Dodano: 2011-02-17 21:39 Zmieniono: 2011-02-17 21:44
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
| Czy Ktoś mi wytłumaczy co oznacza "siedzenie na GG" ? |
Albo ''siedzę na kompie''. Slang(?) bywa powalający...
A swoją drogą..ciekawe co będzie następstwem Facebooka, BumBook ? ;-D
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2011-02-17 23:57
a mnie nic tak nie wkur... czasem jak ten fejsbukowy czat. już zdecydowanie wolę gg. aczkolwiek ostatnio ciągle się ukrywam, bo ludzie mają w zwyczaju zagadywać z pierdołami, a kiedy szukam porady/muszę z kimś naprawdę o czymś pogadać to nikogo nie ma. mhm.
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-02-18 00:12
| Ceiphied napisał(a): |
| A swoją drogą..ciekawe co będzie następstwem Facebooka, BumBook ? ;-D |
Jeśli społeczeństwo zrobi się bardziej frywolne obyczajowo to następny może być Fuckbook ale to wątpliwe.
| minawi napisał(a): |
| a mnie nic tak nie wkur... czasem jak ten fejsbukowy czat. już zdecydowanie wolę gg. aczkolwiek ostatnio ciągle się ukrywam, bo ludzie mają w zwyczaju zagadywać z pierdołami, a kiedy szukam porady/muszę z kimś naprawdę o czymś pogadać to nikogo nie ma. mhm. |
Ja mam non stop wyłączony czat bo mi zaczął wieszać przeglądarkę. Dla mojego kompa ten czat był czymś w rodzaju klaśnięcia przy uchu 80 latka, nigdy nie wiedziałem czy nie skończy się reanimacją.
Z gadu gadu też już zresztą coraz rzadziej korzystam i potrafię przez kilka dni go nie uruchamiać.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2011-02-18 10:42
Ja po ostatnim przeinstalowaniu kompa jakieś 1,5 roku temu nawet nie instalowałam gg ani innego komunikatora :) I bardzo dobrze mi się bez tego żyje :)
Dodano: 2011-02-18 12:14
GG używam od kiedy mam internet , czyli ładne parę lat, wciąż ten sam numer, nie widzę powodu aby z niego nie korzystać.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2011-02-18 15:47
| KostucH napisał(a): |
| [quote:a165822e28="Ceiphied"]A swoją drogą..ciekawe co będzie następstwem Facebooka, BumBook ? ;-D |
Jeśli społeczeństwo zrobi się bardziej frywolne obyczajowo to następny może być Fuckbook ale to wątpliwe.[/quote:a165822e28]
Przecież to już jest
http://www.fuckbook.com/
Dodano: 2011-02-18 18:40
| WilczurNocy napisał(a): |
| [quote:c0206aa39d="KostucH"][quote:c0206aa39d="Ceiphied"]A swoją drogą..ciekawe co będzie następstwem Facebooka, BumBook ? ;-D |
Jeśli społeczeństwo zrobi się bardziej frywolne obyczajowo to następny może być Fuckbook ale to wątpliwe.[/quote:c0206aa39d]
Przecież to już jest
http://www.fuckbook.com/[/quote:c0206aa39d]
Wiem, było to już wcześniej wspomniane.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2011-02-20 00:09
| WilczurNocy napisał(a): |
| [quote:5f2273ba87="KostucH"][quote:5f2273ba87="Ceiphied"]A swoją drogą..ciekawe co będzie następstwem Facebooka, BumBook ? ;-D |
Jeśli społeczeństwo zrobi się bardziej frywolne obyczajowo to następny może być Fuckbook ale to wątpliwe.[/quote:5f2273ba87]
Przecież to już jest
http://www.fuckbook.com/[/quote:5f2273ba87]
Właśnie dlatego podałem tę stronę jako ewentualnego następcę, hahaha :D
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2011-03-01 00:40
Ja na Facebook'u zbieram ostre żniwo jeśli chodzi o znajomych. Nam chyba 6 czy 7 HA HA HA
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2011-03-01 01:22
| Vammp napisał(a): |
| Ja na Facebook'u zbieram ostre żniwo jeśli chodzi o znajomych. Nam chyba 6 czy 7 HA HA HA |
Lepiej 6 niż 100 ''znajomych''.
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2011-03-01 01:49
Wąskie grono znajomych jest świetne, bynajmniej o wszystkich pamiętam :->
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2011-03-01 14:17
Jakiś czas temu postanowiłam się 'przełamać',spróbować jak działa Facebook.No i aż takiej różnicy nie ma między nim a Naszą-klasą.Dziwne takie.
No,najlepiej mieć swoje małe grono tych których się zna i lubi[a nie zbierać wszystkich jak leci].Nie rozumiem tych,którzy w znajomych mają gdzieś powyżej 1000 znajomych,chcą się dowartościować czy co?
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
Dodano: 2011-03-01 14:44
Być może chodzi o zaszpanowanie, o pokazanie jakim sie jest cool. Właśnie takiego podejścia nie rozumiem. Na cholerę mieć koło 1000 znajomych i w zasadzie nikogo nie znać.
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2011-03-01 19:16
Ja mam tylko znajomych tych najbliższych i na tym się kończy,i LUBIĘ TO--->
Dodano: 2011-03-01 19:31
O i to jest prawidłowe podejście do sprawy.
Czasami warto uciec od zycia...
Dodano: 2011-03-14 13:21
Tu jest ładna beka >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>http://www.facebook.com/pages/Marta-Hoffer-z-Na-Wsp%C3%B3lnej/176060762439495
Dodano: 2011-03-14 19:15
Nabijam się z mojej przyjaciółki i jej faceta, graja na Facebooku w gry typu hoduj ptaszka , wysyłanie serduszek do siebie na profil i inne bzdety , stare konie a zachowują się jak dzieci . <lol>
''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander
Dodano: 2011-06-29 00:55
Jakby były strzelanki to bym grał 
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-06-29 06:22
Ja też mam konto na facebooku i wkurwiające jest to, że co chwila ktoś daje "lubie to" zamiast napisać po prostu jakiś komentarz, niby fajne ale max denerwujące, przynajmniej jak dla mnie.
Niszczące jest też to, że nie ma tam czegoś w stylu "nie lubie tego" choć w sumie może i lepiej, bo system upadłby z przeciążenia po moim klikaniu w to
Uważam że ten portal nie różni się niczym od nk poza tym, że facebook nie zmienia co chwile wyglądu strony i nie dodaje niepotrzebnych programików.
Irytujące są te wszyskie zaproszenia non stop znajomych do jakichś durnych gierek, quizów i innych debilstw co jedynie działa mi na nerwy.
Dodano: 2011-06-29 11:39
| Reddishhh napisał(a): |
| wkurwiające jest to, że co chwila ktoś daje "lubie to" zamiast napisać po prostu jakiś komentarz |
Niektórych wkurwia, niektórych nie. Funkcja "Lubię to" ma znacznie szersze zastosowanie niż to wymienione przez Ciebie. Z tego co widzę, ludzie wolą dać "Lubię to" zamiast pisać komentarze w stylu: "Ekstra!", "Super!", "Podoba mi się!", "Uuuu!", "Daj kamienia!".
| Reddishhh napisał(a): |
Niszczące jest też to, że nie ma tam czegoś w stylu "nie lubie tego" choć w sumie może i lepiej, bo system upadłby z przeciążenia po moim klikaniu w to ![]() |
Nie ma i nie będzie, niejednokrotnie już o tym wspominano. Też bym chciał wprowadzenia przycisku "Weźniepierdol" na większości forów internetowych (na darkplanet też), ale nie można mieć wszystkiego.
| Reddishhh napisał(a): |
| Irytujące są te wszyskie zaproszenia non stop znajomych do jakichś durnych gierek, quizów i innych debilstw |
To się naucz blokować, albo zmień znajomych.
| Reddishhh napisał(a): |
| co jedynie działa mi na nerwy. |
Naprawdę? Ojej...
Dodano: 2011-06-29 12:33
Niedługo pojawi sie "google+" konkurencja dla facebook. Moze wprowadza "nie lubię" 
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-06-29 12:56 Zmieniono: 2011-06-29 13:00
Słyszałem o tym i z ciekawości pewnie wypróbuję. Ale cały czas sądzę, że "Nie lubię", o ile zostanie wprowadzone, będzie dotyczyć co najwyżej statusów znajomych. Poniżej uzasadnienie, z którym się mogę tylko zgodzić:
http://articles.cnn.com/2010-07-22/tech/facebook.dislike.cashmore_1_facebook-users-facebook-ceo-mark-zuckerberg-dislike-button?_s=PM:TECH
Kuba, tak z ciekawości pytam: myślałeś nad wprowadzeniem czegoś podobnego na darkplanet?
Edit: Sorki, zły link wcześniej podałem :)
Dodano: 2011-06-29 14:16 Zmieniono: 2011-06-29 14:50
Istnieje takie coś, jak "nie lubi tego". Co prawda szajs nad szajsem. Moi znajomi z powodzeniem tego używają, ja nie.
Mechanizm działania: http://www.facebook.com/tegonielubi
Jak się rzuci okiem na tablicę tego czegoś, to można znaleźc i inne "cudeńka", jak na przykład wisi mi to, lubi to ostro, uważa, że to jakiś absurd, etc.
Tak a propos wypowiedzi Reddishhh i Wainamoinen .
Nie da się określić swojego życia jednym mottem.
Dodano: 2011-06-29 14:23
Jasne, takie hacki, czy osobne dodatki do przeglądarek istnieją od dawna. Widoczne są jednak tylko dla osób, które zainstalowały ten dodatek. Tak więc jeżeli ktoś "znielubi" udostępnioną przeze mnie treść, to nawet tego nie zauważę.
Ja mówiłem o oficjalnych rozwiązaniach, wprowadzanych przez Facebooka. W końcu FB sam udostępnia tylko kilka podstawowych aplikacji, a reszta (czyli jakieś 99,99%) to dzieło niezależnych developerów.
Dodano: 2011-06-29 14:44
Oficjalnych rozwiązań, wprowadzonych przez Facebooka się nie doczekamy, jak pisaliście. Swoją drogą, skoro tyle mankamentów ma ten serwis, to po co go jeszcze używacie? Jak mi przestała się podobać nasza-klasa, to po prostu usunęłam konto. Zbawienne to rozwiązanie. Facebook nie jest obowiązkowy, nie każdy go musi mieć. Bo korzystanie z niego, żeby tylko narzekać i mówić jaki to on jest "wkurwiający, irytujący i działa na nerwy" według mnie mija się z celem.
Nie da się określić swojego życia jednym mottem.