PROPOZYCJA EVENTU - DARK MARKET W NO MERCY( WA WA) 03.07.201. Strona: 1

PROPOZYCJA EVENTU - DARK MARKET W NO MERCY( WA WA) 03.07.201 Dodano: 2010-06-10 20:55

PROPOZYCJA EVENTU; CO SĄDZICIE?

DARK MARKET - gotycki pchli targ, giełda gotycka - w No Mercy.

Planowana data: 03 lipca 2010 w godz. 15 do 19.30

Wjazd 5 pln - kuponem na piwo/sok/cole
Sprzedający płaciliby 5 pln normalnie (jako opłata za "korzystanie z hali targowej" nie jako kupon na piwo)

Spotkanie daje możliwość zakupów strojów na nadchodzący festiwal Castle Party. Uczestnicy Dark Market mogliby przynieść niepotrzebne stroje, obuwie, biżuterię i inne „mroczne produkty” i je sprzedać lub zakupić nowe. Planuję zaprosić również przedstawicieli działających w Polsce gotyckich sklepów internetowych.

Podobna impreza odbywa się z powodzeniem 4 razy do roku w Duncker Klub w Berlinie. Miałam okazję uczestniczyć osobiście w takim wydarzeniu 11.10.2009. Załączam link do strony imprezy. Zdjęcia z 11 października są mojego autorstwa.

http://www.darkmarket.de/

Proszę o wpisywanie się osób chętnych do wzięcia udziału w imprezie (+ ewentualny kontakt na priv) wraz z deklaracją przybliżonej liczby sprzedawanych produktów. Klub się wstępnie zgadza na ten termin. Organizacja giełdy zależy od planowanej frekwencji.


Żyjąc wiecznie - możesz błądzić w nieskończoność.


Dodano: 2010-06-11 08:44

Pomysł ok, ale chyba troszkę źle się za to zabrałaś. Trzeba było od razu to zaplanować, zorganizować i poinformować o takiej akcji, bo pytanie ludzi czy to ma sens czy nie, nic nie daje. Zanim ktoś odpisze i się zdecyduje, to już będzie za późno na przeprowadzenie takiego targu. Po prostu robisz, reklamujesz i tyle.


Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE


Dodano: 2010-06-11 09:04

Zastanawia mnie czy taki event ma racje bytu w PL? No bo co ludzie przyjdą posprzedawać? Ciuchy z lumpeksu czy jakieś samoróbki, które często pozostawiają wiele do życzenia? No chyba, że się wiara rzuci na targ z ciuchami od zachodnich producentów to wtedy wporzo.


"Tonight's the night..."


Dodano: 2010-06-11 10:16

jeśli ktoś przyjdzie to bardziej popierdolić głupoty i się 'pointegrować'. co to za zabawa jak każdy przyniesie sprany ciuch po jednym rozmiarze.

jeśli chodzi o sprzedawców nowych rzeczy to jak dla mnie to żaden dla nich interes w takim miejscu. więcej sprzedają wysyłkowo bądż na CP. sam dojazd i rozkładanie się w innym miejscu niż porządny festiwal to zwykła strata czasu i kabonki.



Dodano: 2010-06-11 12:11

mamy allegro i sklepy internetowe więc też myślę że coś takiego nie ma sensu


Carpe jugulum


Dodano: 2010-06-11 12:26

jakieś 7-10 lat temu może coś by z tego było. teraz rynek jest wręcz przesycony.



Dodano: 2010-06-11 13:16

Jak uważacie. Jest poparcie klubu. Mam za zadanie wybadanie środowiska.

Coś takiego funkcjonuje w Berlinie z pozytywnym efektem. Sama tam kupowałam :)

Niektórzy nie są zbyt chętni/pracowici, by sprzedawać na Allegro, albo aukcje idą nie po ich myśli. Więc jest sens.

A najważniejsze: już 2 sklepy się zgodziły i jest grono osób chętnych brać udział.

Kto z Was się pisze?


Żyjąc wiecznie - możesz błądzić w nieskończoność.


Dodano: 2010-06-11 13:35 Zmieniono: 2010-06-11 13:36

funkcjonuje, tylko czy tam sprzedają używane sprane szmaty?

a sklepom może się to opłacać tylko jeśli zwyczajnie są z wawy



Dodano: 2010-06-11 13:48

Tak, wspomniane sklepy są z Warszawy.

W sprzedaży są autentycznie mało używane lub wcale rzeczy. Czasem kupi ktoś coś za dużego/małego i nie wyrobi się z reklamacją itp. Tak było z moimi bluzkami zakupionymi na Dark Market.


Żyjąc wiecznie - możesz błądzić w nieskończoność.


Dodano: 2010-06-11 14:49

Ja myślę że nie zaszkodzi zrobić i się przekonać. W Poznaniu są organizowane tzw. babskie targi co jakiś czas (co miesiąc albo dwa) i za każdym razem w innym miejscu. Kobitki przynoszą na taki targ ciuchy które im są niepotrzebne w domu i wymieniają się lub sprzedają za grosze innym kobitkom. W USA też są wyprzedaże różnych gratów z domu, gdzie wynoszą przed chałupy to co mają do upchnięcia. Popyt na takie rzeczy chyba jest, a można coś bezpośrednio sprawdzić, dokładnie obejrzeć i kupić pewnie też taniej niż w normalnym sklepie.


Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE


Dodano: 2010-06-11 15:50

nie dziwię się, że w Berlinie coś takiego funkcjonuje, w Niemczech ma się świetnie scena darkowa, do Niemiec chętniej przyjadą też obcokrajowcy, nie oszukujmy się, jesteśmy wciąż biednym, zapyziałym i nietolerancyjnym krajem, za granicą niewiele o nas wiedzą, pieprzy im się Poland z Holand, jesteśmy kojarzeni z Rosjanami, ogólnie
mamy niezbyt dobry PR.
generalnie pomysł dobry, ale potrzebna jest reklama na szeroką skalę, powodzenia!


czyń swoją wolę a stanie się prawem


Dodano: 2010-06-11 22:13

sanctaputana napisał(a):
jesteśmy kojarzeni z Rosjanami

nooooooo szczególnie po 10 kwietnia



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło