Dodano: 2006-10-06 18:12
Szkopuł w tym, żeby nie przeginac z tymi przyjemnościami, bo z dobrymi rzeczami tak jest: piec minut w ustach, całe życie w dupie:) A wszyscy wiedzą, że wszystko co dobre jest tuczące np. moje kochane tiramisu
Dodano: 2006-10-06 20:13
Ja kocham Tiramisu:D
Zreszta dupa z dieta na dzis.. wzieli mnie na miasto na zarcie i jeszcze w akademcu mnie dokarmili ostro i ledwo sie tocze:D
"- Ech, bo te wasze demony są jak koty. - Niezależne, piękne, drapieżne...? - Pieprzą wszystko, co nie zdąży uciec i udają, że nic i nikt ich nie obchodzi, a tak naprawdę, to puchate pieszczochy."
Dodano: 2006-10-06 20:58
Wszystko zlezy od tego jak kto trawi .. ze mna nie jest zle ..jak mam dola to musze cois wpieprzac .. a jak nie pije to na dola caly czas wpieprzam czekolade i co ? i potem czuje sie jeszcze gorzej ...
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-07 21:44
Nooo, czekolada jest dobra na chandrę!!! Walic diete, kobitki, lansujemy nowa mode na duzzie gotyckie laseczki!!!!
Dodano: 2006-10-08 20:18
mm... az zaraz pojde do sklepiku po czekolatke .. :twisted: choc dzis zjadlam juz cala tabliczke :roll: :wink:
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-08 20:33
Ja zjadlam 400g frytek firmy tesco - nie byly rewelacyjne... i patelnia za mała
yh...zjadlabym lepiej jakaś wyjechaną pizzę z 4 serami i obowiązkowo z sosem czosnkowym i szpinczkiem <mniam> Zaprosi mnie kto? 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-10-09 11:09
Ja wczoraj miałam piozze domowej roboty na kolacje, ale potem miałam wyrzuty sumienia, że tyle wpieprzyłam, dzisiaj idę na rower :wink:
Dodano: 2006-10-09 13:52
Ja tam chodze na basen :) ale to i tak nie pomaga bo wpieprzam ile sie da.. ale nie jest gruba :) cuz.. przynajmniej tak mi sie wydaje .. juz 3 dzien na obiad mam pieczen... mniiiam
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-09 15:07
zrazy wołowe z sosem z kapustą kiszoną, ziemniaczki i surówka z kiszonej kapusty - i ja mam nie być gruba!? :roll:
Dodano: 2006-10-09 17:15
Ja mam małą metodę i ją stosuje o dziwo, zamiast jeździc autobusami -spacerek!!! i więcej kasy na buzuny i trochę mniej w pośladkach :wink:
Dodano: 2006-10-09 17:27
No racja, ja codzinnie zapiprzam na nogach do szkoly i wracam i sie z tego cieszcze :) mam dobra kondycje, staram sie czesto lazic na basen i cwiczyc na kazdym wfie .. ;] a dzis gapilam sie w lustro i stwierdzilam ze jest w sam raz nie za chuda i nie za gruba .. i dobrze.. ide to uczcić tabliczka czekolady ..
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-09 17:50
A ja sobie zrobię odsysanie tłuszczu :) odkurzaczem :twisted:
Kurna! Ważę już tyle co kontener węgla :cry:
Dodano: 2006-10-09 18:17
tja... już ja to widzę... czekaj aż umieszcze swoje zdjęcia to se popatrzysz na PRAWDZIWY kontener węgla... ale najpierw konferencja w Olsztynie/Biskupcu czyli mnie nie ma od czwartku do niedzieli...
Dodano: 2006-10-09 22:02
Narea, ty tez nie zaczynaj z tym weglem, a propos, ile biezecie za tonę, bo zima się zbliża, na promocję mogę chyba liczyc :wink: Ej, ale to by była fajna abstrakcja, ten kontener, nawet Picasso nie wpadł na taki tytół, a Van Gog z tymi wiechciami moze się schowac, kontenery z węglem, to jest prawdziwa sztuka, popkultura normalnie, Natchnęłyście mnie i stworze nowe dzieło!!!!! :D Boże, co ja pierdolę.....
Dodano: 2006-10-10 14:44
pierdol ile wlezie :D popierniczenie w dzisiejszym świecie jest cholernie potrzebne(a szczególnie to pozytywne :D )
Dodano: 2006-10-10 15:59
heh, dzięki, a ja znowu wpierdalam wafelki familijne przed kompem, nie mogłam się powstrzymac, wstąpiłam do Polo i kupiłam. :oops: :oops: :oops: Ale nie kożystałam dzisiaj wogóle z MZK hihi, więc mi się należą :twisted: Dobra, wiem, że to tylko wymówka...
Dodano: 2006-10-10 18:01
a ja siedzę i wpierniczam kanapki z pasztetem podlaskim i ogórkami kiszonymi... w tym momencie walę dietę
Dodano: 2006-10-10 20:47
Kurna, od jutra dieta, bez żadnych ustępstw, żegnam sie z wafelkami i oddaję je mojej papudze, hi hi hi, jej w kuper wejdzie, a nie mi w......
Dodano: 2006-10-11 09:17
echhhhh.....ile razy ja sobie powtarzam, że od jutra dieta... potem nie jem cały dzień nic, a o 23 rzucam się na żarcie jak pojebana i wpierdalam 3 pizze z podwójnym serem naraz!!!!!!!
Dodano: 2006-10-11 13:11
Dzięki dziewczyny :)
Ale tak czy siak, dieta mnie nie ominie. Albo jakiś stresik muszę sobie wywołać :twisted: