Sprawa Polańskiego. Strona: 6

Dodano: 2009-10-07 20:24

Z większością się zgodzę - jednak co do precedensów - z tego co pamiętam ze sprawą słynnej 1- szej poprawki mówiącej o prawach czarnoskórych było tak że gdy ją wprowadzono, uniewinniono wszystkich oskarżonych na podstawie zarzutów o podłożu rasowym. Nie jestem pewien jednak czy to nie było prawo federalne i ogolnie wyjatkowe więc mogę się mylić.

A co do reszty masz słuszność ja tylko jeszcze raz podkreślam,że moje wypowiedzi kierowane są do tych którzy krzyczą żeby Polanskiego skazać bo takie jest PRAWO - nie ważne czy jest sprawiedliwe czy nie. A wg mnie nie jest i chyba wg każdego myślącego też nie a co za tym idzie trudno się Polańskiemu dziwić,że uciekl.
No bo co ktoś mi powie że jakby zdażylo mu sie przespać z 14 latką a owa stwierdziłaby,że się oddała sama to co chcialby ktoś z was odpowiadać za gwałt czy za seks z nieletnią?


"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."


Dodano: 2009-10-08 06:36

Pan napisał(a):
Gabi, głuptasku. :)

Gdzie napisałem, że Hardkill robi takie rzeczy? On sam stwierdził, że robi zupełnie jak obłudny złodziej Stawek. :) Czytać nie umiesz?
A o tym, co robi Hardkill, można przeczytać na forum DP, gdzie się udzielał.. :)

Na temat prawa krzywdzącego ofiarę wypowiedziałaś się jak typowy agresywny wieśniak, opanowany żądzą mordu, żądzą krwi. Brawo! Jesteś o wiele gorsza, biorąc pod uwagę moralność, od Polańskiego. :) Cieszę się, że trafiasz na niedokładne prawo i nie spędzisz reszty egzystencji w odosobnieniu.

Gabrielo, skoro już wiesz, że istnieje jakieś "dlaczego", to powinnaś zrozumieć, że gdy uzasadnienia nie ma, to prawo jest zawieszone w próżni i nie dotyczy niczego. :)



Wooow,gorsza od Polańskiegooo.Hiiiii,ale się przejęłam.Tak,tak se to tłumacz.
Wiedział co robi i wiedział jaka jest za to kara.Jeśli zrobił to na terenie USA odpowiada według tamtejszego prawa.Jeśli zrobiłby to na terenie Polski odpowiadałby w najlepszym razie za uwiedzenie nieletniej.
Jak widać ty nie wiesz "dlaczego" seks z małoletnią osobą jest zabroniony przez prawo ,a powiem ci,że ma to cholernie wielkie uzasadnienie.

Raven ,tu nie chodzi o to czy prawo jest sprawiedliwe czy też nie,tylko o to,że Polański wiedział co mu grozi.Nikt go do tego seksu nie zmuszał i tyle w temacie.



Dodano: 2009-10-08 08:44

Ale bredzisz.Wybroniłam wszystkie reżimy.....ha ha ha ha ha ha ha. Jak pięknie mylisz pojęcia.

Wyznaczam ile można napisać,ha ha ha ha...też dobreee.
Piszę tutaj tylko o tym ,że według prawa USA jest to kwalifikowane jako gwałt. Jest winny zarzucanych mu czynów,to jest chyba jasne. Wobec tamtejszego prawa nie ma znaczenia,czy był gwałt,czy też go nie było.Tak to jest traktowane i koniec. Żadne twoje wywody na ten temat,tego nie zmienią.

Polański i sprawiedliwość...każdy kto dopuszcza sie w USA czynów lubieżnych wobec nieletniej odpowiada jak za gwałt.Każdy! W Polsce jest pociągnięty do odpowiedzialności za pedofiolię lub łagodniej uwiedzenie nieletniej(nieletniego).

Uzasadnienie...teraz to popłynąłeś."jakie znaczenie ma coś co mogło się stać ,a nie stało".A skąd ty wiesz,czy dziecku się nic nie stało,co? Nigdy tego nie będziesz wiedział, czy temu konkretnemu dziecku nic się po czymś takim nie stanie ,nigdy!
Wsadź sobie gdzieś swoje teoryjki na temat krzywdy dziecka,bo nie wiesz ,ile można jej wyrządzić.
Jest jeszcze jeden aspekt uzasadnienia,biologia się kłania.

A teraz możesz sobie popisać te swoje farmazony nic nie wiedzący o życiu,rozpieszczony człowieczku.Oczywiście nie omieszkasz poobrażać, bo to twój fetysz .Tylko zabezpiecz sobie paluszki ,żeby nie rozbolały.Żegnam.



Brawo Wainamoinen - Twój głos powinien zamknąć dyskusję! Dodano: 2009-10-08 09:46

Wainamoinen napisał(a):

Po pierwsze - prawo stanowe w USA oparte jest głównie na precedensach. Jeżeli chociaż raz sąd kalifornijski wydałby wyrok uniewinniający człowieka, który uprawiał seks z nieletnią, sam stworzyłby linię obrony dla przyszłych przypadków. W tym momencie każdy, nawet faktyczny pedofil, czy też gwałciciel mógłby posługiwać się argumentami, których użyliby teraz obrońcy Polańskiego (bo sama chciała, bo była prostytutką etc.), a w rezultacie mieć dużą szansę na uniknięcie kary.

Absolutna racja :!:
Wainamoinen napisał(a):
Po drugie - prawo stanowe Kalifornii także zabrania wprowadzania praw retroaktywnych (w zgodności z zasadą prawo nie działa wstecz). Dlatego gdyby nawet dokładnie teraz została zatwierdzona ustawa o niekaralności za seks z nieletnią, Polańskiego by to nie objęło. Przestępstwo popełnił trzydzieści lat temu i będzie sądzony według paragrafów, które wtedy obowiązywały.

Absolutna racja po raz drugi :!: Pisalem tu już o zasadach prawa rzymskiego, na których stoi cała cywilizacja, ale poziom oszołomienia niektórych dyskutantów nie pozwolił im na przyswojenie faktu istnienia tego fundamentu...
Wainamoinen napisał(a):
Nie podoba mi się to prawo, ale jeżeli zgodziłbym się tam pojechać, muszę szanować ich zasady. Polański także powinien najpierw poznać kalifornijski kodeks karny, zanim puknął trzynastolatkę.

To zdanie tak naprawdę jest kluczowe i określa w 100% sytuację.
Dalej bredniom, obelgom i dywagacjom na tematy poboczne znając zapał niektórych dyskutantów, a tak naprawdę jednego, może nie być końca :twisted:
Alternatywą jest zakończenie tej dyskusji, bo tak naprawdę dobiegła ona już dawno do końca i jest na etapie patologicznym...
P.S. Co prawda nie chciałem już więcej uczestniczyć w Tym serialu- tasiemcu, ale - pro publico bono ... :twisted:


Do not quote - think for yourself


Re: Brawo Wainamoinen - Twój głos powinien zamknąć dyskusję! Dodano: 2009-10-08 10:00 Zmieniono: 2009-10-08 10:56

Lupp napisał(a):


[quote:3b1070947c="Wainamoinen"] Nie podoba mi się to prawo, ale jeżeli zgodziłbym się tam pojechać, muszę szanować ich zasady. Polański także powinien najpierw poznać kalifornijski kodeks karny, zanim puknął trzynastolatkę.

To zdanie tak naprawdę jest kluczowe i określa w 100% sytuację.
Dalej bredniom, obelgom i dywagacjom na tematy poboczne znając zapał niektórych dyskutantów, a tak naprawdę jednego, może nie być końca :twisted:
Alternatywą jest zakończenie tej dyskusji, bo tak naprawdę dobiegła ona już dawno do końca i jest na etapie patologicznym...
P.S. Co prawda nie chciałem już więcej uczestniczyć w Tym serialu- tasiemcu, ale - pro publico bono ... :twisted: [/quote:3b1070947c]

Gdyby tak dobrze poczytać temat ze zrozumieniem to można wyczytać,że pewna część ludzi się z tym stwierdzeniem zgadza w 100%.Ja również. Dalsza dyskusja daawno temu zeszła na tor czy jest to sprawiedliwe potraktowanie i czy jednak to prawo jest doskonałe a co za tym idzie czy Polańskiemu nie można oddać słuszności,że uciekł bo uważał,że jednak to prawo nie jest sprawiedliwe dla niego, pradoksalnie jak się okazało dla jego "ofiary" też. Coponiektórzy dyskutanci Pro Publico Bono starają się innym krzykaczom demonstrującym przede wszystkim chęć pokazania że potrafią skutecznie obrażać innych i nieskutecznie czytać to co inni piszą wytłumaczyć wyżej wspomnianą sprawę. Mówiąc o krzykaczach nie chodzi mi akurat Lupp o Ciebie bo Ty swoje tezy i swoje racje wypisałeś w sposób konkretny i wyważony i masz swoje stanowisko które wyraziłeś i się go trzymasz. Być może są ludzie którzy się z nimi nie zgadzają - ich prawo. A co do zamknięcia tematu owszem jestem za bo jak widać próby tłumaczenia pewnym ludziom przez Pana, mnie i Thistle89 zagadnienia rozbieżności prawa a sprawiedliwości i morlaności są bezsensowne i odbijają się jak grochem o ściane. W końcu lepiej kogoś obrazić albo ukamienować niż spróbować zrozumieć.

EDIT - problemy z cytowaniem.


"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."


Dodano: 2009-10-09 20:09

Raven napisał(a):
A tak poważnie - "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni". Polecam zastanowienie się nad tymi słowami wszystkim, którzy tak łatwo mówią "To był gwałt,( na pewno na 100%,wiem bo byłem/byłam wtedy pod łóżkiem tam i widziałam) a Polański musi za to zawisnąć" - bo taka jest mniej więcej wymowa co poniektórych dyskutujących tutaj. Do tego dochodzi skrajne lenistwo - temat ma zaledwie 11 podstron a nikomu kto przyłącza się do dyskusji nie chce się nawet przejrzeć tych kilku stron wstecz i zobaczyć co zostało powiedziane, jakie fakty są w sprawie a nie tylko obrażać kogoś kto usilnie i z uporem maniaka wręcz stara się wam pomóc i pokazać że robicie z siebie idiotów, którym wystarczy w TV czy w internecie rzucić jedno hasło "gwałciciel" a Wy polecicie za tym hasłem jak owce ukamienować winnego nie znając nawet w 20% sprawy a opierając się na tym co powiedział dziennikarz w CPN czy innym Pol-zadzie.


Zgadzam się absolutnie z tym, co zostało przez Ravena napisane.

Sama sądzić nie będę, bo nie czuję się upoważniona ani wystarczająco zorientowana w sprawie. Strzępki informacji, a czasem plotki, podawane przez media lub pseudowspółczujących i "święcie" oburzonych dziennikarzy, w których rzetelność nie wierzę (a pazerność na oglądalność i sensację - tak), to dla mnie za mało, a sprawa jest dość zagmatwana. Mnie, (dla odmiany od tych tłumów, które tam najwyraźniej się znajdowały ) nie było pod pewnym kalifornijskim łóżkiem w 1978-mym roku, dlatego nie będę w furii łapać za kosę i wieszać zbrodniarza lub przeciwnie, odcinać sznura szubienicznego.

Nie bronię Polańskiego. Za to tępię obłudę, "święte" oburzenie i to, co kojarzy mi się z linczującym, rozwrzeszczanym motłochem. Tępię hieny, żerujące na sensacyjkach i plotkach. Tępię krokodyle, które najpierw napychały sobie żołądki niszczeniem piosenkarza, by potem pisać "żegnaj, Królu" smarkając krokodylimi łzami. Tępię sępy, które najpierw pucują buty reżyserowi by potem żerować na jego trupie.


Pan napisał(a):

1. Czy obłudni nie powinni najpierw przyjrzeć się sobie?
2. Czy ludzie, którzy tak bronią prawa, nie powinni się przyznać do własnych czynów?
3. Czy w ludziach obłudnych, którzy innych atakują agresywnie, nie widać wyraźnie frustracji i prostactwa?
4. czy nie jest ta właśnie sprawa pięknym testem na obłudę?
5. Czy nie jest przykre, jak wiele agresji jest w ludziach i jak uwielbiany reżyser staje się obiektem oszczerstw przeróżnych, kpin i ataków? Czy taka zmiana nastawienia z dnia na dzień nie świadczy bardzo źle o ludziach? Czy stosunek do Polańskiego nie powinien być taki sam od 30 lat?
6. Kim jest człowiek, który się cieszy z cudzego nieszczęścia?


:arrow: Pan

Ad. 1:
Pan: naprawdę wierzysz w takie utopijne bajki? Jakiej odpowiedzi się spodziewasz? Przecież obłudni właśnie dlatego nie przyglądają się sobie, bo są obłudni i wolą przyglądać się innym.

Ad. 2:
Co znaczy "tak bronią prawa"? Czy powinnam się przyznać już do tego, że zjadłam bratu deser, czy dopiero do tego, że przeszłam przez ulicę w miejscu niedozwolonym? Jaki stopień zaangażowania w "bronienie prawa" odpowiada ciężarowi czynu, do którego należy się przyznać?

Ad. 3:
Agresja u ludzi czasem jest wyrazem frustracji i prostactwa, a czasem tylko zarażenia wścieklizną.

Ad. 4:
Codziennie jestem świadkiem testów na obłudę.

Ad. 5:
Tak, to jest przykre. Tak, świadczy źle o ludziach. Nie wiem.

Ad. 6:
Jest człowiekiem.


A tak na zupełnie poważnie: Pan, piękne teorie. A świat i tak pozostanie takim, jakim jest.



Dodano: 2009-11-01 11:21

Pan napisał(a):
[quote:515dc99f8a="Alpha-Sco"]
Ad. 6:
Jest człowiekiem.



Odpowiedź na 6 mi się nie podoba.[/quote:515dc99f8a]

Dlaczego Ci się nie podoba?

Nie w pustkę ukuto już wieki temu powiedzenie "Człowiek człowiekowi wilkiem". Nie twierdzę, że wszyscy wszystkim, ale większość. Ludzie po prostu lubią się karmić czyimś nieszczęściem. Może taka moja opinia jest wynikiem tego, że jest właśnie moja, a ja mam tendencję w swoim stosunku do ludzi raczej zaokrąglać w dół niż w górę, to znaczy oceniać raczej bardziej negatywnie niż "dawać kredyt" czy usprawiedliwiać.

Dlatego uważam, że człowiek cieszący się z czyjegoś nieszczęścia jest właśnie CZŁOWIEKIEM w całym NEGATYWNYM znaczeniu tego słowa.



Dodano: 2009-11-05 10:13

Nie piszę, że ludziom jest przeznaczone bycie podłymi, więc to nie ich wina. Dlaczego zbiegają się do wypadku, tylko po to, by popatrzeć na krew i zniszczenia? Dlaczego kupują takie gazety, jak tabloidy, które karmią takie uczucia jak zawiść, niechęć?

Podobno (PODOBNO!) dlatego jesteśmy lepsi od zwierząt, że mamy rozum, by pewne rzeczy analizować i wyciągać wnioski, uczyć się i umieć wybrać. Ale większości się nie chce, wolą to, co łatwe. Dlatego usprawiedliwienie to ostatnia rzecz, jaką bym miała zamiar stosować wobec ludzi ogółem.


Dlatego to, że napisałam w odp. na pytanie nr 6, "jest człowiekiem" nie znaczy, że "jest tylko człowiekiem i musimy się odnieść ze zrozumieniem" tylko: "jest tylko człowiekiem i, niestety, nie wybił się ponad ten karmiący się nieszczęściem motłoch reszty >>człowieków<<".



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło