Dodano: 2008-02-15 08:58
Dodano: 2008-02-15 11:04
Było ciepło... w nocy zima przyszła i mam teraz za oknem miły, śniegowy krajobraz :twisted: Kogo śnieżką, komu zaspę ?? :wink:
Dodano: 2008-02-16 15:44
Hu***o i to dosyc bardzo.
Jak sie wam zma podba? :twisted: :twisted: :twisted:
Smierc jest czasem najlepszym rozwiazaniem, a czasami przeklenstwem. Czasem lepiej uciec i miec wszystko z glowy, miec swiety spokuj.
Dodano: 2008-02-16 15:58
zbieram siły... trzymac kciuki... dziś jedna z najcięższych przepraw przede mną do zyskania świętego spokoju i być może wyleczenia...
a poza tym mam pomysł na opowiadanie :twisted:
Dodano: 2008-02-17 11:44
Kciuki i rogi mocno 3mane, a co do opowiadania... hmm... chętnie się zapoznam jeśli będzie można :twisted:
Dodano: 2008-02-17 11:53
Dodano: 2008-02-17 14:38
Cierpliwie poczekam, póki co wracam do nauki. Final battle przede mną, nie ma zmiłuj, hehe^^
A co do miłych zdarzeń - wolne mieszkanie (rodzinka wyjechała na cały dzień) można za takowe uznać. :twisted:
Dodano: 2008-02-18 13:47
Dodano: 2008-02-18 21:24
Ostatni egzamin minął - o dziwo - w miłej atmosferze. A i jeszcze dodać muszę wypad na łyżwy z jedną miłą wilczą Przyjaciółką^^ A wiosna faktycznie się zbliża, śniegu nie widać, wichry cieplejsze^^.
Dodano: 2008-02-18 21:34
Mrrr... zdecydowałaś się już na jeden ?? :> :lol:
Dodano: 2008-02-21 22:14
Nu, nu... najgorętszego nie dam xDD
Dam za to taki, coby czas szybciej popędził. :twisted: :wink:
Dodano: 2008-02-22 08:36
DZIĘKUJĘ!!!!!! :D
A co miłego WAM się dziś przydarzyło? Chyba to, że straciłam głos i macie święty spokój :lol:
Dodano: 2008-02-22 19:11
Ostatni dzień w pracy :D . W połowie marca witaj Hiszpanio!!!
Dodano: 2008-02-22 19:33
Dodano: 2008-02-22 19:53
Hehe, a Dziqs się duchowo przyłączy na krzywego, jak to ma w swoim łacherskim zwyczaju... :twisted:
Mrrr, witaj słoneczna Hiszpanio :D
Dodano: 2008-02-23 10:50
Dodano: 2008-02-23 12:02
hmm... tam też można się udać... albo jeszcze do Japonii/ w dzikie dżungle południowej Ameryki, Kambodży, ku ruinom starożytnych miast... hmm, albo do Irlandii, ku wiecznie zielonym wzgórzom, przespacerować się wśród starożytnych megalitów :D
A co do miłych zdarzeń -> wreszcie jakiś luźniejszy weekend, w którym można nie martwić się polibudą :twisted: :roll:
Dodano: 2008-02-23 13:51
taaaak... co, jakieś wspomnienia z Kambodży jednak? odświerzyłam pamięć wczoraj...chudzielcu? :lol:
Dodano: 2008-02-23 15:26
Pozostawię to w sferze domysłów, takie podwórze dla Twojej wyobraźni. :lol: :D
Hmm... sesja zdjęciowa pośród ruin Angkor Wat mogłaby być niezła...
Póki co szukam miejsca dla pewnych kociąt :wink: :twisted:
Dodano: 2008-02-26 13:11
Ostatni wyrok, chwila niepewności... i sesja poszła do piachu :D Wolność !! :twisted:

