Kwiestia poznańskich imprez dark electro.. Strona: 2

Dodano: 2009-09-10 15:29

Tylko widzisz Raven od jakiegoś dużo dłuższego czasu zawsze przy Dj'u masz w nawiasie napisane na jakich gatunkach będzie opierał się set. Właśnie po to aby uniknąć "zaskoczenia". Jeżeli widzisz, że osoba XY ma dodane (Rythmic Noize) to nie spodziewaj się, że zacznie puszczać VNV


"Tonight's the night..."


Dodano: 2009-09-10 15:32

Raven napisał(a):
Jak DJ zaczyna napierdalać betonem to już gorzej.

Nie chcę się czepiać, ale ta muza ma nazwę: NOIZE(noise) bądź POWER NOIZE(noize). Jak się nie podoba akurat noizowy set, to nie wchodzić/siedzieć udać się na browara lub odpocząć. Wbrew pozorom ta muza też ma swoich zwolenników.

Chyba, że chodzi o całkowitą eliminację noizu z imprez Electro, Industrial, EBM...



Dodano: 2009-09-10 15:54

Mandy - przepraszam ale określenie "betonem" może jest za ofensywne - szanuję to,że są zwolennicy tej muzyki. Chciałem po prostu dobitnie zobrazować pewnien rodzaj odczucia a nie wrogość czy kpinę z tej gałęzi electro. A podejście "jak się nie podoba to..." jest raczej trochę kiepskie jeśli się jednak chce przyciągnąć ludzi a nie ich odepchnąć.Trzeba chyba obserwować imprezę i reakcje uczestników w trakcie trwania i zobaczyć czy dziś akurat jest tylu zwolenników NOIZE czy Power NOIZE,że będzie chociaż troche ludków na parkiecie czy też będą pustki a reszta będzie czekać obgryzając paznokcie na inny podgatunek. Takie moje zdanie.


Racja Phantomie - dlatego wielu ludzi nie przychodzi już z definicji jak widzi,że będzie taka muza. Inną sprawą jest,że chyba każdy typ imprez nastawionych na jeden gatunek muzy może oprócz techno i hip hopu dotknął kryzys. Jest źle z pracą, jedzenie i mieszkanie coraz droższe ludzie mają mniej kasy, zwłaszcza młodzi (studenci) a dzieci bogatych rodziców najczęściej chodzą na imprezy do SQ albo Tuby Najłatwiej teraz zebrać ludzi na imprezach albo różnorodnych albo "nijakich" tzn grających wypośrodkowaną muzę ni to elektronika ni to stare hiciory z lat 70-80 ni to rock ni to metal - bo na to przyjdzie każdy i jak napisałem wyżej przy tym co mu wpadnie w ucho potańczy a przy tym co nie wpadnie jakoś wysiedzi... Chyba po prostu nastały ciężkie czasy dla muzyki niszowej czy jakoś bardziej określonej. Jakoś umarły imprezy na które ja i wielu innych przychodziło i lało na samą muzykę- liczyły się ludzie i klimat. Teraz tego nie ma a przynajmniej ja jakoś tak czuję. Ciężka sprawa.
Bardziej precyzyjne rozważania gatunkowe zostawiam tym co się znają na electro :)


"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."


Dodano: 2009-09-10 16:29

Raven napisał(a):
A podejście "jak się nie podoba to..." jest raczej trochę kiepskie jeśli się jednak chce przyciągnąć ludzi a nie ich odepchnąć.Trzeba chyba obserwować imprezę i reakcje uczestników w trakcie trwania (...)
Racja Phantomie - dlatego wielu ludzi nie przychodzi już z definicji jak widzi,że będzie taka muza. I


Dokladnie - pytacie co zmienic to macie pare propozycji ktore jak widac nie tylko mi sie nasuwaja. Obserwowac parkiet i imprezy "konkurencji". A jak sie nie podoba... to po co zakladac temat?

Robilismy kiedys DarkPlanet Night na ktore przychodzilo po 300 osob. Moze do tego powrocimy - chwilowo nie ma kto sie tym zajac.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2009-09-10 16:38

Ale piszę ci, że u konkurencji jest tak samo. Patrz choćby Wrocław i Warszawa. Tak jak wspomniałem wcześniej - zbliża się termin Halloween, będą goście, będzie zróżnicowanie, czy będzie frekwencja?


"Tonight's the night..."


Dodano: 2009-09-10 16:51

amorphous napisał(a):
[quote:a6ddc41736="Raven"]A podejście "jak się nie podoba to..." jest raczej trochę kiepskie jeśli się jednak chce przyciągnąć ludzi a nie ich odepchnąć.Trzeba chyba obserwować imprezę i reakcje uczestników w trakcie trwania (...)
Racja Phantomie - dlatego wielu ludzi nie przychodzi już z definicji jak widzi,że będzie taka muza. I


Dokladnie - pytacie co zmienic to macie pare propozycji ktore jak widac nie tylko mi sie nasuwaja. Obserwowac parkiet i imprezy "konkurencji". A jak sie nie podoba... to po co zakladac temat?

Robilismy kiedys DarkPlanet Night na ktore przychodzilo po 300 osob. Moze do tego powrocimy - chwilowo nie ma kto sie tym zajac.[/quote:a6ddc41736]

No ale ty nie rozumiesz za bardzo, stad moze to taka dyskusja obok tematu... Chodzi o imprezy darkowe a nie sprofilowane portalowe. BTW, ostatni zlot DP miales zorganizowany za friko, nie ty go robiles, pamietasz?

Nie ma czegos takiego jak cytuje imprez konkurencji, bo nie ma w tej chwili zadnych powaznych imprez darkowych w Poznaniu, tego nie mozesz pojac... Postaraj sie to trakotwac jako pytanie o kondycje generalnie imprez darkowych. Tu chodzi o wszystkie imprezy a nie o jakies szczegolnie. Po prostu chodzi o nagle wykruszenie sie ludzi z szeroko pojetego darku i to jest pytanie w tym watku. Kiedys polecieli goci, teraz leca elektro. Niedawno w Bazylu byla impreza bardziej synthpopowo gotycka na koniec lata i tez swiecila pustkami. Metalowcy jak juz pisalem, tez dawno odpadli.
Tylko hip hopowcy i dyskomuły maja sie jak zwykle dobrze.
Moze tutaj nie ma zadnej tajemnicy i po prostu w Poznaniu nie ma jako takiej sceny, tj. pewnej stalej liczby ludzi chetnych na tego typu imprezy. Zreszta, zjazd przezywa Warszawa, Wroclaw, nie wiem jak wyglada Krakow.

Moj kolega jest rezydentem w klubie w niemieckim miescie ktore liczy gora 20 tys. ludzi. I w takiej (z perspektywy Poznania) dziurze ma murowane 200-300 osob na imprezach, organizuje koncerty np SITD, Reapera, Nurzery Rhymes itd.
I to w dodatku ok. 100 km od Berlina, gdzie konkuruje z klubami berlinskimi.



Dodano: 2009-09-10 16:51

W takim razie co zrobić, żeby imprezy były ciekawsze i wróciła frekwencja sprzed lat, nie zmieniając gatunków muzycznych - nie wykraczając poza Electro, Industrial, EBM - jak mówi temat.



Dodano: 2009-09-10 19:45

Zacząć werbunek w żłobkach

Popularyzowac muzyke: na łamach - corobimy my i robic imprezy mieszane - co bylo juz napisane - to do organizatorów. No chyba ze striptiz


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2009-09-10 20:36

W żłobkach? ? ? Tak późno?! Zacząć by należało już w łonach matek rekrutację! A i impreza dobrym ku takiej rekrutacji wstępem, wszak niejedno tam się może zdarzyć (a może raczej: począć). Przyszłych Electro-fanów nigdy zbyt wielu!

A teraz serio: co zrobić, by było lepiej, nie zmieniając stylu imprez? Słuchać ludzi - DJ przecież widzi, co się ludziom podoba, słyszy, co mówią (a przynajmniej, jak są blisko), i czasem (zaznaczam: czasem) warto zrobić to, co sugerują - bez niepotrzebnego unoszenia się dumą "ja mam już gotową set-listę, tego nie wkminię" - bo i po tym dobrego DJ'a poznać, że i miksować potrafi. Owszem, jak ma się publikę liczoną w tysiącach, to zawsze sporo się bawić będzie (i można jednostki olewać), ale w mniejszym (np. Bazylowo-przychodnym) gronie...

Była mowa o różnorodności kawałków - to się też przyda, ile można się z 'blut royale' (tylko przykład) osłuchiwać? Co do obawy, że ludzie znikną z parkietu, usłyszawszy coś, czego nie znają - dobrym pomysłem jest tu zapodawać takie nowe, nieznane ludziom kawałki np. na wstępie impry (kiedy jeszcze nikt nie tańczy), lub na zasadzie chill-out'a (jak DJ widzi, że trochę wytchnienia się przyda). Powoli się ludki osłuchają, spodoba się (albo i nie) - jak w końcu ktoś do DJ'a podejdzie z zapytaniem "co za numer, bo dobry", to będzie znak, że się przyjął. :) I można poeksperymentować z innymi - zresztą, sami prowadzący wiedzą najlepiej (albo przynajmniej powinni), jak to działa.

Hmm, innym pomysłem może być "stawianie na elitaryzm" - czyli zrobić jedną imprezę w danych klimatach, ale konkretną, żeby uczestnicy mieli co wspominać - jak co tydzień można trafić na ulubione dźwięki, to ludzie się rozpraszają - część przyjdzie jednym razem, część innym - bo "i tak jest co tydzień". A tak, wszelkich zainteresowanych zebrałoby się w jednym miejscu o jednym czasie - i potem, w razie zapotrzebowania, zwiększać częstotliwość (wydarzeń muzycznych)... Choć sam nie jestem pewien, czy taka "taktyka" się sprawdzi.

Na koniec: cóż, brak chętnych do określonych imprez jest powodowany brakiem słuchających - i na to, Phantom, nie poradzisz. Takie czasy - młodych, bogatych (przez rodzinkę), wychowanych na Tokio Motelach, itp. "kapelkach" nie przekonasz (raczej) do EBM...


Prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju.


Dodano: 2009-09-11 08:51

Phantom - skoro ludzie widzą, co dany DJ gra i nie chcą przychodzić na tego typu imrpezy, to moze faktycznie trzeba różnicowac DJ-ów i nie ograniczać tego typu imprez do 2-3 gatunków.

Druga rzecz - i to jest szczera prawda - wiele imprez padło ,bo się odbywały za często. Po prostu zaczęły sie one robić coraz mniejs pontaniczne i człowiek miał świadomosc, że jak tera znie pojdzie an impreze to za tydzien bewdzie druga.

Chyba lepiej byłoby zrobić jedną wspólną imprezę, gdzie byłyby zarówno klimaty depeszowe, jak i dark elecrto, jak i lata 80-e i dobrze ją zareklamowac
jakby cos takiego miało miejsce powiedzmy raz na 2 miesiace to myśle że nawte bilet za 20zł by nie odstraszał :)

Jak czyta powyższe posty, to mam wrązenie, że ekipa DJska (mam na mysl iPhantoma i Ruczaja) bardzo by chciała imrpezy w stricte jednorodnym klimacie. A co by było gdybyście grali jednego wieczoru razem z Attackiem, electronautem, zodiakiem, werterem czy Bóg wie kim kto jeszcze czymś takim sie zajmuje. wystarczy przeciez pzremieszczac stylistycznie DJów, aby ludziska zostali w knajpie i czekali na set w klimacie jaki lubią.


.


Dodano: 2009-09-11 08:58

a propo DM, 80s + electro - zapraszamy 19.09 R66 info w kaledarzu



Dodano: 2009-09-11 09:03

Harlequin napisał(a):
Jak czyta powyższe posty, to mam wrązenie, że ekipa DJska (mam na mysl iPhantoma i Ruczaja) bardzo by chciała imrpezy w stricte jednorodnym klimacie. A co by było gdybyście grali jednego wieczoru razem z Attackiem, electronautem, zodiakiem, werterem czy Bóg wie kim kto jeszcze czymś takim sie zajmuje. wystarczy przeciez pzremieszczac stylistycznie DJów, aby ludziska zostali w knajpie i czekali na set w klimacie jaki lubią.



Ale rzuć proszę okiem w kalendarium (wstecz) i zobacz, że wiele razy mieliśmy przyjemność na jednej imprezie grać z Attackiem, Kamaszem, Sthilmannem, Randalem, gośćmi z innych miast czy z Niemcami.


"Tonight's the night..."


Dodano: 2009-09-11 09:18

owszem, graliscie, ale wteyd cała ekipa DJów starała sie grać muzyke w dosc jednorodnym klimacie. A mnie chodziło raczej o cos na miarę połacżenie route66/imprez valhallowych/electrophobii/cyborgy i HGW czego jeszcze

A co do tych "nowosci" - zreczywiscie to niegłupi pomysł, aby puszczać jakies experymenty na poczatku imprezy, gdy ludzie jeszcze siedza i popijają :)


.


Dodano: 2009-09-11 09:50

a może ruch umarł i basta?



Dodano: 2009-09-11 10:01

teraz i tak sa wakacje, wiec nie am co liczyc na frekwencję - wszysko okaze sie w pazdzierniku/listopadzie


.


Dodano: 2009-09-11 11:55

hupok napisał(a):
a może ruch umarł i basta?

ta :wink: albo niedługo wszyscy ogłoszą 'wielki powrót do korzeni', założą na łeb podarte pantalony babki czy inne skarpety lub rajtuzy i będą pogować do batcave 8)



Dodano: 2009-09-11 14:09

Harlequin napisał(a):

Jak czyta powyższe posty, to mam wrązenie, że ekipa DJska (mam na mysl iPhantoma i Ruczaja)


Nie jestem DJem i nigdy nie bylem...


Harlequin napisał(a):
owszem, graliscie, ale wteyd cała ekipa DJów starała sie grać muzyke w dosc jednorodnym klimacie.


Nigdy tak nie bylo, zawsze kazdy siedial w innym klimacie.

Reasumujac ten watek, w sumie nic nie wynika, bo sa same przeciwienstwa: albo kawalki nowe albo kawalki oklepane znane. Albo hity albo elitaryzm.
Mysle, ze Phantom niczego sie nie dowiedzial



Dodano: 2009-09-11 15:07

Pytanie - co zmienic zeby nic nie zmieniac ale zeby bylo lepiej...


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2009-09-12 09:16

amorphous napisał(a):
Pytanie - co zmienic zeby nic nie zmieniac ale zeby bylo lepiej...


Więcej klasycznego gotyku na imprezach :)



Dodano: 2009-09-12 12:48

janciovodnik napisał(a):
[quote:d131410d2e="amorphous"]Pytanie - co zmienic zeby nic nie zmieniac ale zeby bylo lepiej...


Więcej klasycznego gotyku na imprezach :)[/quote:d131410d2e]


Tylko my rozmawiamy tu o imprezach dark electro itp. a nie o imprezach gotyckich.


"Tonight's the night..."


Dodano: 2009-09-12 13:24

Skoro nikt nie chce imprez dark elektro zamykamy temat bo to juz nudne.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2009-09-12 13:29

No właśnie....dark electro, IMHO standardowego gotha przekona się do imprez electro prędzej puszczając mu Hocico, In Strict Confidence itp. niż na dzień dobry podając mu łupankę mającą coraz więcej wspólnego z HC techno niż z szeroko pojętą muzyką dark independent.


<....>


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło