzą ewangelizować dwie starsze kobiety. Z wyglądu - babciulki. Trzaskać im drzwiami przed nosem jakoś tak mi głupio jest, tym bardziej że to uprzejme kobietki. Ze dwa razy wzięłam od nich pisemka. Przeczytałam. Poraziły mnie sielsko-ckliwym podejściem do tematu wiary. W sumie to wyglądały trochę jak magazyny dla dzieciaków - dużo kolorowych obrazków z uśmiechniętymi ludźmi i tekstów z pozytywnym przekazem. W sumie ciekawiej mi się to czytało niż np. Księgę Mormona, która też dostałam od wędrownych głosicieli słowa i była dla mnie absolutnie nie do przejścia.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2010-09-20 17:44

Benjamin_Breeg napisał(a):
[quote:5972c5efa8="Vika"]"Nie bedziesz mial imienia Pana Boga Twego na daremno."

A które to przykazanie?[/quote:5972c5efa8]

Pierwsze, Słonko:)



Dodano: 2010-09-20 17:47 Zmieniono: 2010-09-20 17:50

Vika napisał(a):
Pierwsze, Słonko:)

No właśnie w tym rzecz, że NIE MA takiego przykazania. Przykazanie, w przytoczonym przez Ciebie brzmieniu - nie istnieje. Doczytaj.


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-09-20 17:47

Swoją drogą ewangelizacja na forach interentowych to sredniej jakosci pomysl. Nawracanie ludzi mlodych przez religie czy sekty jest jednak malo skuteczne. Slabe psychicznie jednostki stanowia tam maly procent. Na miejscu jehowych celowalbym w szpitalach czy hospicjach. Czlowiek nawraca sie zwykle gdy zaczyna bac sie smierci. Wspolczynnik nawrocen by to podbilo a i wiecej forsy wycyganic sie da - cale emerytury a nawet cale spadki.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło