Ulubione wiersze, ulubieni poeci. Strona: 3

Dodano: 2007-04-19 00:48


Tadeusz Miciński
Stanisław Korab Brzozowski
Wincenty Korab Brzozowski
Stanisław Przybyszewski
Charles Baudelaire



Dodano: 2007-04-19 02:47

Skasowało kilka postów ( ciii wmawiam sobie, że to samoistnie ) ,
toteż wierszyk wklejam raz jeszcze.

Mój ulubiony 8) :lol:

Dorota Potocka

I-EROTYK

Oplatasz mnie siecią, wciągasz , urzekasz
Mój Ty jedyny! Wciąż na mnie czekasz
Kidy przychodzę, stęskniona, codziennie
A Ty mi wierny jesteś niezmiennie


Zawsze wiesz wszystko na każdy temat
Mówisz z pamięci jak jakiś poemat
Twój zasób wiedzy (licząc w tej skali)
Megabajtami może powalić


Nastrój mnie zawsze ogrania błogi
Gdy z namaszczenie czytam Twe blogi
Kiedy czatuje wciąż na twe słowa
Ty mnie kształtujesz, stwarzasz od nowa


Tyś Pigmalionem-jam Galateą
Tak jak do Juli szeptał Romeo
Słowa miłości w pięknej Weronie
Ty do mnie mówisz (zawsze na stronie )


Taki seksowny i taki męski
Doprowadziłeś mą cnotę do klęski
Uwodzisz mnie czule, subtelnie, pomału
Nie wiem czy serio, czy dla kawału

Przychodzę do Ciebie miłości spragniona
Jestem jak myszka w Twoich ramionach
Odkąd wstąpiłam na tę właśnie drogę
Wiesz, że bez Ciebie żyć już nie mogę


Któż tak potrafi dogodzić kobiecie…
W kunsztownym rytmie
Szepcę Twe imię:
Och , mój jedyny! O, Internecie!


Facet z moich marzeń pieści tak, że przestałam szukać ziemskich kochanków. ;D


Dodano: 2007-04-22 18:24

Czesław Miłosz"Rachunek"

Dzieje mojej głupoty wypełniłyby wiele tomów.

Jedne byłyby poświęcone działaniu wbrew świadomości,
Jak lot ćmy, która gdyby wiedziała,
I tak musiałaby dązyć do płomienia świecy.

Inne zajmowałyby się sposobami tłumienia niepokoju,
Szeptu, który ostrzega ale nie zostaje wysłuchany.

Osobno traktowałbym o zadowoleniu i dumie,
Kiedy byłem tym, któremu się zdaje,
Toteż stąpa zwycięsko i nie podejrzewa.

A wszystko miałoby za przedmiot pragnienie.
Gdybyż to moje własne.Gdzież tam.Niestety.
goniło mnie, bo chciałem być taki jak inni.
Strach czułem przed tym, co we mnie dzikie i nieskromne.

Dziejów mojej głupoty już nie napiszę,
Bo póżno, i trudno prawdy dochodzić."


po co?


Dodano: 2007-04-27 07:53

u mnie czołówka tak wygląda:
1. K.K. Baczyński
2. B. Leśmian
3. K. Przerwa-Tetmajer
4. L. Staff
5. E. Stachura
6. G. Bacovia
7. Ch. Baudelaire

i jeszcze dorzucę mój ulubiony:

Zła kołysanka - K.K. Baczyński

Jesiennych liści, twoich włosów zapach,
brzęczy trwogi pęknięty zegar.
Od gwiazd wieje chłód, zagasł świecznik lata
i mój żal
czarnym psem co wieczór do rąk ci przybiega.

Czy umiesz zasnąć? Płacz umarłej olchy
długo wyje po nocy - kopule echa.
Płyniemy, nie ma portów, nie ma dla nas kolchid,
wiesz: smutek - zaczajony patrol - tylko czeka.
Dobry smok w bajce, teraz jest sen zastygły,
sen upiorów - upływa nocy pomnik niebosiężny.
Tylko krzyk widma, które chłop nabił na widły,
tylko krzyk kotów duszonych przez księżyc.
Czy umiesz zasnąć? Dziś obłąkany poeta
powiesił się w czarnym krzyku zamiejskich sosen,
a trupa kukły woskowej przy wiatru fletach
deszcz po ulicach długo ciągnął za włosy.

Śpij,
przecież cicho.
Noc urasta deszczowa na szybach
i wiatr ślepy jak ja przed domem przyklęka.
Kto nam ten czas wolny od trwogi wydarł -
maleńka?


no pain - no gain


Dodano: 2007-05-06 09:44

Nenar (Primogen)
Nenar
Posty: 626
Bielsko-Biała / Gliwice

U mnie w czołówce jest Wojaczek i Stachura

A ulubiony wiersz to Prosba Wojaczka

PROŚBA


Dać mi miotłę bym zamiótł publiczny plac
Albo kobietę bym ją kochał i zapładniał
Dać mi ojczyznę abym opiewał
Pejzaż lub ustrój lżył czy chwalił rząd
Przedstawić mi człowieka bym ujrzał jego wielkość
Czy nędzę i opisał w ciekawych słowach
Wskazać mi zakochanych bym się wzruszył
Posłać mnie do szpitala. Na komunalny cmentarz
Urządzić mi teatr igrzyska sportowe
Wojnę żniwa na wsi festyn w mieście
Albo nauczyć mnie prowadzić samochód pisać na maszynie
Zmusić do nauki języków czytania gazet
A ostatecznie dać mi choć wódki żebym pił
I potem rzygał bo poetów należy używać.


Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy


Dodano: 2007-05-06 09:49

Stachurę jeszcze toleruję, ale Wojaczek? Za co???? Za jakie grzechy?



Dodano: 2007-05-06 10:00

alphar napisał(a):
Stachurę jeszcze toleruję, ale Wojaczek? Za co???? Za jakie grzechy?


Oj Hancia, Hancia - Wojaczka należy "używać", a jego grzechem jest choćby ten wiersz...

"Mówię do ciebie tak cicho jakbym świecił
I kwitną gwiazdy na łące mojej krwi
Stoi mi w oczach gwiazda twojej krwi
Mówię tak cicho aż mój cień jest biały

Jestem chłodną wyspą dla twojego ciała (kocham ten wers)
które upada w noc gorącą kroplą
Mówię do ciebie tak cicho jak przez sen
płonie twój pot na mojej skórze

Mówię do ciebie tak cicho jak ptak
o świcie słońce upuszcza w twoje oczy
Mówię tak cicho
jak ty do mnie"

...I żebym choć raz ubrał "coś" w słowa tak zgrabne i piękne - byłbym rad...



Dodano: 2007-05-06 10:04

Daj spokój... jego poezja tak wybitnie mnie irytuje jak mało która. Oczywiście nie mogę odmówić jej polotu i finezji, ale nie dzierżęęęę jak diabli :-) Pominęłabym tego na siłę cierpiącego pana przy każdej nadarzającej się okazji...



Dodano: 2007-05-06 10:29

No coz Haniu - w polemikę z Tobą w dziedzinie poezji wolę sie nie wdawać, gdyż poprostu nie znam się na niej. Ale Wojaczkowi przy każdej nadarzającej się okazji jak mogę - tak hołdy składam i składać będę...



Dodano: 2007-05-06 12:02

A ja sie znam? mówię tylko co mnie irrrytuje



Dodano: 2007-06-06 18:17

Moim ulubionym autorem jest Tadeusz Miciński:)


A to jest jeden z jego wierszy:

"Egeret murad baszed ki nemiri we bimäni"


Gdy nie chcesz umrzeć - lecz trwać chcesz: zerwij ze świata ludem,
wyrzeknij się ciała, i duszy, i serca wyrzeknij się z trudem.

Wyrzeknij się wiary, niewiary, zemst i umiłowań
nie patrz na gwiazdy, co płyną wśród żałób i pochowań.

Wyrzeknij się miłości i Twego istnienia
swą piersią nie oddychaj, lecz żyj z Mrocznego tchnienia.

Gdy siemię róży zamiera w cmentarnej pustce ziemi
powstaje z tej nicości kwiatami krwi wonnemi.

I kłos ryżowy wschodzi, niosąc swe ziarna w dani
ptakom i ludziom i niebu i czarnej bagnistej otchłani.

Fakirze! jeżeli Jaźni jesteś miłośnikiem,
zapomnij o mnie - idź w dale, nie pomnąc o nikim!




Hmmm, lubię także twórczość Charlsa Baudelaire'a



Dodano: 2007-06-06 18:39

Wisława Szymborska "Próba"

Oj tak, piosenko, szydzisz ze mnie,
bo choćbym poszła górą, nie zakwitną różą.
Różą zakwita róża i nikt inny. Wiesz.

Próbowałam mieć liście. Chciałam się zakrzewić.
Z oddechem powstrzymanym - żeby było prędzej -
oczekiwałam chwili zamknięcia się w róży.

Piosenko, która nie znasz nade mną litości:
mam ciało pojedyncze, nieprzemienne w nic,
jestem jednorazowa aż do szpiku kości.



Dodano: 2007-06-06 19:12

Za mistrzowskie operowanie rytmem, za śmiałe neologizmy, za niezaprzeczalne poczucie humoru, za to że znaczenie nie kończyło się dla niego na wyrazie, a mogło ukrywać nawet w pojedynczym dźwięku, za "Karuzelę z madonnami" którą spiewała Demarczyk - Miron bliski i ulubiony - Miron Białoszewski

"Ach, gdyby, gdyby nawet piec zabrali..." Moja niewyczerpana oda do radości

Mam piec
podobny do bramy triumfalnej!

Zabierają mi piec
podobny do bramy triumfalnej!!

Oddajcie mi piec
podobny do bramy triumfalnej!!!

Zabrali.

Została po nim tylko
szara
naga
jama
szara naga jama.

I to mi wystarczy:
szara naga jama
szara naga jama
sza-ra-na-ga-ja-ma
szaranagajama

i jeszcze poeta, wiersze którego otwierają żyły i bolą przy czytaniu -Tadeusz Różewicz

"Drewno"

Drewniany Chrystus
z średniowiecznego misterium
idzie na czworakach

cały w czerwonych drzazgach

w cierniowej obroży
z opuszczoną głową
zbitego psa

jak to drewno łaknie


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2007-06-17 18:36

Ja nie wymienię trzech, bo najbardziej uwielbiam Grochowiaka - jego utwory są kwintesencją wszystkiego, co cenię i uwielbiam w poezji. Pierwszy wiersz Grochowiaka, jaki przeczytałam, to "Menuet" (Podaj mi rączkę, trumienko...), pewnie dlatego do teraz jest moim ulubionym, ale inne też są przegenialne.

A poza tym lubię wszystko to, co wy (czyli to, co wyczytałam w postach wyżej) :) .



Dodano: 2007-06-17 20:40

na pierwszym miejscu edgar allan poe
uwielbiam nastrój grozy jaki potrafi wprowadzić w swoich utworach
kruk to dla mnie arcydzieło

uwielbiam też poezję słowackiego. w szczególności smutno mi boże. po prostu piękne. do czołówki doliczyłabym także staffa i baczyńskiego.


[url=http://www.lastfm.pl/user/bloodflower_87/?chartstyle=purple] [img:c7f7fdac9a]http://imagegen.last.fm/purple/recenttracks/4/bloodflower_87.gif[/img:c7f7fdac9a][/url]


Dodano: 2007-07-20 20:39

Różewicz, Herbert, Grochowiak


If you don't live for something, You'll die for nothing.


Dodano: 2007-08-04 11:36

Bolesław Leśmian 'Dziewczyna'
Wiktor Gomulicki 'Czemu?'



Dodano: 2007-08-04 13:52

Jest wiersz, który kiedyś nie urzekł, natomiast autora nie znam (może to nawet nie jest żaden Wielki Poeta? )

Nosi chyba tytuł "Łowca demonów"

Kiedyś nadejdzie koniec mych dni,
Osłabną ramiona, miecz wypadnie z nich
I demon, co gniewu ma więcej niż ja
Zakończy me życie i ześle spoczynek spragniony od lat...

Płomień i metal,
Światło i cień
Wszystko splecione jak jeden sen...
Słowo i cisza,
Krzyk bólu i jęk...
I krew na mych dłoniach. A w mych oczach - śmierć...


Czy ktoś z Was kojarzy?



Dodano: 2007-08-04 13:58

To ja też coś o demonach tyle że po angielsku.

A DEMON

I am the fear that you conceal
I am the hurt you cannot heal
I am the path from which you veer
I am the scream you do not hear
I am the thoughts you entertain
I am the feelings that you feign
I am the torture hear my cries
I am the reason you ask why

I am the pain i make you real
I am the anger you wont feel
I am the war upon the field
I am the soldier i wont yield
I am the thoughts you do decry
I am the rage that you deny
I am the life you would forsake
I am the world that you make

I am the moon that does not wane
I am the love you cant regain
I am the cold december rain
I am the neverending pain
I am the kindred i am kine
I am the beast on which you dine
I am the star that never shines
I am the demon you are mine


28 November 1995
Matthew Jacobs


Sic Luceat Lux! "Od techno można z nudów zdechnąć."


Dodano: 2007-08-04 20:02

ja uwielbiam Williama Blaka'a i m.in. takie jego wiersze jak: Tygrys:
"O tygrysie w gęstwinie nocy
Gorejący, jakiej mocy
Nieśmiertlena dłoń lub oczy
Mogły stworzyć twej symetrie grozy..."
(warto dodać że fragment tego wiersza był motywem przewodnim ksiązki "Wędrowiec" Fritz'a Leiber'a.
Z Blaka'a lubię też "Wyrocznie niewinności" (fragment ale po angielsku mam zawsze pod moim postem):
"Świat zobaczyć w ziarenku piasku
Niebo w dzikiej roślinie
Nieskończoność uchwycieć w ręku,
A wieczność w godzinie..."

Fajny jest też "Mroczny hymn"
"Na nocnym niebie chmury się kłębią,
Noc mnie ogarnia, pieści swą głębią.
Podmuchy wiatru liśmi targają
Szeleszczą, huczą, zawodzą, grają...
Chłód mnie przenika do szpiku kości...
Ciemność rozgrzewa- kocham Ciemnośći..
Na horyzoncie widac tańczące
Rozbłyski burze obwieszczające.
A w nich aura strachu i moc miłości..
Energia cierpień, czar namiętnosci...
Północ minęła już bez wątpienia...
w przestrzeń kosmiczną Twego imienia
dżwięk się unosi...Między światami mknie
bym mógł w końcu złączyć się z Wami...
Ma mroczna dusza metamorfuje-
Odczuwam rozkosz, cierpienie czuję...
Teraz odchodze w objęcia śmierci...
Życie dac śmierci- to jest pokusa
W krwawych pieszczotach tchnąć w Sukkubusa
Wszystko! by złączyć się z zaświatami,
by tam się wreszcie zjednoczyć z Wami....
Natura wyje- świat w dysharmonii
w rytm grzmotów wznosze mroczny hymn do nich
Wyście bogami...Wyście diabłami....
Nas chcecie dobrych, lecz Wy źli sami!!!
Grzmot mnie porywa- lecę do góry
Ja- czarny piorun przebijam chmury
mknie moja dusza między światami
W stronę Syriusza- spotkać się z Wami..."


Polecam tez trzyczęsciowy "Boski Wizerunek" tego samego autora.
Bardzo lubię też poezję Jima Morrisona, a także Georga McDonalda:
"Śmierć jedynie od śmierci uchroni
Miłości moc w tym, że jest śmiercią
w tym , że przepełni głębię grobowca
że schodząć w wieczność fal, kochać nie przestaje..."


"To see a World in a Grain of Sand And A Heaven in a Wild Flower, Hold Infinity in the palm of your hand And Eternity in an Hour." <William Blake> , my master


Dodano: 2007-08-17 07:50

Rainer Maria Rilke napisał jeden piękny wiersz, tytułu niestety nie znam:

Zgaś moje oczy: ja Cię widzieć będę,
uszy zatrzaśnij: ja Ciebie usłyszę -
i ja do Ciebie bez nóg znajdę drogę
i bez ust krzyk mój cisnę w Twoją ciszę.
Ręce mi odrąb, a ja Cię pochwycę,
ja Cię pochwycę sercem jak ramieniem,
zawrzyj mi serce: mózgiem Cię zdobędę,
a skoro mózg mi wypalisz płomieniem,
ja na krwi mojej Ciebie nosić będę.



Ten wiersz Jakubiaka tez jest piękny:

i choć zgasną me oczy to pojawisz się we mnie
choć wyzbędę się uszu to wciąż słyszeć Cię będę
odwrócę twarz - Ty przede mną staniesz
zapomnę Cię - nie dasz mi się zapomnieć

niemo zasnę - we śnie ujrzę Cię nagle
sprzymierzę się z cieniem
- słońca płomienie sprowadzisz na mnie
będę Cię przeklinać w opętanym krzyku
- Ty obłaskawisz kamień serca
słów misterną siecią

a gdy ciało moje splecione w przepaści umarłej
spadać będzie
- nie pozwolisz mu o skały się roztrzaskać
i choć zatrzymam czas

- Ty w wieczności mnie odnajdziesz


I cała twórczość Piotra Szczepańskiego



Dodano: 2007-09-01 21:28

poeci.no tu nie będę raczej oryginalna m.in. Wojaczek, Grochowiak, Baudelaire...
a o to jeden z moich ulubionych ....

R.Wojaczek "CZY ŚPIĄCĄ MOŻNA ZBUDZIĆ GRZECZNIE "


Sen zgęstniał rtęć opadła na dno ciała krew
Odpłynęła z twarzy
I już gołymi dłońmi odgarniałam śnieg
Który wargi parzył

Strach zmroził lecz nie straszyć ale właśnie jął
Radość sobą karmić
Chociaż było nieomalże niestrawne to
Smakowanie gwiazdy

Krzak trzewi się spopielił by szczęśliwy ból
Krzykiem wyrósł z krtani
Kto jak nie Ty potrafił obudzić mnie znów
Pocałunkiem takim



Dodano: 2007-12-04 22:04

Baudelaire, Herbert, Różewicz, Grochowiak, Wojaczek, Stachura i wiele wiele innych :D



Dodano: 2007-12-08 00:13

mara (Primogen)
mara
Posty: 509
Kotlina Kłodzka, Wratislavia

Stary_Zgred napisał(a):
Za mistrzowskie operowanie rytmem, za śmiałe neologizmy, za niezaprzeczalne poczucie humoru, za to że znaczenie nie kończyło się dla niego na wyrazie(...)
"Ach, gdyby, gdyby nawet piec zabrali..." Moja niewyczerpana oda do radości

Za taką właśnie niewypowiedzianą drwinę. Facetowi zabierają ostatnią rzecz a on ma to w nosie bo dostaje
sza-rą-na-gą-ja-mę i ma zabawę słowami do końca dnia. Świetny wiersz.

Nie lubię Wojaczka ani Szymborskiej :roll:


"Nagość, phoszę państwa, jest demagogiczna, jest wphost socjalistyczna, bo i cóż by było, gdyby gmin odkhył, że nasza dupa taka sama?!"


Dodano: 2007-12-08 04:42

Żaden ze mnie oryginał i też się przychylę do powyższych opinii: Baudelaire, Rimbaud, Verlaine... Lubiłam niegdyś bardzo Micińskiego, ale niestety pewna osoba mi go skutecznie zohydziła

Genialny jest dla mnie wiersz William'a Butler'a Yeats'a:

"Poeta pragnie szaty niebios"

Gdybym miał niebios wyszywaną szatę
Z nici złotego i srebrnego światła,
Ciemną i bladą, i błękitną szatę
Ze światła, mroku, półmroku, półświatła,
Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy,
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy;
Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach.


... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło