Morderca zwierząt.. Strona: 3

Dodano: 2010-06-03 02:38

Lisów praktycznie nikt teraz nie potrzebuje... na futra idą te z hodowli - skóra na pewno lepszej jakości. Za to ze względu na szczepienia przeciw wściekliźnie jest ich za dużo zagrażają zwierzynie drobnej chociażby cietrzewiom czy kuropatwom... Ale lis taki to rzeczywiscie do zakopania gł. sie nadaje


Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P


. Dodano: 2010-07-09 12:12 Zmieniono: 2010-07-09 12:20

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

BlackSpectrum napisał(a):
[quote:ee8e619932="shagi666"]Miałem przez chwilę problem z wyrzutami sumienia , dlatego założyłem ten temat.

Więc już ich nie masz? Pisanie o tym Ci pomaga w wyzbyciu się wyrzutów sumienia? [/quote:ee8e619932]
Myślę, że autor tematu miał ochotę na stworzenie małej terapii grupowej, ale najwyraźniej mu nie wyszło, bo nie znalazł ludzi z podobnymi do niego problemami.
A co do zabijania zwierząt- tępię tego typu zachowania. Sama zabijam jedynie pająki (tych się brzydzę). Komarów nie tykam, bo zwykle nie chce mi się nimi rąk brudzić.
Ponadto ( wybaczcie mi, nosiciele skórzanych płaszczy!) noszenie skóry zwierzęcej jest w pewnym stopniu popieraniem i przykładaniem ręki do ich cierpienia.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


. Dodano: 2010-07-09 20:35

Wampgirl napisał(a):
Ponadto ( wybaczcie mi, nosiciele skórzanych płaszczy!) noszenie skóry zwierzęcej jest w pewnym stopniu popieraniem i przykładaniem ręki do ich cierpienia.


Jedzenie mięsa też. Nie wiem czy wiesz, ale skóra na noszone przez nosiciele płaszcze pochodzi ze zwykłego uboju.
A skórkowe buciki pewnie w domciu stoją. :)



Dodano: 2010-07-09 21:11

Po raz kolejny taki temat. Wszystkim tak wrażliwym na krzywdę zwierzątek polecam taki temat do przemyśleń - czy wilk albo niedzwiedź w dziczy (nie w Polsce ale np w Kanadzie) taki dziki i jeszcze głodny, będzie się zastanawiał czy to dobrze zjeść człowieka? Odp. jest prosta - po prostu Cię zabije i zje. Taki układ w naturze silniejszy/sprytniejszy/szybszy korzysta ze słabszego, ważne żebyśmy jako ludzie robili to rozsądnie - tzn nie katowali zwierząt które hodujemy na ubój, dbali o ich godne warunki bytowe i godną śmierć.


"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."


Dodano: 2010-07-10 18:37

shagi należysz do jakiegoś koła?

Swoją drogą również parę razy byłem na polowaniu, kilka sarenek, dzika i parę lisów mam na swoim koncie. Nie czuje się z tym jak morderca - mordercą jest osoba prowadząca do regresji własnego gatunku a nie do jego ekspansji (przynajmniej według mnie). Co do walki - postrzelony śmiertelnie lis lub dzik stara się walczyć, zwłaszcza w obronie młodych.

Na myśliwych nie można patrzeć tylko przez aspekt zabijania. Koła łowieckie dostają przydziały co mają ustrzelić by kontrolować populacje. Zwłaszcza lisów. A np. mój wujek zajmuje się hodowlą bażantów i wypuszczaniem ich w pole w celu odbudowy gatunku.


My hatred burns through the cavernous deeps


Dodano: 2010-07-10 20:55

Nie , nie jestem w kole , ale pragnę się przyłączyć ( w przyszłym roku ) Też myślę nad hodowlą jakichś zwierząt , ale na to trzeba mieć czas i kasę ( może za kilka lat ) Poza tym niedługo stadninę koni będziemy zakładać , także to już jest jakiś aspekt w tym kierunku.



Dodano: 2010-08-02 16:36

No, to jak tak jak kilka ludu powyżej. Także zabijam. Raz nawet jechałam z ojcem samochodem i mieliśmy mały wypadek - autem w sarnę. Poleciała i umarła sobie [zdechła]. Noszę buty ze skóry. Futra nie noszę, bo tutaj sprawa wiadoma - zabija się specjalnie dla futra. Zresztą, to nie ja zabijam, jak już, to bym to poparła. Jem mięso. Jest fajnie. Aha. I kiedyś mnie ugryzł pies - nie, nie zjadłam go.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło