jaka ja kurwa jestem gruba - propozycje diet odchudzających. Strona: 14

Dodano: 2006-10-13 22:07

Angaria napisał(a):
nieszcześliwa miłosc odchudza !!!! :)))) szczesliwa podobno też



Angaria to prawda...
na mnie tez tak dziala wielki stres jaki mialam przez ostatnie 2 tygodnie...
to było straszne... ale i bedzie straszne bo jeszcze takich dni pozostało mi około 12-13...
a no jeszcze jedno... jezeli bardzo mało śpie i moj organizm jest u kresu wytrzymałosci to rownież nie mam ochoty na jedzenie...
jezeli widze jedzących ludzi to jest mi niedobrze
hehehe... nie pamietam dzisiaj kiedy ostatnio cos jadlam... moj posiłek dzienny i nocny to kawa+tusspiect+faje... i tak caly czas
moje zdrowie na tym ucierpi



Dodano: 2006-10-14 08:50

ej, a ja słyszalam, ze pogrubia ta nieszczęśliwa (i szczęsliwa tez)
bo np. moja kumpela jak rozstała sie z facetem to zaczeła wpierdalac non stop słodycze



Dodano: 2006-10-15 12:55

tja... jakbym miała chodzić do Danielka (from Sweaden:D) to dopiero bym schudła - 1900 km to nie tak dużo... albo do Piotrka - 460, tyle co nic....:D



Polskie dziewczyny... Dodano: 2006-10-15 15:34

Dziewczęta, czymże my się przejmujemy... jesteśmy piękne i wyjątkowe i nie wolno nam o tym zapominać...

"Polskie dziewczyny najpiękniesze są,
Polskie dziewczyny całować wszyscy chcą,
Polskie dziewczyny zna je cały świat (...)"


nie wiem co to, ale kumpela śpiewa mi to zawsze na poprawienie humoru !!!!!!!


Meraviglisa creatura Sono sola al mondo


Dodano: 2006-10-15 16:20

Jak jestem w Niemczech, to wszyscy mi mówią jakie to Polki sa piękne, ale przeciez wszędzie można znaleźc piękne i zadbane kobiety, które nie moga się odpedzic od facetów, a niekoniecznie mają idealne wymiary... Grunt to czuc się dobrze w swoim ciele, ja tak zrobiłam i czuję się seksy, oczywiście nie zawsze, ale to lepsze niż mówienie przed lustrem, jaka to ja jestem gruba... Laski, przeciez jestesmy piękne, a szkieletory sa beee, fuj, każdy facet wam to powieno chyba, że jest psem i leci na kosci Mam nadzieję, że żadna chudzinka tu nie wejdzie i tego nie przeczyta, bo będe miała przechlap :oops: :wink:



Dodano: 2006-10-15 16:26

nie nie jak niedługo umieszczę zdjęcia w galerii z konferencji to popatrzycie na moje tłuściochy:D



Dodano: 2006-10-15 16:56

Ha ja sie czuje dobrze w sowim ciele ! :) nie jesteem ani za chuda ani za gruba .. i racja takie niektore chudzielece nie sa wcale za piękne :wink:


"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "


Dodano: 2006-10-15 17:03

i cycków nie mają :D



Dodano: 2006-10-16 18:21

No wlasnie ... ahhh.. zjadlam przed chwilą 2 tabliczki czekolady bo mam dola ai tak narazie nie będe gruba :twisted:


"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "


Dodano: 2006-10-16 20:26

ja ograniczyłam żarcie i chudnę... tylko piwa oraz coli nie mogę sobie odmówić... :twisted:



Dodano: 2006-10-16 21:18

A ja dzisiaj nawet byłam w miarę grzeczna rzadka rzecz u mnie, ale i tak się przez ten tydzień nie ważę, bo czuję że zwiekszyłam objętośc......



Dodano: 2006-10-16 22:12

SCHWEIGENDE napisał(a):
ja ograniczyłam żarcie i chudnę... tylko piwa oraz coli nie mogę sobie odmówić... :twisted:


A ja sie uparłam.
Od tygodnia żrę tylko zieleniną, zaczynają mi wyrastać powoli królicze uszy.
I co ważne: ODMÓWIŁAM SOBIE piwa (tudzież innych alkoholi), słodyczy, pieczywa ....
Zaczynam obwisać, teraz czekam aż się wszystko ślicznie "wesśie" i beudeu miała płaski brzuszkek
Jeszcze kilka dni... (wytrzymaj)


I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it.


Dodano: 2006-10-16 22:23

Foxy napisał(a):
[quote:f8b2a65f38="SCHWEIGENDE"]ja ograniczyłam żarcie i chudnę... tylko piwa oraz coli nie mogę sobie odmówić... :twisted:


A ja sie uparłam.
Od tygodnia żrę tylko zieleniną, zaczynają mi wyrastać powoli królicze uszy.
I co ważne: ODMÓWIŁAM SOBIE piwa (tudzież innych alkoholi), słodyczy, pieczywa ....
Zaczynam obwisać, teraz czekam aż się wszystko ślicznie "wesśie" i beudeu miała płaski brzuszkek
Jeszcze kilka dni... (wytrzymaj)[/quote:f8b2a65f38]


gratuluję silnej woli!!!!! podziwiam!!!!! 8O ja nie wyobrażam sobie wieczoru bez piwka (kurwa, to już chyba alkoholizm :twisted: ), a funkcjonowanie bez coli..... hmm....... nie mogę pić kawy ...a przy moim trybie życia bez kofeiny zasypiam na stojąco......



Dodano: 2006-10-17 14:11

od paru dni żyję piwem..... oj, się beerceps rozrośnie:D



Dodano: 2006-10-17 14:47

SCHWEIGENDE napisał(a):

gratuluję silnej woli!!!!! podziwiam!!!!! 8O ja nie wyobrażam sobie wieczoru bez piwka (kurwa, to już chyba alkoholizm :twisted: )


Schwei, ja też. Możemy kiedyś pochlać razem :twisted: :twisted: :twisted:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-10-17 14:54

tam zaraz chlać.... degustować :wink:



Dodano: 2006-10-17 17:19

minawi napisał(a):
[quote:8ee6c7253e="SCHWEIGENDE"]
gratuluję silnej woli!!!!! podziwiam!!!!! 8O ja nie wyobrażam sobie wieczoru bez piwka (kurwa, to już chyba alkoholizm :twisted: )


Schwei, ja też. Możemy kiedyś pochlać razem :twisted: :twisted: :twisted:[/quote:8ee6c7253e]

z miłą chęcią :)



Dodano: 2006-10-17 18:12

i wszyscy razem.......:D



Dodano: 2006-10-17 20:08

a ja w dwa tygodnie zgubiłam dwa kilogramy (czego nie planowałam) :wink:
więc uważam, że najlepszą dietą jest moje studenckie życie :twisted: chyba to opublikuję i sprzedam sławnym gwiazdom, zarobię kupę kasy i będzie git


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2006-10-17 20:15

frija każdy student... no może nie każdy ale większa część większości :lol: wie jak wygląda życie studenckie pod każdym względem....
masz kase to jesz... skończy ci sie kasa nie jesz... [a kasa sie kończy bardzo szybko nawet nie wiesz kiedy i gdzie... ]
wydajesz na alkohol... nie masz na jedzenie
wydajesz na fajki... nie masz nic
stres... i wszystko jasne

Pozdrawiam Studentów i nie tylko...



Dodano: 2006-10-17 21:04

DarkMona, święta prawda, święta prawda, ja już nawet nie mam na bilety autobusowe i chyba bedę musiała łazic na wykłady na pieszo, ale pójdę na koncert Artrosis :) Kurde nie kupie sobie biletu na autobus, a na koncert, chore nie? Ale przynajmniej zwale trochę sadła :lol: